szabubabaobaba

Skuter / hulajnoga elektryczna - Xiaomi Mija M365

Recommended Posts

Siemanko, ma ktoś z Was zwymiarowany zaczep? lub jeszcze lepiej rysunek techniczny? U mnie widzę też to jego ostatnie chwile są.
Nie bardzo chce mi się wydawać 140zł na zaczep z allegro, bo mam dostęp do frezarki cnc, i mógłbym taki zaczep zrobić z lepszego tworzywa.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jeden temat... temat luzu na składaniu jest znany a czy ktoś się spotkał z luzem powyżej tego elementu składającego. U mnie ta główna rura chodzi delikatnie przód tył i ewidentnie jest to luz w miejscu tego pierścienia blokady składania a nie zatrzasku ( tu jest sztywno)   

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
7 godzin temu, Goldi_Cz-wa napisał:

czy ktoś się spotkał z luzem powyżej tego elementu składającego

Górna cześć zawiasy i sztyca kierownicy to jeden element.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.09.2018 o 13:57, Goldi_Cz-wa napisał:

Jeszcze jeden temat... temat luzu na składaniu jest znany a czy ktoś się spotkał z luzem powyżej tego elementu składającego. U mnie ta główna rura chodzi delikatnie przód tył i ewidentnie jest to luz w miejscu tego pierścienia blokady składania a nie zatrzasku ( tu jest sztywno)   

Ja ma taki luz - czyli kierownica lekko rusza się a język mechanizmu składania jest nieruchomy - ale wynika on z luzu na ośce która język trzyma. Ośka jest mojego pomysłu owinięta w twardy plastik i całość ma sumaryczną średnicę minimalnie mniejszą od oryginału.  Oryginalną musiałem wyciąć przy wymianie języka ponieważ nie umiałem jej wybić. Myślę jednak że taki lekki luz dobrze wpływa na żywotność okrytego złą sławą mechanizmu składania kierownicy. Reasumując: jak już będziesz pewien skąd ten luz się bierze zastanów się czy nie lepiej go zostawić.

Dnia 7.09.2018 o 13:14, paulii napisał:

Ostatnie wpisy na temat radzenia sobie M365 z deszczem są dosyć stare, a ja jestem nowym użytkownikiem, więc może podzielicie się Waszymi doświadczeniami w tej kwestii? Czy jest ryzyko, że jeśli złapie mnie przelotny deszcz, to hulajnoga umrze?

Raz mnie złapała prawdziwa ulewa - taka że mi skórzaną kurtkę przemoczyło - ale z hulajnogą nic się nie działo pomimo że jechałem cały czas bo się spieszyłem. Tyle że miałem jeszcze tą folię która jest od nowości na panelu. Myślę że jak się kupi tą gumową osłonkę co tutaj ludzie piszą to żaden deszcz nic nie powinien uszkodzić. Od siebie jeszcze mogę dodać że jazda w lekkim deszczu to rewelacja w porównaniu do roweru: nic nie chlapie, nic nie brudzi, sunie się jakby nad tymi wszystkimi kałużami, polecam.

Dnia 5.09.2018 o 14:12, bembenek napisał:

Nie widzę powodu, dla którego większa pojemność nowych ogniw ma spowodować uszkodzenie całego pakietu. Oryginalne ogniwa z tego powodu ani nie będą bardziej rozładowywane, ani bardziej ładowane, a tak naprawdę to będą ładowane i rozładowywane mniejszym prądem i to powinno spowolnić ich zużycie.

Niczego nie trzeba zmieniać w elektronice czy firmware, poza tym przeróbka była wielokrotnie opisana na różnych forach, sposób jest sprawdzony i jak się dobrze zrobi, to jest dobrze. Największe ryzyko to niestaranna izolacja i zwarcie, czyli pożar.

Dołożyłem ogniwa 3500mAh i mam zasięg 30-32km w trybie normalnym, w eko nie wiem, bo nie mam tyle cierpliwości, żeby stać na hulajnodze godzinami i testować. Waga kierowcy z bagażem około 95-100kg.

A jak jeśli można spytać z czasem ładowania?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeszcze jeden temat... temat luzu na składaniu jest znany a czy ktoś się spotkał z luzem powyżej tego elementu składającego. U mnie ta główna rura chodzi delikatnie przód tył i ewidentnie jest to luz w miejscu tego pierścienia blokady składania a nie zatrzasku ( tu jest sztywno)   
Mam taki luz u siebie i to już dość duży i nie wiem jak go usunąć, próbowałem ze śrubą wkręconą pod tym plastikiem i niestety albo się wykręca, łamie lub gnie. Nie mam już pomysłu.

Wysłane z mojego MI 6 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam z Poznania

Czy znajdę w moim mieście osobę która z  grzeczności lub za "duże piwo" pomoże mi naciągnąć przednią oponę na felgę ? Wczoraj poległem . Resztę tematu załatwię już sam .

Oczywiście z hulajnoga dojadę do " zbawiciela"

Andrzej

Witam z Poznania

Czy znajdę w moim mieście osobę która z  grzeczności lub za "duże piwo" pomoże mi naciągnąć przednią oponę na felgę ? Wczoraj poległem . Resztę tematu załatwię już sam .

Oczywiście z hulajnoga dojadę do " zbawiciela"

Andrzej

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 9/20/2018 at 8:59 AM, blaise18 said:

Mam taki luz u siebie i to już dość duży i nie wiem jak go usunąć, próbowałem ze śrubą wkręconą pod tym plastikiem i niestety albo się wykręca, łamie lub gnie. Nie mam już pomysłu.

Wysłane z mojego MI 6 przy użyciu Tapatalka
 

Też mam ten luz ale on sam mi nie przeszkadza, za to przeszkadza skrzypienie/trzaski temu towarzyszące. Podejrzewam, że problemem jest skoszony zawias składania kierownicy przez to dochodzące do siebie elementy ocierają się o siebie. Możecie sprawdzić czy u Was też te elementy są nierówno spasowane?

Przez to również języczek zapięcia nierówno przystaje do powierzchni zamka.

Ktoś ma ten problem albo jakieś wyjście?

2018-09-21_13-18-41.png

2018-09-21_13-21-50.png

2018-09-21_13-22-42.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, PePeL napisał:

Też mam ten luz ale on sam mi nie przeszkadza, za to przeszkadza skrzypienie/trzaski temu towarzyszące. Podejrzewam, że problemem jest skoszony zawias składania kierownicy przez to dochodzące do siebie elementy ocierają się o siebie. Możecie sprawdzić czy u Was też te elementy są nierówno spasowane?

Przez to również języczek zapięcia nierówno przystaje do powierzchni zamka.

Ktoś ma ten problem albo jakieś wyjście?

Ja wyciąłem sobie uszczelkę ze starej rowerowej dętki i jest ok :)

Edited by adrespolski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi trzeszczy najczęściej właśnie tu, bo jak tu posmaruje to przestaje. 

1 godzinę temu, PePeL napisał:

 

2018-09-21_13-22-42.png

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
7 godzin temu, PePeL napisał:

przeszkadza skrzypienie/trzaski temu towarzyszące

Regulowałem, kombinowałem, poprawiałem.... i co bym nie zrobił to po 12-14 km ciche skrzypienie powracało.

Problem rozwiązałem po zacnym okraszeniu całego zamka w kilku miejscach gęstym smarem.

#towot-najlepszy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.04.2018 o 09:52, Stahus napisał:

Jak wszyscy tutaj borykam się z pękającymi dętkami ( po przejechaniu ponad 1000km naprawiałem dętki koło 20x). Zazwyczaj kleiłem łatki rowerowe i póki łatka nie pościła lub nowa dziurka nie powstała przy łatce, zdawało to egzamin. Testowałem dętki continetnala i ich nie polecam. Sama dętka mimo, że opisana jak oryginał 8 1/2 x 2 " jest mniejsza (wynika to z tego że Xiaomi podaje rozmiar wewnętrzny, a continental zewnętrzny dętki). Oczywiście dętkę da się naciągnąć na felgę, jednak zmienia to geometrię opony. Po napompowaniu koła, opona jest bardziej "okrągła" w miejscu gdzie jest bieżnik, w porównaniu do oryginału. Powoduje efekt "pływania" na boki tylnego koła. Dętek continentala miałem 3 sztuki i żadna z nich nie wytrzymała więcej niż 50km. Nie wiem co jest przyczyną, bo jeździłem jakbym jajka woził, uważając na każdą nierówność.. chociaż wydaje mi się, że to wina niedopasowania rozmiaru i nadmiernego rozciągnięcia gumy po zewnętrznym profilu koła. Nie jest to przyjemne.

Wg mnie, lepiej ściągnąć na zapas z chin ichniejsze dętki do m365. Nie ma wtedy problemu ze skracaniem wętyli (w przednim kole). 

Mam podobne doświadczenia jak Stahus, co do continentala również. Moje dętki od nowości mają mnóstwo mikropęknięć i chyba głównie z tego biorą się pany - raz tylko znalazłem dziurę w oponie. Widzę w sieci oferty na dętki z dłuższymi rurkami wentyla; niech ktoś doświadczony podzieli się informacją o ich skracaniu. Czy w skróconej rurce mieści się zawór?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć ciekawa mnie wasza opinia. Poruszając się hulajnogą elektryczną traktowany jesteś jako pieszy? Kiedy zmieni się prawo.
 
Potrącił mnie wczoraj samochód w Michałowicach na skrzyżowaniu Raszyńska i 3 Maja.
 
Jechałem ulicą, drogą z pierwszeństwem,  a zaspany kierowca (w zaparowanym samochodzie) wyjeżdżał z podporządkowanej.
Gdybym jechał rowerem bez dwóch zdań winny był by kierowca ale z hulajnogą elektryczną jest jakaś luka. Jak to jest z poruszaniem się po ulicy?
 
Napisał mi tak:
 
  "Chciałbym być jednak precyzyjny. Jechał Pan na hulajnodze drogą publiczną a zgodnie z art. 2 pkt 18 ustawy Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.) jest Pan traktowany jako osoba piesza.
            W związku z tym ma Pan obowiązek poruszania się po chodniku. Poruszając się drogą publiczną stworzył Pan zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego (za nota bene grozi mandat w wysokości 500zł).

            Skoro Pan w momencie zdarzenia był pieszym to ma zastosowanie art. 11 pkt 1

            "Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku – z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać,
                pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi."

        W świetle powyższego nie ustąpił Pan mi miejsca co było bezpośrednią przyczyną zdarzenia. Takie wnioski wynikają z kodeksu drogowego.

        Nie uchylam się od wyjaśnienia tej sprawy, więc jeśli ma Pan inne zdanie proponuję wyprostowanie ścieżki tj. wizytę na komisariacie w Regułach, który na podstawie oświadczeń określi winnego.
        I ewentualnie występowanie o odszkodowanie z mojego OC lub ja od Pana za otarcie widoczne na zderzaku pod prawym światłem."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem twoja wina, nie powinni cię być na drodze, nie ma znaczenia ze w rower tez by uderzył.

Jak byś biegł drogą to też by była twoja wina, a taki przypadek tutaj rozważamy.



Wysłane z mojego Mi MIX 2 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat rzeka. To że Ty możesz być winny z takich lub innych powodów nie oznacza, że kierujący pojazdem jest bez winy. Powinien zachować szczególną ostrożność i nie wjeżdżać na skrzyżowania jeżeli nie ma możliwości kontynuowania jazdy, powinien ustąpić pierwszeństwa innym pojazdom. Czy hulajnoga jest pojazdem? Taka ciekawostka http://wielkopolskie.naszemiasto.pl/artykul/mandat-lub-sad-za-hulajnoge,150721,art,t,id,tm.html Jak widać najwięcej będzie zależało od policjanta, który musi zdecydować, jak traktować Twoje uczestnictwo w ruchu. 

Pan sprytnie opisał Ci obowiązki pieszego, ale już własnych nie przedstawił. Nie wiem jak wyglądała sytuacja ale np: "kierujący pojazdem skręcając w drogę poprzeczną, ma obowiązek przepuścić pieszego, który przechodzi przez jezdnię, na którą chce wjechać", bez względu czy jest tam przejście dla pieszych czy nie. 

Podejdź na posterunek i zapytaj "co by było, gdyby"

W zeszłym roku za potrącenie ze skutkiem śmiertelnym dziecka, które wbiegło na przejście na czerwonym świetle, kierujący dostał kilka lat więzienia, bo nie zachował szczególnej ostrożności mimo, że bezpośrednia przyczyna wypadku była po stronie dziecka. Sąd stwierdził że jechał za szybko. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro jest się pieszym to trzeba jeździć po chodniku. Jak pokonać przejście dla pieszych, przechodząc czy przejeżdżając?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem, skoro prawo traktuje użytkownika hulajnogi jako pieszego to nie powinno mieć znaczenia w jaki sposób pokonuje on przejście dla pieszych. Równie dobrze można przeprowadzić hulajnogę przez przejście jak również po nim przejechać. To tak na logikę :). Chyba, że ktoś ma inne zdanie i się wypowie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hulajnoga jest traktowana jako pieszy gdy jest napędzana siła mięśni. Tak samo jak rower jest pojazdem poruszającym się po jezdni napędzany również siłą mięśni i do tej chwili wszytko jest ok... Potem dochodzi silnik elektryczny do roweru max 250W nadal wszystko jest ok... Hulajnoga z silnikiem jak dobrze poczytacie (na pewno nasza) jest skuterem stylizowanym na hulajnogę (xiaomi scooter m365)... Za tym idzie nie mamy prawa jeździć tym urządzeniem po chodniku jak i po ulicy bo prawo polskie nie nadąrza za ewolucją pojazdów. Chyba że nie używasz silnika tylko swoich nóg to jest ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
21 godzin temu, Boss__Tom napisał:

Chciałbym być jednak precyzyjny. Jechał Pan na hulajnodze drogą publiczną a zgodnie z art. 2 pkt 18 ustawy Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.) jest Pan traktowany jako osoba piesza.
            W związku z tym ma Pan obowiązek poruszania się po chodniku. Poruszając się drogą publiczną stworzył Pan zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego (za nota bene grozi mandat w wysokości 500zł).

Mój wniosek z tego zajścia... obaj jesteście winni i z dużym prawdopodobieństwem dostali byście mandat oraz jako posiadający prawo jazdy, punkty karne.

Ty za jazdę hulajnoga po ulicy gdy jest chodnik

On za nie ustąpienie pierwszeństwa przejazdu.

Jeśli doszło do powstania szkody sugeruje załatwić to polubownie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie dot dziwnego zachowania, czy u was tez wystepuje, lub co moze byc przyczyna, a moze to normalne.

1) po hamowaniu hamulcem jak jeszcze sie tocze i zejde z emki to silnik dalej kreci ( bez gazu, bez hamulca)  Najlepiej to widac jak sie podniesie przednie kolo. Gdy dodam gazu rozkreca sie a gdy odejme zatrzymuje sie do 0.

2) kilka razy jak jechalem na tempomacie  na maxa, gdy lekko nacisnalem klamke hamulca i puscilem( aby zaczal hamowac silnikiem) zamiast hamowac przyspieszyla i to konkretnie.

 

Soft zaktualizowany przez apke ninebot do BMS 115 DRV 134 wczesniej bylo CFW

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.
Mam pytanie odnośnie ładowania... nie mogę nigdzie znaleźć na ten temat informacji.
Mianowicie, jestem "świeżym" posiadaczem M365... i ładowałem ją raptem aż 3 razy. I teraz pytanie:

Jak długo ją ładować do pełna? Czy do momentu aż zaświeci się na ładowarce zielona dioda zamiast czerwonej?
Zrobiłem tak i w aplikacji M365Tools pokazuje, że hulajnoga ładowana była 3 razy - owszem, ale do pełna 0 razy.

Tak jak wspomniałem, do zapalenia zielonej diody ładowałem ją na pewno 2 razy. Mam ją zostawiać na dłużej?
W instrukcji pisze tylko o podłączeniu i ładowaniu - jakieś 5 godzin... ale o tym, czy do zapalenia zielonej kontrolki, czy jak, nie ma ani słowa?

Może ta kontrolka gaśnie? i wówczas ładowanie jest do pełna?

Można akumulator w hulajnodze przeładować? Nie chciałbym niczego zepsuć na "dzień dobry".

Pomoże ktoś?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
5 godzin temu, Radar10828 napisał:

Jak długo ją ładować do pełna? Czy do momentu aż zaświeci się na ładowarce zielona dioda zamiast czerwonej?
Zrobiłem tak i w aplikacji M365Tools pokazuje, że hulajnoga ładowana była 3 razy - owszem, ale do pełna 0 razy.

Postępuje tak... włączam hulajnogę, podłączam zasilacz i czekam.. (diody na panelu pokazują stan naładowania, światło stopu pulsuje)

Odłączam kiedy światło stopu miga, a jak nie zauważę migania... hulajnoga się wyłącza.

 

Dioda na zasilaczu to chyba tak dla ew. diagnostyki zasilacza.

Nie stosuje innych sztuczek, bo bateria ma swój BMS który wie lepiej co w baterii piszczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czerwona dioda na zasilaczu oznacza że coś pobiera prąd, zielona że nie pobiera (a przynajmniej śladowe ilości) a to oznacza że hulajnoga jest naładowana, można odłączyć. Moja jest zawsze podłączona gdy nie jest używana, jak nie jeżdżę czasem 5 dni to jest podłączona 5 dni. 

Mam na niej przejechane 2,5 tys km. Pełne cykle 100, licznik ładowań 335. Chyba w którejś wcześniejszej wersji MiHome był opis, że pełne cykle liczone są jeżeli ładujesz hulajnogę od poziomu baterii niższego niż ileś tam - nie pamiętam ile. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, pixelq napisał:

Postępuje tak... włączam hulajnogę, podłączam zasilacz i czekam.. (diody na panelu pokazują stan naładowania, światło stopu pulsuje)

Odłączam kiedy światło stopu miga, a jak nie zauważę migania... hulajnoga się wyłącza.

 

Dioda na zasilaczu to chyba tak dla ew. diagnostyki zasilacza.

Nie stosuje innych sztuczek, bo bateria ma swój BMS który wie lepiej co w baterii piszczy

To ładować trzeba hulajnogę włączoną, czy wyłączoną?

Coś tam robiłem na włączonej i mi światełko tylne migało, więc myślałem że coś jest nie tak... Ładowałem tylko wyłączoną. Jak jest w końcu prawidłowo?

5 godzin temu, mcp napisał:

Czerwona dioda na zasilaczu oznacza że coś pobiera prąd, zielona że nie pobiera (a przynajmniej śladowe ilości) a to oznacza że hulajnoga jest naładowana, można odłączyć. Moja jest zawsze podłączona gdy nie jest używana, jak nie jeżdżę czasem 5 dni to jest podłączona 5 dni. 

Mam na niej przejechane 2,5 tys km. Pełne cykle 100, licznik ładowań 335. Chyba w którejś wcześniejszej wersji MiHome był opis, że pełne cykle liczone są jeżeli ładujesz hulajnogę od poziomu baterii niższego niż ileś tam - nie pamiętam ile. 

 

Nic się z baterią nie stanie po tak długim zostawieniu podłączonej ładowarki?

Nie przeładuje się? Nie straci na pojemności?

Edited by Radar10828

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś z Was ma jakiekolwiek doświadczenia z serwisem Xiaomi dla hulajek kupionych z oficjalnej dystrybucji?

Czy dokładanie wsporników, podkładek na kierownicę i tym podobne, wpływa na uznanie przez nich uszkodzeń?
A soft CFW? Czy odbierając sprzęt otrzymam zaktualizowany, niemodyfikowalny FW?

A przy okazji - mam na karku 733 km. Nigdy nie pękła mi dętka, a jeżdżę dośc ostro i często na gazie do dechy.

Miałem za to nieprzyjemne zdarzenie we Wrocławiu. Przyjechałem Mką do pubu i postawiłem pod ścianą. Tak się złożyło, że pozbawiony kultury pijany grubas przechodząc obok kopnął w kierownicę. Myślałem, że się potknął, ale nie - przywalił tak mocno, że urwał mi tylny błotnik razem ze wspornikiem. Oczywiście zorientowałem się po fakcie, było lekkie zamieszanie, koleś sprytnie skierował uwagę na zupełnie co innego, a nawet nie pomyślałem, że tak mocno mógł uderzyć. Niestety zabawa kosztowała mnie jakieś 130 zł za zamiennik błotnika i ok. 50 zł za nowy wspornik z przesyłką. Musiałem dorzucić 180 zł do kosztów hulajki i znowu koszt na km podskoczył, tym razem do 0,85 zł, czyli pod złotówkę. 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Dnia 5.10.2018 o 08:12, mcp napisał:

Moja jest zawsze podłączona gdy nie jest używana, jak nie jeżdżę czasem 5 dni to jest podłączona 5 dni.

To chyba nie jest najlepszy pomysł ze względów bezpieczeństwa.

 

18 godzin temu, Radar10828 napisał:

To ładować trzeba hulajnogę włączoną, czy wyłączoną?

Na włączonej jest bardziej widoczne co się dzieje, no i można sprawdzić w aplikacji w ilu procentach jest naładowana.

Na wyłączonej pozostaje mini dioda na zasilaczu i nie zajrzysz do aplikacji ile jest %.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
19 godzin temu, wstef napisał:

Drożej ale na miejscu.

Nawet sporo drożej...

Zatrzask u Ukrainca 580 hrywien to około 77 pln - u pana z Wrocławia 140 pln nie wspomnę o lekko ubogim zestawie (brak punktaka i gumek do regulacji)

Środa zawiasu (2 x Nakrętka tulejkowa M6 x 24 imbus (jedna obcięta do 20, druga 15 milimetrów), 1 x WKRĘT DIN 913 (ISO 4026) A2 M6x40) całość z kurierem 37,20 pln - u pana z Wrocławia 90 pln (dodatkowa wkładka na plus choć oryginalna jest w porządku)

Reasumujac pan z Wrocławia sobie nieźle przycina.

 

Inny przykład biznesu opartego o M-kę

https://majsterspace.pl/xiaomi-m365/12-przedluzka-do-pompowania-kol-z-zaworem-zwrotnym-do-xiaomi-m365.html - 18 pln

To samo

https://allegro.pl/przedluzka-katowa-do-pompowania-opon-90-stopni-i5191921783.html - 3.60 pln

4 godziny temu, radxcell napisał:

Prawie jak Xiaomi

Ehhh... bajerek. Jeden z pierwszych seryjnie produkowanych - Autoped

wiecej tu http://www.oldbike.eu/museum/engines/1910s/1918-eveready-autoped-scooter/

I jeszcze wiki https://en.wikipedia.org/wiki/Autoped

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.10.2018 o 13:44, Radar10828 napisał:

Nic się z baterią nie stanie po tak długim zostawieniu podłączonej ładowarki?

Nie przeładuje się? Nie straci na pojemności?

 

Dnia 6.10.2018 o 08:42, pixelq napisał:

To chyba nie jest najlepszy pomysł ze względów bezpieczeństwa.

Jak osiągnie 100% to przestaje się ładować, sygnalizuje to dioda na zasilaczu, nic złego się nie stanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now