Nezumi

Super moderatorzy
  • Content Count

    10,154
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    120

Nezumi last won the day on May 17

Nezumi had the most liked content!

Community Reputation

2,095 Excellent

About Nezumi

  • Rank
    Zaawansowany
  • Birthday 03/16/1994

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Gdańsk

Dodatkowe

  • Smartfon
    8lite, Pixel 4XL

Recent Profile Visitors

28,741 profile views
  1. Nie, nie możesz. Pretensje możesz mieć do geniuszu kuriera, który nie zabezpieczyl paczek. Tym "metaforycznym" znajomym tutaj jest InPost, jeżeli nawet to trzeba tłumaczyć... Nie, klient wyraził zgodę na to, aby MiCenter wysłal paczkę daną firmą, która przejęła odpowiedzialność za towar. Asus. Przysłali kuriera, odebrał, naprawili, odesłali, po czym paczka zaginęła, czekałem w sumie 90dni. Musiałem ponownie wysyłać dokumenty... U Ciebie wszystko przeszło bez problemu, nie masz pojęcia co by się stało, gdyby paczka zaginęła, jak zareagowałaby nVidia, możesz tylko domniemać i liczyć na to, że byłoby ok... Co więcej, nawet ostatnio kupowałem słuchawki, a paczka zaginęła, to musiałem czekać ponad 2 tygodnie, aż InPost da sprzedawcy info o tym, że tak, paczka jednak zaginęła... Żadna firma nie będzie płacić w ciemno, za błędy innej firmy. Gdyby tak uważali, to by mieli wywalone na to, czy paczka zaginęła, czy też nie, a jednak wywalone nie mają i robią wszystko co mogą według zaleceń InPostu. Nadal nie rozumiem dlaczego firma, która nie ma żadnego związku z przewoźnikiem, ma odpowiadać za jego błędy? To jest typowe podejście, jakie kiedyś było powszechne na Allegro... Przewoźnik nawalał, a negatywne opinie szły na sprzedawców... Rozumiem doskonale, że sytuacja dla @lucas7911 jest słaba, bo tak na prawdę InPost nie daje jednoznaczej odpowiedzi, ale aktualnie jedyny błąd MiCenter to tygodniowe opóźnienie w poinformowaniu klienta o potrzebnych dodatkowych papierach... InPost ma 30dni na odpowiedź na reklamację, jeżeli w tym terminie nie udzielili informacji, czy uznają, czy nie, to sprawa zostaje uznana i zwrot pieniędzy będzie na konto w terminie kolejnych 30dni, a dowód zakupu jest im potrzebny, aby wiedzieli ile mają wypłacić, co także jest zawarte w ich regulaminie: Także zamiast się rzucać, denerwować i jątrzyć, na razie wymagana jest jedynie cierpliwość, bo terminy jeszcze nie upłynęły. Dorzucam także par. 22 punkt 1, podpunkt 4 z informacją o terminie wypłąty odszkodowania.
  2. say what? Rozumiem, że jeżeli dajesz coś do serwisu, nawet osobiście, następnie wysyłasz znajomego po odbiór danej rzeczy (z upoważnieniem), a ten znajomy daną rzecz gubi, to będziesz pozywać za to serwis, a nie znajomego? Błagam... Urządzenie dotarło do serwisu, zostało naprawione (w tym przypadku instalacja softu), a następnie odesłane. Usługa po stronie firmy zostala wykonana, winnym tylko i wyłącznie jest kurier... InPost domyślnie ma ubezpieczenie do 2000, za niecałe 2zł można dokupić do 5000. Mówisz o kwocie deklarowanej na przesyłce? Nie wiem na ile ona cokolwiek znaczy, ja się bujałem ponad 3msc z fakturami i dowodami zakupu, jak mi 1 paczka zaginęła (wtedy jeszcze była Siódemka), a wartość deklarowana paczki to było jakieś 500zł, a i tak męczyli o dowody zakupu etc...
  3. Jak nie? Przecież wysłali poprawnie, InPost dał d*py, żaden sklep, czy serwis nie odpowiada za firmy trzecie, no błagam... Taka deklaracja nic nie daje, w razie zaginięcia/kradzieży i tak przewoźnik prosi o dokumenty... To tak nie działa... Zauważ jak działają ubezpieczalnie... Co z tego, że masz ubezpieczony samochód na np 100tyś, jeżeli np uszkodzeniu ulega lusterko, to przyjeżdża rzeczoznawca , wycenia szkodę i wypłaca równowartość, a nie pełne 100tyś... Pisałem o tym wyżej, co innego sklep, co innego serwis... Sklepy posiadają dowody zakupów/faktury i mają jak domagać się zwrotu wartości szkody, serwis takowego dokumentu nie posiada i w takim wypadku musiałby liczyć na to, że klient będzie fair i gdy serwis poprosi o dodatkowe dokumenty to ten je dośle (już po zwrocie gotówki klientowi), w biznesie nic na "ładne oczy" nie działa. Firma, która by tak postępowała, szybko skończyłaby ogłoszeniem upadłości... To MiCenter jako producent wycenia własny produkt, przy sprzedaży żaden problem. Co innego w wypadku takiej "luźnej" wysyłki jako gift, w przypadku sztuki może się okazać, że nic się nie dostanie, bo wartość sztuki jest dość... skrajna... i mogą wypłacić totalne minimum...
  4. Wszystkie paczki inpost paczkomatowe/kurierskie są ubezpieczone domyślnie do 5000PLN, ale aby wypłacić odszkodowanie, wymagany jest jakikolwiek dowód zakupu, paragon, wydruk z konta, fvat, żadna firma nie uwierzy "na słowo" ile dana rzecz w paczce kosztowała, bo by poszła z torbami... Za dodatkowe ubezpieczenie trzeba dopłacać, ale w 99% przypadków, nie ma takiej potrzeby. Postępowania reklamacyjne zazwyczaj trwają i w "30 dniach" raczej rozumuje się 30dni roboczych, a nie kalendarzowych. Dokładnie! Jaka wina jest w tym MiCenter? Przecież to nie oni zatrudniają kuriera, nie oni pilnują sortowni oraz przewoźnika. W momencie przekazania paczki (czy to wysyłając, czy odsyłając) odpowiedzialność za paczkę spada na przewoźnika. To teraz sobie to wyobraź... Firma zrobiła robotę, odsyła sprzęt, ten ginie, teraz mają Ci oddać kasę "na ładne oczy", bo nie posiadasz dowodu zakupu (umowa z bankiem dotycząca kredytu nie jest dowodem zakupu sprzętu) i co dalej? Liczyć ma na to, że zleceniodawca (Ty), będzie uczciwy i w razie ew. potrzeby dosłania dokumentów je dośle? Czy też ma robić za frajer i pokrywać takie rzeczy z włąsnej kieszeni? Sorry, ale w biznesie na wszystko musi być papier, nie daje się nic nikomu na "słowo", bo zazwyczja kończy się to tym, że zostaje się z "ręką w nocniku". MiCenter robi co może, nie jest możliwe w żaden sposób przyśpieszyć reklamacji u przewoźnika. 30dni? Błagam... Przy reklamacji zaginionej paczki po naprawie gwarancyjnej u Asusa, czekałem 90dni. 30dni w świetle praw i tego jak działają wszelkie urzędy i firmy to jest nic... To teraz zrozum to, że MiCenter nie dość, że ma problem czysto PR'owy, bo jest taka sytuacja, a nie inna, to jeszcze musi się babrać w reklamacjach inpostu w Twoim imieniu, tak na prawdę za friko. Czas, który poświęca na Twoją sprawę można było przeznaczyć na kolejne naprawy, kolejne zlecenia... Obie strony i Ty i MiCenter znaleźliście się w trudnej sytuacji, winnym jest tylko i wyłącznie kurier InPostu (który znając InPost już tam nie pracuje), który nie zadbal o prawidłowe zabezpieczenie paczek. Pamiętaj, że taki kurier w samochodzie nie ma 1 paczki, często po 50-200 (zależnie od rozmiarów kartonów), każda może mieć spoorą wartość i każdą z osobna InPost musi rozpatrzyć. To niestety pewnie zostajesz z niczym i jedyne na co możesz liczyć to na gest dobrej woli MiCenter (oraz modlić się o to, aby InPost uznał umowę kredytową), ale zaznaczam ponownie, nie są oni odpowiedzialni w tym momencie za Twój telefon. Odpowiedzialność została przekazana na InPost, który wymaga w swoim regulaminie reklamacyjnym dokumentu zakupu (aukcja allegro, wydruk z konta/polecenie przelewu, paragon, f-vat). Co do zakupów w Euro RTV AGD, kopię faktury możesz z tego co wiem odebrać w dowolnym punkcie, nie musi to być ten punkt, w którym składałeś zamówienie. Trzeba pamiętać, że inaczej wygląda sprawa sprzedając towar (gdzie jako sprzedawca mamy dostęp do faktur i paragonów), a inaczej w przypadku serwisu i naprawy (gdzie jedyna faktura to koszt części/naprawy, a nie całkowita wartość urządzenia).
  5. robią . 3MK ma serię HardGlassMAX, któe pokrywa cały ekran oraz serię ARC, które pokrywają cały ekran oraz plecy , ale prawda, dopóki jest folia "fabryczna" na ekranie w dobrym stanie, to nie ma sensu zmieniać.
  6. Temat zostaje przeniesiony do kosza. Powód: mało wartościowa treść / pytanie już było omawiane na forum.
  7. Temat zostaje przeniesiony do kosza. Powód: mało wartościowa treść / pytanie już było omawiane na forum.
  8. Say what? Co to ma do rzeczy? xD Przy tygodniowym fonie po prostu wymienią Ci sztukę na sztukę bez większogo problemu (o ile nie nosi śladów ew. uszkodzeń/upadków). Oczywiście najlepiej z fonem się zgłosić do punktu osobiście, większa szansa, że dostaniesz od razu nową sztukę do łapki. Większe markety zazwyczaj wrzucają takie fony do 2 tygodni na tzw. "RP", czyli naprawy "przedsprzedażowe". Oczywiście nie zgłaszaj nigdy z tytułu gwarancji, od razu leć na niezgodność towaru i rękojmię.
  9. Teraz zostaje Ci posłać to gdzieś do serwisu na diagnozę i naprawę płatną... Polecam MiCenter.
  10. Temat zostaje przeniesiony do kosza. Powód: mało wartościowa treść / pytanie już było omawiane na forum.
  11. Redmi K20 Pro = Mi9T Pro, różnica nazewnictwa. Ogólna zasada taka, że na K20 nie zainstalujesz softu global na zablokowany BL i z tego co wiem to w chinach również kupisz wersję Global, ale tego już w 100% pewny nie jestem.
  12. Więc powinien być to Global.
  13. Niekoniecznie, z tego co pamiętam, tam też można kupić smarta w wersji "Global". Kwestia tego, czy ten rom global jest na lock czy unlock BL. Jeżeli na unlock, to mamy tutaj CN fon z EEA/Global softem, jeżeli lock BL, to raczej fon Global.
  14. Temat zostaje przeniesiony do kosza. Powód: mało wartościowa treść / pytanie już było omawiane na forum. Poznać hasło, albo skontaktować się z supportem globalnym Xiaomi przedstawiając dowody zakupu, innego wyjścia nie ma.
  15. Noped. Musisz wysłać do nich.