-
Postów
1 096 -
Dołączył
-
Wygrane w rankingu
24
Treść opublikowana przez Battery_Saver
-
Masz uszkodzone oprogramowanie ESC (DRV)? Padło BLE? Problem z BMS? Zbyt wysoka/niska lub niekompatybilna wersja softu? Nie udała się modyfikacja i soft się zbrickował? Inny problem z oprogramowaniem? Poniżej znajdziesz stockowe/oficjalne/oryginalne pliki dla ratunkowego odzyskania lub zmiany wersji oprogramowania w Twoim pojeździe. W zależności od tego w jaki sposób będziesz wgrywać oprogramowanie, będziesz potrzebować odpowiednich plików. Albo ZIP albo BIN. Poniżej są pliki ZIP. Gdy będziesz potrzebować pliku BIN - rozpakuj archiwum - plik BIN znajduje się w środku. TYLKO dla hulajnogi w wersji PRO-2. BLE czyli dashboard, wyświetlacz, Bluetooth - zależy jak chcesz to nazwać. Chodzi o tę płytkę, na której jest wyświetlacz, montowana w mostku kierownicy. W zależności od modelu hulajnogi może zawierać wyświetlacz pokazujący aktualną prędkość, tryb jazdy, poziom naładowania baterii lub tylko diody informujące o stanie baterii. BLE 1.2.9 BLE129_PRO2.zip BLE 1.3.2 BLE132_PRO2.zip BLE 1.3.4 BLE134_PRO2.zip BLE 1.3.6 BLE136_PRO2.zip BMS czyli sterownik baterii, znajduje się w baterii, to ta płytka na której mruga dioda niebieska, lub czerwona. Chroni ogniwa przed uszkodzeniem, kontroluje pracę baterii, jej ładowanie oraz rozładowywanie oraz utrzymuje równe napięcie na wszystkich celach w pakiecie. BMS 1.2.6 BMS126_PRO2.zip BMS 1.2.8 BMS128-PRO2.zip BMS 1.4.1 BMS141_PRO2.zip DRV czyli oprogramowanie ESC, czyli kontrolera silnika. Kontroler silnika ESC to ten układ, który znajduje się obok baterii w aluminiowo-plastikowej obudowie. Steruje on pracą silnika. DRV 2.2.3 DRV223_PRO2.zip DRV 2.2.4 DRV224_PRO2.zip DRV 2.3.6 DRV236_PRO2.zip DRV 2.4.7 DRV247_PRO2.zip Powyższe wersje to oryginalne wersje oprogramowania NIE MODYFIKOWANE. Tak zwane, stock, vanilla. bazowe itp. Nie zawierają żadnych modyfikacji. Jak je wgrać? Proponuję znaleźć odpowiedni poradnik albo tutaj na forum albo w Internecie. Nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za wgrywanie czegokolwiek a tym bardziej za nieudane próby flash-owania. Wszystko robisz na własną odpowiedzialność, więc przydało by się posiadać minimalną wiedzę na ten temat. Jeśli nie znasz się na tym, to lepiej nic nigdzie nie wgrywaj - oddaj pojazd do serwisu czy to autoryzowanego czy nieoficjalnego, lub zleć wgrywanie komuś, kto się na tym zna, lub przynajmniej już to robił z powodzeniem. Pamiętaj, że wgrywanie oprogramowania w inny sposób niż poprzez oficjalną aplikację od producenta grozi uszkodzeniem/ucegleniem pojazdu a w najlepszym wypadku - utratą gwarancji. Gdy pojawią się inne sprawdzone i w pełni kompatybilne wersje fw - temat zostanie zaktualizowany. ## Źródła: 1 2 3 4 5
-
- 88 odpowiedzi
-
- 1.6.6 & 1.5.4
- m365
- (i 6 więcej)
-
co do poruszania się poboczem właśnie wynika z zapisów ustawy, że nie można. Nie ma tam mowy o poboczu, więc nie można. I dlatego jak to napisałem ludzie spoza miasta zostali wykluczeni i dokładnie tak jak piszesz z osiedlami domków i tak dalej. To jest taka sama sytuacja i pewnie takiego typu przykładów jest zdecydowanie więcej. Były dokładnie takiego typu propozycje poprawek do tej ustawy, by nie wykluczać poruszania się w takich sytuacjach, lecz zostały odrzucone. Co do reszty: No właśnie... no właśnie
- 20 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- ustawa
- nowe przepisy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Widziałem taką sytuację, na własne oczy i przyczyną było to, że hulajnoga była podłączona aktualnie do jednego urządzenia z którego została udostępniona innemu użytkownikowi i podczas próby połączenia na drugim urządzeniu - dwa piknięcia, czyli rozłączenie z pierwszym urządzeniem i koniec. Dzieje się tak, gdyż hulajnoga NIE może być podłączona przez bluetooth do jakiegokolwiek urządzenia podczas gdy inne urządzenie próbuje się z nią połączyć. Należy na to zwrócić uwagę, ponieważ nawet nieświadomie hulajnoga może się automatycznie połączyć z pierwotnie sparowanym urządzeniem podczas gdy aplikacja działa w tle a bluetooth jest włączony.
-
Skuter / hulajnoga elektryczna - Xiaomi Mija M365
Battery_Saver odpowiedział(a) na szabubabaobaba temat w Hulajnogi elektryczne
spróbuj złożyć kolumnę czyli po prostu tak jakbyś chciał złożyć hulajnogę ale nie zaczepiaj o tylni błotnik i wtedy skręcić - czy wtedy też występuje ten dźwięk? jak dla mnie to w ogóle opcje są cztery, ale najbardziej prawdopodobna czwarta: 1. obciera gdzieś plastik albo od błotnika albo od obudowy widełek - rozwiązanie: musisz wyczuć podczas kręcenia gdzie obciera, najlepiej podczas skręcania mieć przyłożoną dłoń do błotnika albo obudowy plastikowej widełek i wyczuć czy coś drży obciera. 2. linka od hamulca lub/i przewód od BLE jest za bardzo naprężony i po prostu naciąga się i wydaje taki dźwięk - rozwiązanie: proste, poluzuj link i przewód w miejscu gdzie wchodzą w gumkę przy ramie i po sprawie 3. coś się dostało między widełki a miskę sterów, lub jest zbyt mocno skręcona śruba mocująca widełki (to mogło się stać samoczynnie podczas normalnego użytkowania) - rozwiązanie: odkręć śrubę mocującą widełki, zdemontuj widełki i sprawdź czy coś tam jest, wyczyść stary smar, daj nowy i złóż z powrotem. Może również pomóc samo poluzowanie śruby i sprawdzenie wtedy czy problem występuje. 4. jedno z łożysk lub miska na łożyska sterowe się uszkodziła - to jest najbardziej prawdopodobne, ponieważ dźwięk jest taki metaliczny. Żeby sprawdzić czy tak jest, musisz odkręcić widełki i sprawdzić to badając miski i łożyska czy nie są uszkodzone. Jeśli są - pękła jedna z kulek, lub wianek jest uszkodzony - wymiana i po kłopocie. EDIT: jeśli hulajnoga jest na gwarancji, to nie polecam rozbierania samemu, bo prawdopodobnie naprawią to na gwarancji i jej nie stracisz a samemu to wiesz, że może być różnie, cos gdzieś przy okazji może pójść nie tak i po gwarancji. -
Skuter / hulajnoga elektryczna - Xiaomi Mija M365
Battery_Saver odpowiedział(a) na szabubabaobaba temat w Hulajnogi elektryczne
Proszę sprecyzować czy zakupiłeś wersję Essential czy wersję PRO-2 Ciężko cokolwiek powiedzieć, ponieważ nie załączyłeś filmu pokazującego ten problem. A wręcz nie można nic powiedzieć, ponieważ powodów może byś sporo. Najlepiej nakręć filmik z dźwiękiem aby pokazać ten problem i wtedy będzie można spróbować na odległość znaleźć rozwiązanie problemu. -
Ok, to Twoje zdanie, każdy może mieć swoje i szanuję. Ale popatrz i zrozum, że przepis jest napisany w takiej formie, że nie ma rozróżnienia co do tego czy pieszy właśnie jest na chodniku którym się porusza UTO czy nie. Przepis mówi o tym, że poruszając się po chodniku prędkość musi być zbliżona do prędkości pieszego, ale nie ma żadnej mowy o tym, czy ta prędkość jest regulowana tym, czy na chodniku jest pieszy czy nie. Po prostu: chodnik = prędkość maksymalna taka jaka osiąga pieszy, czyli w granicach 5-6km/k. I to jest właśnie problem z tym zapisem, że jest ogólny i nie precyzyjny. Przepisów w Polskim zapisanych w taki sposób są tysiące i wiemy, że jest to bardzo złe rozwiązanie. Jakby zapis brzmiał: maksymalna prędkość poruszania się UTO po chodniku gdy znajdują się na nim piesi nie może przekraczać prędkości pieszego, gdy pieszych nie ma, prędkość należy dostosować do warunków panujących na chodniku. Zgadzam się w 100%, ale... Nie każda hulajnoga ma małe koła, nie każdy jeździ 40km/h i nie każdy chce by państwo chroniło go przed wjazdem na krawężnik, no bez przesady. Tworzenie przepisu pod jeden typ typ pojazdy chyba mija się z celem. Ja jestem ZA ograniczeniem prędkości, ale dostosowanej do warunków panujących aktualnie na drodze. Jeśli by ograniczać prędkość na stałe tylko niektórym pojazdom na ścieżce czy drodze - tak jak to ma miejsce w obecnej formie, to przyjąłbym 30km/h lub 25km/h. Dlaczego? Dlatego, że ponad 90% hulajnóg poruszających się obecnie po Polskich drogach ma właśnie maksymalną prędkość i tak ograniczoną przez producenta do 25-28km/h. Najprostszym przykładem, są hulajnogi od Xiaomi czy Ninebot, których jest zdecydowanie najwięcej i fabrycznie maja prędkość 25km/h a wersje wyższe w okolicach 28km/h - oczywiście mówimy o pojazdach bez modyfikacji. Do tego zradza się pytanie: jaki w ogóle jest sens ograniczania hulajnóg na ścieżce rowerowej, gdy rower elektryczny pędzący po ścieżce 60km/h jest obecnie w pełni legalny? Kto i komu zrobi większą krzywdę: hulajnoga wjeżdżająca w studzienkę przy 25km/h czy rowerzysta wjeżdżający w ?? kogoś przy 60km/h? trochę to bezsens, no ale to jest moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgadzać. Cóż, po części zgadzam się, tylko jak wiadomo: wybiera się władzę w wyborach większościowych i jak wiemy, nie zawsze znajdujemy się w większości tej co wygrywa Do tego dochodzą kwestie tego, że małe miejscowości mają małe fundusze i dofinansowania i jest jak jest. No i skoro w terenie wiejskim można jechać rowerem, czy innym pojazdem po poboczu czy bezpiecznie skrajną częścią drogi, to nie widzę przeszkód by w taki sam sposób poruszać się UTO. Oczywiście pełna zgoda, że poruszanie się po drodze w takiej formie jak zwykły pojazd jest nie dopuszczalne, bo to jest już nie bezpieczne i to bardzo. Ewidentnie widać, że nie pisze o sobie, tylko odpowiadam na post wcześniejszy, więc pytanie jakie zadajesz trochę nie wiem skąd się bierze. Napisałem: Zero merytoryki wypowiedzi - bo jej w poście o którym mowa nie ma. Jeśli jest - to wskaż gdzie Zero jakichkolwiek argumentów - jw. Są tam jakieś argumenty? Proszę wskaż mi, ja ich nie widzę Zero szacunku do osoby której odpowiadasz - i z tym też się nie zgadzasz? Dyskutując z kimś w formie pisemnej, pisząc do kogoś, zwracając się do niego bezpośrednio z szacunku do rozmówcy, zwracamy się do niego z dużej litery. Pisząc Ty, Ciebie, Tobie itp. używamy dużej litery. Nie mogę sprawdzić jak wygląda ten post teraz, ale na moment pisania mojej odpowiedzi, moje stwierdzenie było aktualne. I nigdzie nie napisałem, że każda inna myśl niż moja jest spamem. Nie twierdzę tak. Sprawdź definicję spamu i porównaj sobie mój pierwszy post w tym temacie i odpowiedź kolegi o której piszemy. I co? Który post uznajesz wtedy jako spam? Czyje podsumowanie jest żałosne? Przemyślałem, kto tu jest trollem - po uprzednim sprawdzeniu definicji tego słowa - i nadal podtrzymuję swoją poprzednią wersję. No tego zupełnie nie rozumiem. Nie mam żadnych pretensji. Po prostu napisałem, że zaczną obowiązywać w maju, czyli 30 dni od podpisania przez prezydenta. Napisałem to dlatego, że różne przepisy, są wprowadzane w życie w różnych ramach czasowych. Są przepisy, które mają moc na drugi dzień, są takie, które obowiązują tydzień po ogłoszeniu a są takie które obowiązują 30 dni po ich ogłoszeniu i są takie, które zaczynają obowiązywać od podanego przez rząd terminu. Nie są to żadne pretensje, tylko przekazanie informacji co do tego, od kiedy obowiązują przepisy o których mowa. Jeśli odebrałeś to w inny sposób - to informuję, że odebrałeś to źle. Co do idiotów na UTO i dzieciaków - pełna zgoda. Kwestia dzieciaków została trochę uregulowana, niestety idiotów było i będzie pełno i to nie tylko na UTO, ale i w samochodach i na rowerach i tak dalej.
- 20 odpowiedzi
-
- ustawa
- nowe przepisy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Tidnes odnoszę dokładnie takie samo wrażenie
- 20 odpowiedzi
-
- ustawa
- nowe przepisy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
z mojej wiedzy wynika, że w Niemczech hulajnoga musi mieć tabliczkę znamionową. Nie naklejkę tylko tabliczkę znamionową taką jaką mają samochody czy urządzenia przemysłowe i na tej tabliczce jest wybijany numer VIN - jeśli oczywiście pojazd spełnia normy techniczne na Niemcy. Czyli dwa niezależne hamulce, max prędkość 20km/h ograniczona na stałe, odblaski, dzwonek itp. Dlatego są specjalne wersje hulajnóg na Niemcy. Np. wiem jak to wygląda dla ninebota G30. Są specjalne wersje z literą D: G30D. Hulajnogi te mają jasno niebieskie akcenty kolorystyczne i mają właśnie tabliczki znamionowe z numerem VIN wymaganym dla ubezpieczyciela. Podejrzewam, że dla każdej innej hulajnogi jest tak samo. Bo numer seryjny hulajnogi to zupełnie co innego niż numer VIN. Musisz się dowiedzieć na miejscu jak to ogarnąć, ale pewnie podstawowym wymogiem poza VINem będzie posiadanie adresu zamieszkania na terenie Niemiec. Zdjęcia z internetu: 1 i 2
-
@Netoper wszyscy wiem jak wyglądają sztywne limity, więc wiesz, że to też nie bardzo ma sens według mnie limity powinny być dostosowane do warunków aktualnie panujących na drodze czy chodniku, ale wiemy, że czy to dla hulajnogi, czy to dla samochodu - niektóre przepisy nie mają sensu. Szkoda tylko, że zauważają to użytkownicy pojazdów a nie Ci którzy tworzą te przepisy. Może z czasem coś się zmieni...
- 20 odpowiedzi
-
- ustawa
- nowe przepisy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zero merytoryki wypowiedzi, zero jakichkolwiek argumentów, zero szacunku do osoby której odpowiadasz, zero zrozumienia co to jest forum i do czego służy. Ty - troll, Twój post = spam. Ot tak można podsumować Ciebie i Twoją wypowiedź powyżej. Dyskutowanie z taką osobą jak Ty to zupełna strata czasu (na pewno w tym temacie. W innych okolicznościach i na inny temat możliwe, że byłoby inaczej), bo w dyskusji na temat przepisów, nie używanie argumentów jakichkolwiek i przerzucanie się wypowiedziami w stylu: bo tak, co Cię to obchodzi i tak dalej jest na poziomie przedszkola, które są obecnie zamknięte, więc to by sporo tłumaczyło. Na szczęście jest taka opcja na forum jak lista ignorowanych, na której u mnie zajmujesz właśnie zaszczytne miejsce. PS. pisze ten post tylko dlatego, by administracja usunęła go razem z Twoim, uznając je za spam.
- 20 odpowiedzi
-
- ustawa
- nowe przepisy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Piszesz JESTEŚMY więc rozumiem, że wypowiadasz się w imieniu jakiejś większej grupy ludzi. Słucham jakiej? Masz to z tą grupą uzgodnione, czy tak samozwańczo jesteś jej liderem i wypowiadasz się za nich? Co do samych przepisów, to merytorycznie podchodząc do sprawy - są one potrzebne jak najbardziej i powinny zostać wprowadzone przynajmniej dwa lata wcześniej, ale forma i sposób w jaki zostały one obecnie wprowadzone woła o pomstę do nieba. Zero konsultacji społecznych czy konsultacji ze specjalistami, zero merytorycznych rozmów, zero argumentów - po prostu taki mamy projekt, i w takiej formie go wprowadzimy. Czyli typowe procesowanie dla obecnego rządu. Co do formy i samej treści zapisów, to nie jest to do końca przemyślane rozwiązanie. Z wieloma zapisami się zgadzam, ale z wieloma zupełnie nie. Moim zdaniem dobre zapisy to: - ogólne przeniesienie UTO na ścieżki rowerowe - jest to bezpieczniejsze niż jeżdżenie wszędzie gdzie się da - ograniczenie ilości osób na hulajnodze do jednej - to jest logiczne, ale jak wiemy nie dla każdego - ograniczenia wiekowe i wymóg posiadania jakichkolwiek uprawnień do 18 roku życia lub nadzór osoby dorosłej - to również świetny pomysł, UTO to nie zabawka - ograniczenie prędkości, szczególna ostrożność i ustępowanie pierwszeństwa pieszemu podczas jazdy po chodniku - to jest jak najbardziej BARDZO DOBRY ZAPIS i zgadzam się z nim w 100%. Ale tylko wtedy gdy na tym chodniku są osoby piesze. A nie przemyślane to: - ograniczenie prędkości na ścieżce rowerowej do 20km/h - to jest zupełny bezsens, ponieważ jadąc hulajnogą po ścieżce nie można przekroczyć 20km/h ale jadąc rowerem mogę jechać bez ograniczeń, rowerem zwykłym mogę jechać 30-40km/h, elektrycznym mogę jechać bez problemu 50km/h i więcej i jest to zgodne z przepisami. Chodzi o to, że jeśli wprowadzamy ograniczenie z powodów bezpieczeństwa, to chyba należało by wprowadzić ograniczenie dla wszystkich na ścieżce rowerowej a nie dla wybranych. Przecież to bez sensu ograniczać jeden rodzaj pojazdu a inne nie. Jaki to ma sens? To tak jakby ograniczenie do 50km/h w mieście obowiązywało dla samochodów pięciodrzwiowych a dla trzydrzwiowych już nie - ograniczenie prędkości na drodze publicznej do 20km/h, gdy na tej drodze mamy ograniczenie do 30km/h - tego to chyba nie muszę argumentować - z przepisów wynika, że jeśli nie ma drogi rowerowej, nie ma chodnika ani drogi z ograniczeniem do 30km/h - to nie możemy się poruszać UTO. Czyli praktycznie tereny poza miejskie są wykluczone z ruchu hulajnóg. Osoby mieszkające poza miastami nie będą mieli możliwości jeżdżenia UTO. Mam wielu znajomych, którzy mieszkają poza miastami i zgodnie z opisywanymi przepisami, jedynie gdzie będą mogli dojechać to do bramki wjazdowej na swoją posesję oczywiście od strony wewnętrznej, lub trzeba będzie prowadzić pojazd do najbliższego chodnika i gdy on się skończy - prowadzić dalej. To powoduje, że nie ma sensu w ogóle brać pojazdu ze sobą na przykład po tzw. bułki do sklepu. Większość wsiądzie w samochód - ograniczenie prędkości podczas jazdy po chodniku do prędkości zbliżonej do pieszego - to jest zupełnie bezsensowny przepis. Dlaczego? Bo obowiązuje on na każdym chodniku cały czas. A co w sytuacji gdy jest chodnik a nie ma na nim pieszych? Albo są piesi, ale chodnik ma szerokość 2 metry i więcej? Co z chodnikami które są w terenach poza miastami, które są praktycznie cały czas puste (jeśli w ogóle tam są)? Co z deptakami, ścieżkami w parkach itp. które zgodnie z powyższymi przepisami nie są zdefiniowane w ogóle? Jaki ma sens ograniczanie prędkości hulajnodze na chodniku do 5-6km/h gdy nie ma pieszych na nim lub chodnik jest tak szeroki, że można przejechać ponad metr od ludzi? Ja rozumiem, że przepis jest dlatego, by pieszy był bezpieczny na chodniku i jakieś zapisy z tym związane są potrzebne, ale taka forma jest bez sensu. Wystarczyło by dać zapis w takiej formie: poruszając się po chodniku, kierujący pojazdem elektryczny ma obowiązek ustępować pierwszeństwa pieszemu, zachować szczególną ostrożność oraz jechać z bezpieczną prędkością dostosowaną do panujących warunków na chodniku. I to rozwiązuje wszystkie problemy i obie strony są zadowolone
- 20 odpowiedzi
-
- ustawa
- nowe przepisy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Została podpisana przez prezydenta nowa ustawa dotycząca UTO w tym dotyczy ona hulajnóg elektrycznych. Nowe zasady wchodzą w życie 20 maja tego roku i wprowadzają zapisy, mówiące o tym, że: - hulajnogą elektryczną musimy poruszać się po ścieżce rowerowej lub pasie dla rowerów z prędkością nie większą niż 20km/h - jeśli nie ma powyższych, możemy jechać drogą publiczną ale tylko wtedy gdy ograniczenie prędkości na niej to maksymalnie 30km/h ale nadal nie możemy przekraczać 20km/h - jeśli nie ma ani ścieżki rowerowej ani pasa dla rowerów ani drogi z ograniczeniem do 30km/h - można jechać chodnikiem (jeśli jest), ale nasza maksymalna prędkość musi być zbliżona do prędkości pieszego oraz należy pamiętać by nie utrudniać ruchu pieszym i ustępować pieszemu pierwszeństwa - na jednej hulajnodze może poruszać się maksymalnie jedna osoba - osoby w wieku od 10 do 18 lat będą musiały posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Osoby poniżej 10 lat będą mogły jeździć tylko w strefie zamieszkania i pod opieką osoby dorosłej - osoby powyżej 18 roku życia mogą poruszać się hulajnoga elektryczną bez żadnych dodatkowych dokumentów i uprawnień Co Wy na to? Jak to widzicie? Czy ma to sens? Jeśli nie, lub tak - to dlaczego? Zapraszam do dyskusji PS. przepisy te dotyczą tylko zasad poruszania się UTO po Polskich drogach. Nie dotyczą one warunków technicznych jakie musi spełniać pojazd by być dopuszczonym do ruchu lub/i sprzedaży w Polsce. Takie warunki techniczne jeszcze nie istnieją ale są nad nimi prowadzone prace i mają być ogłoszone podobno w przyszłym roku. Mówimy tutaj o takich aspektach jak: obowiązkowe odblaski, dzwonek, hamulec, maksymalna prędkość, maksymalna moc silnika itp. Póki co nie ma żadnych takich ograniczeń
- 20 odpowiedzi
-
- ustawa
- nowe przepisy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zakup dodatkowej baterii / rodzaje i wydajność
Battery_Saver odpowiedział(a) na Vergiliusz temat w Modyfikacje
To czy warto to już jest indywidualna kwestia, ponieważ wchodzą w grę: finanse, większa waga, obniżenie prześwitu, niekiedy problemy związane z ładowaniem itd itp. Dla jednego warto inny powie, że to bez sensu. Ale, jeśli chcesz zwiększyć zasięg, czy prędkość/moc to nie ma innego wyjścia jak wymiana lub dołożenie akumulatora. No to czy warto czy nie? Ogólnie tak, oczywiście, że warto, ponieważ osiągniesz to czego oczekujesz. Sam długo jeździłem z właśnie dokładaną baterią w różnych formach i pomijając niektóre trudności - w sumie sprawdza się to doskonale. Bateria ta nie ma żadnego kontrolera? Według mnie, jest tam standardowy BMS (a na pewno powinien być), nawet po kształcie można to zauważyć. Na jednym ze zdjęć jest nawet napisane na baterii BMS: xxA ale po powiększeniu nie jestem w stanie odczytać parametrów - proponuję po prostu zapytać sprzedawcę - na pewno udzieli takich informacji. Czy to bezpieczne? W takiej formie jak tutaj - przy zachowaniu odpowiedniej ostrożności i uwagi - można powiedzieć, że tak. Ponieważ masz gotowy zestaw, gdzie po prostu podłączasz dwie wtyczki i nawet nie znając się na tym, ciężko jest coś uszkodzić. Najlepiej zapoznać się z instrukcją jaką podaje sprzedawca i na pewno będzie ok. Czy to bezpieczne dla elektroniki w hulajnodze? W takiej formie - jak najbardziej tak. Pobieraną mocą nadal steruje ESC więc w sumie nie ma różnicy, zwłaszcza, że napięcie zestawu się de facto nie z większa, zwiększasz tylko pojemność, czego kontroler nie widzi i nawet nie wie, że jest jakaś dodatkowa bateria. ESC i tak nie pociągnie więcej ni z ma zaprogramowane a BMS nie wyda więcej, niż ma ograniczone, więc nie ma czego się obawiać. Czy oryginalny BMS ogranie również tę baterię? Oryginalny BMS nie będzie nawet wiedział, że jest podpięta dodatkowa bateria, no bo skąd miałby to wiedzieć? Wszystkie parametry pozostają takie same poza pojemnością - ale BMS nie mierzy pojemności (mierzy napięcie na celach) - programuje się w nim konkretną pojemność nominalną i tyle. To czy bateria jest naładowana czy nie, czy przerwać proces ładowania czy nie - BMS sprawdza na podstawie napięcia na celach. I to będzie ogarniał oryginalny BMS dla oryginalnej baterii a dla dodatkowej BMS w dodatkowej baterii. Mamy tu do czynienia z układem ze wspólnym portem ładowania/rozładowania, więc nie będzie żadnego problemu. Czy są jakieś baterie ze sterownikiem za które nie trzeba płacić fortuny? Nie sprecyzowałeś co masz na myśli pisząc o sterowniku. Ogólnie, każdy pakiet zgodnie ze sztuką musi posiadać BMS, żeby ogniwa się nie uszkodziły, trzymały równe napięcia, równo się rozładowywały no i ładowały a przede wszystkim, żeby taka bateria była bezpieczna. Więc jeśli masz na myśli po prostu BMS, to już masz odpowiedź. Ale jeśli masz na myśli kontroler (BMS z portem komunikacyjnym), który podłączysz bezpośrednio do ESC i będzie się on komunikował z całą elektroniką, pokazywał Ci dane o baterii i tak dalej, to już jest cięższa sprawa. Takie zestawy są zdecydowanie droższe i tak na prawdę, ciężko dostępne. Ale jest na to rozwiązanie, które sam zastosowałem u siebie. Po prostu zrobiłem sobie własny pakiet a jako BMS dokupiłem sobie BMS od PRO i jego zamontowałem. No i chyba nie musze pisać, ze takie rozwiązanie jest najlepsze o jakim słyszałem i najlepsze jakie miałem okazje testować, ponieważ bateria jest w pełni monitorowana i wykrywana przez ESC, do tego nie wymaga żadnych dodatkowych manipulacji w oprogramowaniu. A koszt samego BMS to od 100 do 200zł. Oczywiście do tego musisz doliczyć ogniwa. -
No to są dwie opcje - Bateria rzeczywiście się nagrzewa ponad normę - uszkodzony jeden z czujnikow temperatury Jak to sprawdzić? Możesz rozebrać baterie i sprawdzić czujniki ale w wersji pro to nie jest takie proste. Albo podczas kolejnej przejażdżki monitoruj temperaturę przy pomocy aplikacji i bedziesz wiedział czy bateria się za bardzo nagrzewa czy czujnik lub czujniki nie działają poprawnie
-
mi router 4a giga version - problemy z bezpiecznym połączeniem
Battery_Saver odpowiedział(a) na Kacper_ temat w Problemy techniczne
zmień przeglądarkę i sprawdź czy problem nadal występuje. Jeśli nie, to masz odpowiedź co jest problemem -
Mi Smart Antibacterial Humidifier
Battery_Saver odpowiedział(a) na Adam606336 temat w Dyskusja ogólna
nie da się -
Oświetlenie przygasa zamiast się wyłączyć Wifi Mi Smart Plug
Battery_Saver odpowiedział(a) na Kamilkadze temat w Problemy techniczne
standardowa sytuacja z odwrotnie podłączonym przewodem neutralnym w oświetleniu ledowym. Rozwiązanie: albo po prostu wtyczkę od oświetlenia włóż do gniazdka odwrotnie albo musisz w zasilaczu zamienić szybko mówiąc plus z minusem. -
musisz napisać lub pokazać konkretnie o jakie elementy chodzi
-
Zakup dodatkowej baterii / rodzaje i wydajność
Battery_Saver odpowiedział(a) na Vergiliusz temat w Modyfikacje
@brawo po pierwsze to co pokazujesz to jest projekt ustawy, po drugie na razie został przegłosowany w sejmie a jak wiemy Polskie prawo działa tak, że jeszcze mamy senat. Póki co projekt nie wyszedł z senatu i nie obowiązują takie przepisy i prawdopodobnie będą obowiązywać w innej formie. Ale nie ma co gdybać, zobaczymy w jakim stanie wyjdzie to z senatu. EDIT: są już wstępne poprawki z senatu i została zmieniona prędkość z 20km/h na 25km/h. Oczywiście nadal ustawa nie jest uchwalona i nie stanowi obowiązującego obecnie prawa oraz posiedzenie senatu na obecną chwilę nie jest zakończone. link @Faforus Przy napięciu o jakim piszesz, hulajka będzie jeździć zdecydowanie szybciej. Ja na swojej z napięciem stockowym bez problemu jeżdżę 37km/h jedyne co to własna nowa bateria, 10cali, przelutowany kontroler, wymienione okablowanie i XiaoGen na pokładzie. I tak Ci proponuje zrobić. Koszty jakie poniesiesz są zależne głównie od tego w jakiej cenie nabędziesz ogniwa, czy zrobisz sobie pakiet sam czy komuś za to zapłacisz, do tego musisz obniżyć komorę dla baterii w podeście i to też jest dodatkowy koszt. Ciężko jest oszacować czy się zmieścisz w 2k. Ogólnie mówiąc - jest to możliwe -
Zakup dodatkowej baterii / rodzaje i wydajność
Battery_Saver odpowiedział(a) na Vergiliusz temat w Modyfikacje
To zależy jakim funduszem się dysponuje. Zawsze lepszym rozwiązaniem jest jeden akumulator dostosowany dokładnie pod potrzeby użytkownika. Przy założeniu, że chcemy korzystać z większej mocy, nie obędzie się bez wymiany BMS i ESC. Bez tego te dwa układy będą blokować możliwości ogniw. No i pojawia się pytanie, czy silnik na dłuższą metę da radę, bo będzie cały czas się przegrzewał. -
Zakup dodatkowej baterii / rodzaje i wydajność
Battery_Saver odpowiedział(a) na Vergiliusz temat w Modyfikacje
No i pod te wymagania trzeba wybrać rozwiązanie. Odpowiadając krótko, potrzebujesz: baterii o większej pojemności, większym napięciu i zbudowaną z ogniw o większym prądzie rozładowania. A rozpisując się: 1. Co do spadku prędkości wraz ze spadkiem napięcia, czyli rozładowywania się baterii - nie ominiesz tego, taka jest specyfika każdej baterii. Można zastosować odpowiednią przetwornicę step-up lub inne rozwiązania które będą cały czas trzymać stałe napięcie, ale musisz wiedzieć, że takie rozwiązania są aktywne, czyli aby działały potrzebują cały czas pobierać prąd, więc takie rozwiązanie nie jest ani dobre dla samej baterii ani w ogóle nie jest stosowane, bo korzyści nie zrekompensują np. szybszego zużycia ogniw czy strat jakie zawsze generuje taki układ. Jedyne rozwiązanie to zwiększenie pojemności baterii - im większa pojemność tym bateria się wolniej rozładowuje, więc i to obniżanie napięcia jest bardziej rozłożone w czasie i mniej zauważalne. Najprostsze porównanie na dowód, że to najlepsze rozwiązanie to porównać jak wygląda spadek prędkości na M365 PRO i zwykłej lub co gorsza essential. 2. Tu są proste zasady: większa prędkość = wyższe napięcie większy zasięg = większa pojemność akumulatora większa moc = ogniwa z wyższym prądem rozładowywania + mocniejszy BMS + mocniejszy kontroler + mocniejszy silnik -
Bateria w 1S (zasieg I pojemność)
Battery_Saver odpowiedział(a) na Karolgniew pytanie w Problemy techniczne
Bateria wygląda na oryginał z poprawną pojemnością 7800mAh. Czas ładowania również by się mniej więcej zgadzał. Więc podsumowując: bateria jest ok, aplikacja pokazuje niepoprawnie - to się zdarza. pozdrawiam -
Ładowanie akumulatora Mia 365 Pro2
Battery_Saver odpowiedział(a) na satbuzi temat w Hulajnogi elektryczne
Akumulator w wersji PRO-2 ma takie same parametry jak w PRO-1 a wręcz jest dokładnie ten sam, czyli 474Wh czyli 12800mAh i tak dokładnie wskazuje aplikacja z której pokazujesz screen. Czas ładowania jest zależny od wielu czynników takich jak: temperatura otoczenia, temperatura jakie raportują czujniki w baterii oraz rzeczywista temperatura pojedynczych ogniw a także ich stan zużycia oraz oczywiście stan rozładowania. Producent deklaruje, że czas ładowania to: do 9 godzin, w rzeczywistości jest krótszy - około nawet 7 do 8h. Oczywiście czas podawany przez producenta to czas maksymalny (z zapasem aby nikt nie powiedział: a mi się ładuje dłużej) przy założeniu, że bateria jest rzeczywiście rozładowana do zera, więc Twój czas ładowania jest jak najbardziej w normie. Zwłaszcza, że patrząc na screen jaki pokazujesz, to zostały wykonane trzy ładowania z tego średnia rozładowania baterii to 33%. No i robiąc szybkie działanie rodem z podstawówki wszystko się zgadza. -
Bateria w 1S (zasieg I pojemność)
Battery_Saver odpowiedział(a) na Karolgniew pytanie w Problemy techniczne
albo pokaż tak jak pisze @Tidnes co jest pod pokrywą albo napisz ile dokładnie ładuję się bateria od zera do pełna - w sensie ile to zajmuje czasu. Możesz też pokazać zdjęcie boku podestu tam gdzie są naklejki. Ale tam może być jakakolwiek naklejka a w środku co innego. Najlepiej albo pokaż zdjęcie wnętrza hulajnogi albo konkretnie ile czasu trwa ładowanie. Aplikacja może pokazywać błędnie - to się zdarza, choć bardzo rzadko. Możesz też napisać co pokazuje aplikacja od Xiaomi.
