Jump to content

grzegorzgrzegorz

Użytkownicy
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About grzegorzgrzegorz

  • Rank
    Nowy

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Odnośnie bolca: tak, śruba ci pęknie za klika dni lub tygodni. Tam działają ogromne siły. Ja musiałem przy wymianie wyciąć bolec bo nie dało się go wybić - pisano tutaj no forum że ważny jest kierunek z której strony się wybija ale ja myślę że on był mocno wygięty i dlatego miałem problem. W każdym razie mój patent to kołek sprężysty 5x50 mm. Wytrzymuje mi tak ze 2 miesiące i potem muszę go wymienić ponieważ jest kompletnie pognieciony i powoduje coraz większy luz na kierownicy. Ale myślę że to bezpieczne rozwiązanie bo kołek działa jak taki mini amortyzator w kierownicy - wygnie się
  2. Wg mnie jeśli chwieje się wyraźnie powyżej to jest luz na tym bolcu/trzpieniu/kołku czy jak to nazwać którym metalowy "język" jest przymocowany do kierownicy. Najpierw jednak trzeba się upewnić czy to nie "język" zaczyna się wyginać: proces jego pękania zaczyna się od tego że patrząc na niego z boku nie ma linii prostej tylko łuk. Jego dolna część wygina się do przodu coraz bardziej aż pęka i kierownica się składa. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy kiedy upieramy się żeby kierownicę zapiąć bardzo ciasno bez żadnych podkładek gumowych. W drugiej kolejności możnaby zerknąć na zawias czy nie ma
  3. Potwierdzam, nowa opona jest bardzo ważna. Musi być jednak grubsza niż oryginał. Ja kupiłem tu: https://www.aliexpress.com/item/32826733526.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.40e34c4dVHwHRy Nie tylko mamy nowy bieżnik ale też zauważalnie lepszą amortyzację. Niestety zakładanie to 2 godziny walki, ale da się to robić zwyczajnie ręcznie bez pomocy mikrofalówki. Proponuję jeszcze wsadzić taśmę, ja mam taką: https://www.aliexpress.com/item/32496402741.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.40e34c4dVHwHRy Oraz zalać pianą - kupiłem coś w Decathlonie i wlałem całość. Mogę teraz nawet przejecha
  4. Witam, wg mojego doświadczenia (ponad 10 km w jedną stronę prawie codziennie czyli ok 25 minut stania w jedną stronę) nie ma żadnego problemu. Ale 90% mojej trasy to ścieżka rowerowa. Czyli stać można spokojnie ze 40 minut myślę ale przeszkodą może być ten chodnik. Brak amortyzacji jest dla mnie największą wadą tej hulajnogi. Jeśli masz 10-15% chodnika to dasz radę, przy większym udziale w twojej trasie różnych nierówności trzeba się będzie mocno zastanowić nad sensownością dojazdu. No chyba że chodniczek jest naprawdę równiutki. ==============================================
  5. Ja ma taki luz - czyli kierownica lekko rusza się a język mechanizmu składania jest nieruchomy - ale wynika on z luzu na ośce która język trzyma. Ośka jest mojego pomysłu owinięta w twardy plastik i całość ma sumaryczną średnicę minimalnie mniejszą od oryginału. Oryginalną musiałem wyciąć przy wymianie języka ponieważ nie umiałem jej wybić. Myślę jednak że taki lekki luz dobrze wpływa na żywotność okrytego złą sławą mechanizmu składania kierownicy. Reasumując: jak już będziesz pewien skąd ten luz się bierze zastanów się czy nie lepiej go zostawić. Raz mnie złapała prawdziwa ulewa - ta
  6. A wszystko to - no może z wyjątkiem bezpiecznika - wg mnie jest spowodowane brakiem amortyzacji z przodu. Jestem przekonany że jej dołożenie wielokrotnie przedłużyłoby żywotność tychże części o komforcie jazdy nie wspominając. Jeśliby się taka wersja kiedyś pojawiła to od razu się przesiadam.
  7. Chciałbym ostrzec wszystkich przed wybijaniem ośki - u mnie było to niemożliwe. Najlepiej od razu przepiłować tak jak ja zrobiłem. Być może jest to związane z moim przebiegiem ok. 1200 km - w nowej być może da się ośkę jakoś wyciągnąć. U mnie albo było wszystko wygięte w lekki łuk albo się tam jakoś zestaliło w środku. Wygiąłem wybijak tylko używając 10 kg młota a ośka ani drgnęła. Swoją drogą co za idiotyczny pomysł żeby używać takiego rozwiązania technicznego. Dlaczego nie może tam być normalnej śruby z nakrętką?
  8. Dzięki za info. Postaram się o lepsze podparcie i cięższy młot w takim razie. Ja nie mam wyjścia - od tygodnia jeżdżę z urwanym zapięciem skręconym tylko tymczasowo obejmami do rur i płaskownikiem. Econo mode i dusza na ramieniu. Na dniach będę miał zamiennik i jak nie wybiję to muszę wyciąć ten nit/ośkę.
  9. Witam wszystkich, Mam prośbę do was: czy ktoś wybijał może ten nit czy jak to nazwać który trzyma języczek od nieszczęsnego mechanizmu składania hulajnogi? Za nic nie mogę tego zrobić chociaż walę młotkiem w wybijak z całej siły. Czy to trzeba ciąć? Kierownicę odkręciłem i położyłem na desce ale nic to nie daje... Widzę że tam z jednej strony jest jakby węższe i uderzam tam.
×
×
  • Create New...