Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.11.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. Szanowni Państwo, Po namowie moderatora, miłościwie nam tu panującego @Nezumi postanowiłem w świetle nowych okoliczności związanych z wysyłką przesyłek TAX INCLUDED ze sklepu geekbuying.com założyć ten temat. Poniżej załączam screen z aktualną informacja dotyczącą ewentualnych opłat celnych związanych z przesyłkami zakupionymi od 07.11.2016, tj od kiedy ta opcja wysyłki jest dostępna. Sam jestem klientem tego sklepu czekającym na przesyłkę z telefonem, i tak jak wielu z Was wybrałem opcję wysyłki znoszącą/zawierającą koszty podatku vat podczas odprawy paczki. Zaznaczam, że ze sklepem nie łączy mnie żadna zależność biznesowa. Oznacza to ni mniej ni więcej tyle, że pojawiły się problemy przy odprawach i klienci mogą być obciążani podatkiem VAT i kosztami obsługi celnej przesyłek. Sklep co prawda deklaruje zwrot poniesionych kosztów ale jak wiadomo...różnie to bywa. Zamiast je zwracać mogli by je przecież ponieść od razu przy odprawie. Zapraszam do dyskusji.
    2 punkty
  2. Xiaomi Mi Note2 recenzja Xiaomi Mi Note2 to aktualnie najnowszy flagowiec obok Mi Mix tej firmy. Podwójnie zakrzywiony ekran i optyka Sony IMX318 to tylko część nowości. Czy mimo to zostanie on zabójcą flagowców, tak jak czyniło to do tej pory Xiaomi? Zapraszam do recenzji. CENA: $517 (Gearbest) GEARBEST: [ KLIK ] ALIEXPRESS: [ KLIK ] BANGGOOD: [ KLIK ] DOSTAWA: 3 dni DHL Xiaomi Mi Note2 to telefon, o którym można powiedzieć, że wyszedł na świat w cieniu Xiaomi Mi Mix, który swoją budową zaintrygował i jednocześnie zszokował fanów marki, ale też i konkurencję. W przeciwieństwie do niego, Mi Note2 jest bardziej klasycznej budowy z podwójnie zakrzywionym ekranem, który ostatecznie mocno przypomina Samsunga Note 7, ale miejmy nadzieję, że poza designem Xiaomi nie skopiowało innych bombowych rozwiązań koreańczyka Na wstępie wyjaśniam, że jest to wersja 4GB RAM/64GB pamięć wewnętrzna. Prosto z premiery telefon trafił w moje ręce, więc jest on na niepełnym polskim MIUI8 oraz z jeszcze chińską ładowarką. Późniejsze wersje będą miały już standardowo wszystko spolszczone i europejskie ładowarki. Przesyłka z telefonem dotarła poprzez DHL Express z Gearbest bez żadnych problemów. Zestaw typowy dla Xiaomi. Minimalistyczne pudełko, telefon, ładowarka z Quick Charge 3.0 (niezwykle ciężka swoją drogą), kabel USB typu C, a w gratisie adapter z chińskiej końcówki na europejską oraz silikonowy case. Przyjrzyjmy się specyfikacji tego telefonu. Mi Note2 posiada na pokładzie procesor Snapdragon 821 o taktowaniu 2.35GHZ, a za grafikę odpowiada układ Adreno 530. W zależności od wersji możemy mieć 4GB pamięci RAM DDR4 i minimum 64GB pamięci wewnętrznej – wersja najtańsza lub 6GB pamięci operacyjnej i 128 GB pamięci wewnętrznej – wersja najdroższa. Za wyświetlanie obrazu odpowiada 5,7″ wyświetlacz FullHD OLED, który jak wiadomo jest podwójnie zakrzywiony. Przednia kamera to 8MPX o przesłonie f2.0 i wbudowanym autofocusem, tylna kamera to optyka Sony IMX318 z przesłoną również 2.0 i 22.5MPx. Ponadto posiadamy bezprzewodowe ładowanie, bluetooth w standardzie 4.2, dual sim w 4G i baterię 4070 mAh. Niestety minusem jest brak slotu na kartę pamięci SD. Trzeba będzie umiejętnie obchodzić się z daną nam pamięcią wewnętrzną, która w świetle możliwości aparatu, nie jest wcale spektakularną pojemnością, przynajmniej w wersji 64GB. Body telefonu oferuje nam fizyczny przycisk home, który jest też wyposażony w czujnik linii papilarnych. Działa on bardzo szybko i sprawnie. Telefon umożliwia zapamiętanie kilku odcisków, więc możemy odblokowywać go zarówno lewą jak i prawą dłonią. Niestety nie rozumiem tylko sensu konieczności łączenia blokady na odcisk z wzorem, pinem lub hasłem. Po to blokujemy telefon na nasz wzór linii papilarnych by nikt inny nie miał do niego dostępu, a w tym wypadku możliwe jest też odblokowanie gdy ktoś zna wzór lub pin. Od góry coś czego posiadacze iphone7 już nie znają, a mianowicie gniazdo słuchawkowe jack 3.5mm oraz dodatkowy mikrofon, poza tym na froncie kamera, czujnik światła, zbliżenia, dioda powiadomień, która notabene pulsujące światło lekko przycina (nie ma płynności, a raczej skokowa praca – pewnie kolejny update softu to naprawi) i port podczerwieni przydatny w aplikacji miRemote, która bez problemu łączy się z różnymi urządzeniami, a największa zabawa jest w sklepie typu MediaExpert Z dołu znajduje się kolejny mikrofon, głośniki i gniazdo usb-C, które wspiera Quick Charge w standardzie 3.0, umożliwiające naładowanie tego telefonu od 0 do 80% w około 30minut (oczywiście z oryginalną ładowarką lub zamienną z tym standardem). Z lewej strony obudowy znajduje się tacka na karty nanosim, a po prawej przyciski głośności i włącznik. Tył telefonu to oczywiście kamera, która praktycznie w ogóle nie odstaje od bryły telefonu, podwójna dioda LED i logo Xiaomi – Jest to jedyne miejsce w którym je uświadczymy. Oczywiście w MiNote2 jest nierozbieralny tak jak mają to w zwyczaju wszystkie flagowce. Xiaomi Mi Note2 jest niezwykle lekki i cienki. Waży zaledwie ok. 160g. Tacka dual nano sim 4G – bez możliwości odczytu kart SD Niewiele wystający obiektyw aparatu Dół telefonu – mikrofon, usb-C i głośnik Góra telefonu – IR, mirkofon i jack Bok – włącznik i głośnośc Slot na karty SIM Telefon mimo dużej przekątnej w ogóle nie sprawa wrażenia gabarytowego. Bez problemu można operować nim jedną dłonią. W każdym razie mi nie sprawiało to żadnego problemu. Telefon mimo iż z obu stron posiada wzmocnione szkło, to nie ślizga się w dłoni. Mam wrażenie, że niektóre plastikowe obudowy są bardziej śliskie. Do zestawu dołączony był też silikonowy case, który dodatkowo ochroni nam plecy telefonu przed brudem i uszkodzeniem i polepsza chwyt. Osobiście zawiodłem się tym zakrzywionym ekranem. Poza faktem, że delikatnie zwiększa nam pole wyświetlanego obrazu, nie wynika z niego żadna inna funkcjonalność, tak jak jest to we wspomnianym już Samsugu Note 7, czy S7 Edge. Szkoda. Podczas testów nie zdarzyło mi się bym poprzez używanie telefonu jedną dłonią, przypadkowo uruchomił coś na tym zaokrągleniu ekranu. Skoro już narzekam, to do listy minusów tego telefonu dodam fakt, że zagęszczenie pixeli to zaledwie 386 PPI, co jest gorszym wynikiem od choćby kilkuletniego OnePlus One, który ma 401 PPI. W ogóle tak duża przekątna aż prosi się o większe PPI. W normalnym użytkowaniu nie ma to wielkiego znaczenia, ale gdy chcemy telefonu używać wraz z okularami VR, pixele są już o wiele bardziej widoczne niż w OPO. Ostatnim już minusem tego telefonu jest zmiana koloru w różnych kątach widzenia. Patrząc na wprost ekranu mamy czystą, ciepłą biel. Gdy ekran delikatnie odchylamy w różne strony, biel nabiera niebieskiego odcienia, staje się zimna. Kolory wówczas się nie przekłamują, ale otrzymują niską temperaturę. Włączenie żywych kolorów w ustawieniach nie zmienia tutaj stanu rzeczy. Raczej nie da się tego naprawić oprogramowaniem i jest to własność fizyczna ekranu OLED. Szkoda, ponieważ nie spotkamy się z takim zjawiskiem w ekranach AMOLED i IPS. Wielką szkodą jest tutaj też brak wodoodporności. Topowy telefon z tej półki cenowej w dzisiejszych czasach bez wodoodporności pozostawia lekki niedosyt. Nawet iPhone jest już wodoodporny! Chcąc wyśmiać kolegów z iphone7 za brak jacka, oni wyśmieją mnie za brak wodoodporności, z tego rozwinie się shitstorm i ot przyjaźń może się skończyć. Nieważne… Trzymając MiNote2 w dłoni, mam nieodparte wrażenie, że trzymam telefon Meizu i przycisk home traktuję tak jak przycisk dotykowy, dziwiąc się czemu nie ma żadnej reakcji. Xiaomi! to by było całkiem fajne rozwiązanie. Przycisk fizyczny połączony z dotykowym! Jeżeli nie wiecie o co chodzi z tym przyciskiem sprawdźcie naszą recenzję Meizu m2 mini na YT. Tam jest to pokazane i zapewne polubilibyście ten pomysł. Ok, póki co dosyć narzekania i wybrzydzania. Przejdźmy teraz do plusów tego telefonu. Wyświetlacz, który zebrał ode mnie kilka batów, zasługuje również na pochwałę. Kolory są żywe, intensywne, nie tak cukierkowe jak w wyświetlaczach SUPER AMOLED, a czerń prawdziwie czarna. Praktycznie nie widać odcięcia między obudową, a ekranem. Filmy, zdjęcia i gry wyglądają bardzo przyjemnie. Dotyk działa również szybko, aczkolwiek podwójne stuknięcie w ekran by wybudzić telefon nie jest tak czułe i szybkie jak w innych telefonach. Czasami też zdarzyło się, że ekran nie reagował na dotyk w miejscach bliżej zakrzywieniu. To z pewnością zostanie usprawnione w kolejnej aktualizacji. Skoro o grach już mowa, to Xiaomi Mi Note2 może oczywiście pochwalić się niezłym wynikiem wydajności. W Antutu osiągnął wynik powyżej 140 tysięcy punktów, a jest to wersja z 4gb pamięci RAM. Wersja z 6GBRAM bez problemu powinna osiągnąć topowy wynik. Sądzę, że z kolejnymi aktualizacjami systemu, optymalizacja będzie znacznie lepsza i wynik ten zostanie poprawiony w obu wariantach. Tak wysoka wydajność sprawia, że praktycznie wszystkie najnowsze tytuły gier działają płynnie. Po 10 minutach mordobicia telefon wcale nie był gorący. Oczywiście można było odczuć zwiększone ciepło, ale temperatura z przodu jak i z tyłu nie przekraczała 35*C. Niepokoi mnie tylko fakt, że używanie kamery również nagrzewa telefon do podobnej temperatury. Podsumowując – jeżeli chodzi o wydajność jest to świetny telefon. Co z dźwiękiem? Można mieć wrażenie, że u dołu telefonu znajdują się dwa głośniki, a tak naprawdę jest tam tylko jeden. Gra on całkiem przywozicie, ale najlepszy dźwięk uzyskujemy i tak na słuchawkach. Do naszej dyspozycji oddane zostało programowe ulepszenie dźwięku. Mamy możliwość przełączenia się między standardową jakością, dźwiękiem HiFi i MiSound, po włączeniu którego mamy kontrole nad equalizerem i dostrojeniem dźwięku do używanych słuchawek w szczególności poprawiona jest jakość dźwięku na fabrycznych słuchawkach od Xiaomi. Bardzo przyjemny dodatek, który powinien ucieszyć melomanów. Dźwięk zmienia się z każdym innym ustawieniem. Podoba mi się to, mimo że to nie jest nowość w tym telefonie, a standard w MiUi. Xiaomi podaje, że dźwięk wychodzący z gniazda jack jest jakości studyjnej w 24 bitach i 192 kHz i obsługą FLAC. Osobiście jakiejś większej różnicy między Xiaomi Mi Note2, a innymi urządzeniami nie słyszę, ale potwierdzam, że dźwięk jest na wysokim poziomie. Poza kilkoma smaczkami, nadal mamy w Xiaomi Mi Note2 rom MIUI z cyferką 8 i póki co niepełnym polskim tłumaczeniem. Osoby, które już wcześniej posiadały telefon od Xiaomi bez problemu odnajdą się i w tym modelu. Dla osób, które pierwszy raz będą miały styczność z MIUI obsłużą go z łatwością. Opcji personalizacji nie ma tutaj za wiele nad czym ubolewam, tak jak w przypadku CyanogenMod lub OxygenOS z telefonów OnePlus. Jest to bardziej telefon typu PowerOn & go. Osobiście brakuje mi tutaj szczegółowej personalizacji telefonu, ale wynika to z przyzwyczajenia do OPO. Również skoro mamy do czynienia z serią NOTE, dobrze byłoby gdyby posiadał on np. multitasking na ekranie, przypinanie aplikacji i innych „bajerów” z którymi seria NOTE może się kojarzyć. Ok, a co z baterią? Pojemność 4070mAh brzmi imponująco, ale na dobrą sprawę wraz ze zwiększoną wydajnością, zwiększa się zapotrzebowanie na energię i ta pojemność nie robi większego wrażenia. Przy moim normalnym użytkowaniu, bateria wystarczyła na ponad 20h. Taki sam wynik uzyskuję w już wielokrotnie przytaczanym OnePlus One, który posiada baterię 3100 mAh. Jest to raczej oczekiwany wynik i trudno mówić, że MiNote2 to długodystansowiec nawet podczas włączonego trybu oszczędzania baterii. Właśnie co do oszczędzania baterii… brakuje mi tutaj trybów zasilania w stylu maksymalna wydajność, zrównoważony, oszczędny, ale to tylko taka moja sugestia. Przejdźmy teraz do chyba najbardziej interesującego punktu w tym telefonie czyli do aparatu. Xiaomi Mi Note2 posiada oczywiście dwa aparaty. Przedni o rozdzielczości 8MPX z autofocusem i tylny z rozdzielczością 22.5 MPX i optyką SONY IMX318. Fajną opcją, która przypadnie do gustu wszystkim użytkownikom lustrzanek w trybie manualnym, jest właśnie ręczna konfiguracja parametrów aparatu. Sami możemy ustalać ostrość, ISO, ekspozycję itd. Mamy tutaj też autofocus, który moim zdaniem nie jest najszybszy i najdokładniejszy. Wielokrotnie musiałem manualnie wymusić focus na obiektach. Tryb macro w tym telefonie w ogóle nie istnieje. Zdjęcia robione obiektom z bliska są rozmazane i nieostre. Równiez podczas nagrywania telefon postanowi zgubić skupienie i ciężko je przywrócić. Te niedogodności na szczęście rekompensuje jakość zdjęć. Są świetne jak na telefon o ile robimy je w dobrym świetle. Jeżeli tego światła nie mamy jakość leci na łeb na szyję. Przesłona f/2.0 powinna pozwolić na w miarę czyste zdjęcia po zmroku, a jednak jest inaczej. Ogromny szum i ziarno towarzyszy każdemu zdjęciu po zmroku, niezależnie od włączonego trybu. Mam nadzieję, że to kwestia software, bo póki co pod tym względem Xiaomi Mi Note2 przegrywa z moim OnePlus One. Jakość wideo również nie jest tak imponująca. Nagrywanie w niepełnym 4k z płynnością 30 klatek na sekundę oraz FullHd z również 30 FPS jest jak dla mnie nie do zaakceptowania w topowym telefonie. Kolejny raz powołam się na stare już OnePlus One, które nagrywa pełne 4k tzw DCI CINEMATIC z 24 klatkami, UltraHD z 30 FPS i FullHD w 60 klatkach na sekundę (no dobra, w slow motion, ale hej, można to przyśpieszyć w każdym programie do obróbki filmów) oraz zdjęcia z zapisem w RAW! Również elektroniczna stabilizacja obrazu w tym telefonie nie zachwyca. W niektórych momentach obraz pływa mimo iż wcale nie jest potrzebna stabilizacja. Dlaczego Xiaomi nie pokusiło się o optyczną stabilizację? Nie zrozumcie mnie źle, telefon robi świetne zdjęcia, ale są w nim takie babole, które moim zdaniem nie powinny mieć w miejsca w flagowcu danej marki, skoro uchodzi za jedną z najlepszych firm smartfonowych. Oby nastąpiła korekcja tego w najbliższej aktualizacji, ponieważ teraz Xiaomi Mi Note2 nie jest zdecydowanie telefonem fotograficznym. Zdjęcia wychodzą nasycone, ostre, ale czuć tutaj przekombinowanie. Od początku sensorowi IMX318 nie ufałem po tym jak przeglądałem jego możliwości na filmach na YT, ale pokładałem dużo większe nadzieje w Xiaomi. OnePlus One – 9MPX Xiaomi Mi Note2 – 22.5MPX Zdjęcie w trybie nocnym – mocny szum i ziarno Podsumowując, czy MiNote 2 to dobry telefon? Nie, to świetny telefon. Jeżeli nie jesteś geekiem który lubi customizować wszystko w telefonie, a po prostu chcesz go używać, potrzebujesz dużej wydajności bo np. lubisz grać w gry, chcesz robić świetne zdjęcia, ale nie jesteś telefonowym profesjonalistą, to ten telefon jest właśnie dla ciebie. Wady przytoczone w tym materiale są oczywiście subiektywne, dlatego można śmiało uznać go za bardzo dobry telefon, ale nie flagship killera Zdjęcia w lepszej jakości w źródle tej recenzji na naszym blogu: http://alilove.pl/xiaomi-mi-note2-recenzja/ Wideorecenzja i prezentacja telefonu:
    2 punkty
  3. Ostatecznie po wystawieniu negatywa i utworzeniu sporu na allego, bardzo szybko dogadałem się ze sprzedającym i już nie robił problemów ze zwrotem. Właśnie przed chwilą zauważyłem że telefon jest ponownie wystawiony tylko tym razem lte już nie działa. Chciałbym podziękować wszystkim za pomoc w szczególności @Redmi2 i @slimozis
    2 punkty
  4. Zrobiłem taki obrazek, warto chyba dać pstryczka w nos Xiaomi za to oszukaństwo i go popostować gdzieniegdzie (np. forum Xiaomi, reddit, wykop...). Jak ktoś by się zdecydował, to lepiej niech linkuje do tego posta, zamiast samej grafiki:
    2 punkty
  5. Też bym był. Bo do czego takie praktyki serwisów (zakładając, że tak było) doprowadzą? Będziemy zepsuty sprzęt wysyłać z protokołem sporządzonym przez 2 rzeczoznawców w obecności 3 notariuszy, w którym będzie napisane, że ten oto niesprawny sprzęt o nr seryjnym xxxxx-xxxx-xxxx, po dokonaniu oględzin zewn. i wewn. nie nosi znamion uszkodzeń mechanicznych/termicznych/ciekłych? A serwis na to: skoro telefon został otwarty/rozkręcony [w celu komisyjnych oględzin], to gwarancja nie przysługuje Dla mnie wniosek jest prosty – skoro w Chinach mogę tel. zamówić niemal 2x taniej niż w PL, to walić polską gwarancję – kupię sobie nowy w razie czego i wyjdę finansowo na zero (a potem pewnie i tak się doczekam powrotu z Chin naprawionego 1. egzemplarza, to będę go mieć w rezerwie, albo dam bezdomnemu
    2 punkty
  6. OMG cofam mój poprzedni post. Strasznie to wygląda. Wysłane z mojego Redmi Pro przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  7. Mówimy o tym samym? Spójrz na CZARNE ramki. Po prawej nasz bohater (raczej antybohater) Redmi 4. W poprzedniej generacji Redmi 3 są mniej więcej takie jak w Mi4 (po lewej). Kliknij: Przecież to wygląda tragicznie.
    2 punkty
  8. Tak własnie zrobiłem (zresztą nie tylko ja) i teraz czekam na rozwiązanie sprawy. Tobie jak się nie podobają moje wypowiedzi to nie bierz udziału w dyskusji. Ja Ciebie nie obrażam i oczekuję, że Ty też mnie nie będziesz.
    2 punkty
  9. Hehe trafił się kolejny prawdziwy samiec alfa, który uważa, że kolor telefonu jest jakimś wyznacznikiem męskości. No akurat w Mi4 tych ramek się praktycznie nie zauważa, ale jak patrzę na tego Redmi 4 to masakra, tu nawet czarny kolor telefonu za dużo nie da.
    2 punkty
  10. Temat zamykam do czasu, az uda mi sie nagrodzic osoby z problemem czytania ze zrozumieniem regulaminu oraz posprzatania... Czuje spam na PW "za co ten warn?!" Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka Wątek wyczyszczony, osoby najbardziej "aktywne" (podburzające, spamiące, robiące double) zostały nagrodzone za swe, jakże cudowne, wybryki i panikę, która nikomu nie pomaga, a jedynie sieje ferment... Wątek otwarty.
    2 punkty
  11. Możesz wypróbować zegar google bez zbędnych bajerów
    1 punkt
  12. Pobrać widget zegara z marketu. Zewnętrzne launchery korzystają z tych samych zasobów, co systemowy, to nie jest tak, że dla Apex, czy Novy trzeba ściągać coś oddzielnie.
    1 punkt
  13. No masz globala,czyli musisz odblokować bootloader.Źle sie wyraziłes na początku hehe.Musisz odblokować bootloader(tutorial jest na forum co i jak) i później robisz tak jak napisałem wyżej.
    1 punkt
  14. To masz global Dev jak samo się z aktualizowało. To musisz jednak poczekać na zgodę od Chińczyków ==== Wysłane z Redmi 3 by TapaTalk
    1 punkt
  15. Jest proste tylko trzeba dokładnie czytać i robić krok po kroku a nie wszystko na hura.Polecam poczytać o instalacji TWRP przez fastboot,która robota jest na 5min roboty... niem więcej tak wygląda: ściagasz TWRP pod swój telefon(ważne żeby nie uceglić!!),sciagasz z forum paczke minimal adb and fastboot i klepiesz 2 komendy,które znajdziesz w poradnikach . Jesli już miałes 6.11.10 soft,czyli już masz odblokowany bootloader to możesz od razu brać się do roboty. https://twrp.me/Devices/
    1 punkt
  16. Ma w szybkich przełącznikach - ofc mowa o skrócie do jej uruchomienia, bo sam moduł to już kwestia telefonu
    1 punkt
  17. O takich launcherach nie wiedziałem, spoko sprawa, pierwszy problem rozwiązany zatem a co do drugiego - o samo odinstalowanie nie chodzi, nie da się tak po prostu tego wyłączyć jak np. na Xperii? Wchodziło się w aplikacje, wybierało wyłącz (przy większości, wiadomo, nie wszystko się dało) i ta aplikacja nie figurowała w menu ani na pulpicie, na tym mi zależy
    1 punkt
  18. Może najpierw trochę poczytajcie bo z takim poziomem wiedzy uceglicie swoje zabawki.
    1 punkt
  19. Fastboot flash recovery twrp.img W folderze adb gdzie otwierasz okno poleceń musi znajdować się plik recovery o nazwie twrp , jeśli jest nazwa np. twrp-3.0.2-2 , to komenda ma wyglądać tak fastboot flash recovery twrp-3.0.2-2.img , zakładam że masz odblokowany bootloader
    1 punkt
  20. EU DIRECT to żaden rodzaj Xiaomi tylko chodzi o wysyłkę telefonu z Europy, a nie Chin. LTE800 to B20 Poczytaj trochę forum i internetów to znajdziesz odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię kwestie.
    1 punkt
  21. Jak dla mnie super się sprawuje ta wersja z 22
    1 punkt
  22. Tego typu posty, proszę raczej kieorwać na PW, aby nie tworzyć zbytniego spamu/OT. Wątek jest z "grubsza" posprzątany, nie mogę wywalić wszystkich postów, bo rozmowa całkowicie tutaj straci sens, będą cytowane wątki, ale brak postów, będą odpowiedzi na posty, które już nie istnieją etc. Musicie pamiętać, że ja nie jestem od tego, aby sprzątać bałagan po was... Im mniej będzie spamu/OT, tym więcej czasu będzie miała moderacja na to, aby pomagać wam. Aktualnie na forum jestem sam, co jakiś czas zajrzy ZduneX i Acid, na prawdę nie mam czasu sprzątać każdego wątku i jeszcze pisać wyjaśnienia, więc jedyne co robię to kosz/czyszczenie z grubsza i znikam, a potem dostaje spam na mail z powiadomieniami o PW o tytułach "dlaczego warn?!", "dlaczego kosz?!", "Taki moderator", "Nazi mod" etc... Tak więc zamiast się wdawać w dyskusje z kimś, walcie raport. To tyle ode mnie.
    1 punkt
  23. Chodzi wam o ramki góra/dół? Boki? Całość? Ludzie mają różne wymagania ale to kryterium wyboru mnie śmieszy... Tym bardziej że telefon kosztuje 700zl w najmocniejszej wersji (nie licząc przesyłki) co przy flagowcach za 1500 i więcej jest raczej małą kasą.
    1 punkt
  24. Uwaga! Popełniłem dwa znaczące błedy w recenzji! 1. Nie ma ładowania indukcyjnego! Czytając specyfikację telefonu, chyba zerknąłem na Galaxy Note7 i stąd to wyniknęło 2. Przycisk HOME pełni funkcję dotykową również, ale nie wiem czemu, nie mogę wejść w opcję Przyciski w ustawieniach. Kreszuje się system @Mariuszes @RegimeOfTerror Ktoś kiedyś uparł się na prawidłową wypowiedź tej nazwy i tak fala hejtu poszła w eter. Mówiłem siaomi, mówię szajomi, ale i tak osobiście najbardziej pasuje mi ksiaomi Sądzę, że i tak w Polsce można używać spolszczonych nazw, a nie nazw własnych. W końcu mówimy też Dajśman, a nie Dejhman. Ajron men, a nie ajon men itd.
    1 punkt
  25. Bo telefon dla faceta musi być CZARNY a nie jakiś pedalski biały. Mam czarnego Mi5 który ma cienkie ramki a mimo to nigdy nie wziąłbym białego.
    1 punkt
  26. Mi Mix też ma - małą, ale ma Ja chyba z tego powodu będę uderzał w wersje z czarnym frontem (nie chodzi mi o Mi Mixa, ale ewentualnie o inny xiaomi)
    1 punkt
  27. Ściągnij plik który Ci podałem i wrzuć do pamięci telefonu. Wyłącz urządzenie i włącz z wciśniętym klawiszem włączania i vol+ ( powinien zawibrowć, wtedy zwolnij klawisze ). Odpali się TWRP wybierz tam install i wybierz plik który pobrałeś, reset urządzenia i to wszystko. Masz root.
    1 punkt
  28. te czarne ramki wokół ekranu to jest jakiś żart - nie przeszkadza wam to? (do posiadaczy pytanie)
    1 punkt
  29. Syzyfowa praca...przeglądac nowosci ktore sie pojawiają co tydzień i porównywać z global stable. Pytałem o istotne zmiany które by miały przekonać ludzi na przejscie na niestabilna wersje. W sensie czy skórka warta wyprawki (jak wiemy dev najnowsze bywają kapryśne i niestabilne, gdzie np wzrasta zużycie baterii lub zachowuje się telefon dziwnie) Stable to podobnie jak z linuxem są wersje parzyste i nieparzyste więc do stable wchodza zmiany które nie wykazują problemów (mało lub brak błedów zgłaszanych przez usera).
    1 punkt
  30. Tak jak pisałem musisz kombinować że sterownikami, na stable normalnie powinno się dać odblokować. Gdzie kupiłes? Jesteś pewien że to z czym przyszedł telefon to było stable? Nie było j.pol? Może to custom i masz już bootloader odblokowany Wysłane z mojego Redmi Pro przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  31. Tak jak pisałem, CU i CT działają u nas, China Mobile nie działa - kiedyś się tak wj***łem z huawei`em i nic z tym nie dało się zrobić... :/
    1 punkt
  32. Powinno dać rade, raczej masz problem ze sterownikami Wysłane z mojego Redmi Pro przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  33. 3 fajne fonty z polskimi znakami. Mi szczególnie do gustu przypadł Calibri, używam go "od zawsze" w ebook readerze i bardzo sie ucieszyłem, jak znalazłem go dla MIUI X. PS. Nie maja podglądu na liście fontów, ale to w niczym nie przeszkadza Calibri_font.mtz Nokia_Pure_font.mtz Zegoe_font.mtz
    1 punkt
  34. Tylko ze tel pliki trochę pamięci mi zajmują. Jaka jest prawidłowa lokalizacja głównych folderów tzn. sdcard/... czy storage/... ?
    1 punkt
  35. Wy jesteście tacy naiwni czy jak? Jeśli przesyłka przychodzi z krajów EU, to nie ma opłat podatkowych i płacimy wyłącznie tyle, ile życzy sobie sprzedawca + przesyłka. Jeśli przesyłka przychodzi z Chin, to opłaty są naliczane (nie licząc tych paczek, które celnicy puszczą). Przecież gdyby te przesyłki trafiały z Chin do jakiegoś kraju UE i później do nas, to ktoś po drodze musi ponieść jakieś koszty (sprzedawca), albo po prostu będzie na zero lub straty, ponieważ w przypadku podniesienia ceny popyt na dany przedmiot spadnie
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...