-
Postów
971 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Treść opublikowana przez Marvinka
-
Właśnie te czasy umów są dla Marvinki poważną przeszkodą. Karta na doładowanie daje troszkę gorsze warunki - za te same pieniążki mniej się ma, ale jak ci się coś nie podoba, to siup kartę przez okno i tyle go widzieli + się nie trzeba imieniem i nazwiskiem pieczetować. Z abonamentówkami tak się nie da, a szkoda. A podróżowanie jest fajne, chociaż teraz to już naprawdę świat się skurczył i strach pupsko ruszać gdzieś dalej. Tu niebezpiecznie, tam niebezpiecznie, gdzie indziej to już w ogóle nie ma po co jeździć bo splądrowali, albo zniszczyli... A Marvinka miała do Syrii jechać. Liban odwiedzić... Wszystko zabrali! Marvinka jechała teraz przez Bytów, tak ze dwa tygodnie temu! Nie mogłeś pan pomachać ręką chociaż?
-
Do Marvinki, nie Marvinka! To jest ocena subiektywna, ale jakby ktokolwiek pytał to jak dotychczas MIUi > wszystko inne, może z wyjątkiem jakichś zmodowanych tematach graficznych.
-
To taka tajemniczo brzmiąca opcja, która się przekłada na "automatyczny wybór operatora sieciowego". W zależności od telefonku czy wersji oprogramowania może to być pewnie różnie nazwane, ale po prostu poszukaj w sekcji sieci komórkowych/operatorów. Marvinka jest w Pleju od chyba 2008, początkowo na abonamenty (zuo totalne!), potem na różne "karty na doładowania". Teraz na każdej z trzech kart ma wpakowane "Play Fresh" bo te formuły ichniejsze to się tak krzywo troszkę sprawdzały. Czarne dziury istnieją, ostatnio na odcinku Szczecin - Szwabia dało się to boleśnie odczuć. Łoj boleśnie... Ale jak pewnie ze wszytkim w nowoczesnej informatyce/telekomunikacji to jest głębszy problem i polega na zebraniu się różnych czynników: wersji oprogramowania, telefonie, karcie SIM, może nawet warunkach pogodowych? Chałos czysty, pszepana!
-
http://antyweb.pl/xiaomi-oficjalnie-w-polsce-ale-na-razie-smartfonow-nie-kupimy/
-
Ło Jezusicku! Pełnoekranowe, nieblokowalne reklamy? To jest po prostu straszne.
-
Khm, khm, pan szanowny zapomina o jednym małym szczególiku... MIUi! Jakby nie patrzeć, o ile nie planujecie wymiany softu z marszu na coś innego, to kwestia tego na co użytkownik będzie patrzył przez sporą część czasu, ma jednak wpływ na ocenę, czyż nie?
-
A, to wiemy o co chodzi. No więc tutaj Marvinkowe doświadczenia sa troszkę odmienne - zdarza się, że mimo automata Play na momenty traci kontakt z bazą i wyświetla wtedy wspomniane "tylko połączenia ratunkowe". Co ciekawe, im niższe "Gie", tym częściej się to trafiało. Ale to nigdy nie trwało bardzo długo, z wyjątkiem terenów przy samiućkiej zachodniej granicy.
-
Pfffffff, gdyby nie to, że Marvinka choruje i wizje ma przesłoniętą oparami Vicksa cytrynowego, oraz miksturami domowej produkcji, byłaby kocia skórka na ogrzewanie stópek i korzonków. Ło!
-
A tak, gigabacia. No i ten, no... Kryspin. Nie, zaraz, nie Kryspin. Kurcze, jak mu było. Kristoferson, Kung-Lao, Kebab.... A! Kuba. Kuba jest fajny. Ostatnio odpowiadał Marvince o wpół do północy i to całkiem z sensem. Normalnie opieka jak tureckim haremie, full serwis 24/7! No właśnie! Roaming krajowy to przecież podstawa! (na stronie, kofn... konfnfn... poufnym tonem, tak żeby nikt nie słyszał) Roaming krajowy? Mówimy o przełączaniu się na nadajniki innych usługodawców, tak?
-
...i tradycyjnie, jeśli to Play, to sprawdź czy ci nie będzie lepiej bangla na przekaźnikach innych usługodawców. Żeby było śmiesznie, Virgin mobile korzystający z przekaźników Playa jakoś stabilniej śmiga. Czary.
-
I niech to będzie nauczka, żeby nie zadzierać z Marvinkami! (krzyczy w kierunku zatrzaśniętych drzwi) Barman: kufel ciemnego, novigradzkiego portera, pieczone udko i niech bardowie zagrają coś skocznego (to do barmana) ...choroba, roota odmówił... (to do siebie)
-
Propaganda! W dodatku fałszywa! Protest! Bunt! Srebrnym mieczem go po ciemieniu! ...I sformatować mu wszystkie partycje!
-
Pffff, Wiedźmin taki hono hono hono tutaj, misiu, a taki d*pa, że sobie z Dżennifer nie dawał rady. Na baby nie ma rady, panie kotu! Łot co.
-
Nie no, skąąąąąąąąąąd... ...ale konsekwencje niezgadzania się z Marvinką są koszmarnie przeraźliwe, sięgające trzeciego pokolenia wstecz i w ogóle koszmar, Carramba, nawet Wiedźmin nie pomoże w uporaniu się z ta klątwą, ło!
-
Adresacja, w sensie "dokładne zaadresowanie początku, końca i dostepnego rozmiaru partycji"
-
Marvinka ci powie tak: jej Mjuminka ma już ok. roku czasu, od tej pory nie była aktualizowana ani razu. Co prawda istnieje szansa, że jest jakieś powiązanie pomiędzy uporczywym trwaniem przez Marvinkę przy rocznej wersji oprogramowania, a zalewem Europy przez uchodźców, ale jest to domniemanie, a nie solidny, potwierdzony naukowo fakt. Tak więc, pomyśl czy warto ci instalować coś tylko dlatego, że jest nowe i z wypiekami na twarzy oczekiwać czy wszystko działa, czy nie, wolniej, czy szybciej itepe, itede...
-
Tylko pamiętaj, żeby sprawdzić tez na innym kabelku! Kabelki lubią być spaprane.
-
Jeśli zapis się dokonuje to Marvinka obstawia połączenie fonek <-> klamot. Obadaj wszystkie proste opcje: kabelek zmień, inne sloty USB wypróbuj, z innego komputera wypróbuj, może spod innego systemu operacyjnego skopiuj, ot takie cyrki. A nóż widelec powidła okaże się, że pies jest pogrzebany w jakiejś pierdółce.
-
A spróbuj sobie te same pliczki wysłać pocztą, czy po prostu przez Fifi podaj i zobacz czy je ci zapisze. Zapisze pozytywnie - masz coś z połączeniem fonek <-> kompluter. Nie zapisze - coś na fonku ci blokuje zapis.
-
Korzystając ze zdrowotnego rozklejenia się (nie ma jak błotnista zima), Marvinka odwiedza stare kątki. Łiiiiiiiiiii!
-
Tak, zwłaszcza na kartach sformatowanych gdzie indziej niż w tym fonku, w którym miały chodzić - pewnie adresacja (czy jak się tam to tąłatajstwo nazywa) się pokapućkało. Ale to, rzecz jasna, tylko jedna z możliwości.
-
O kurcze, wygląda jak papier ścierny!
-
Trudno powiedzieć na 100%, ale z obserwacji własnych: takie cyrki to się zdarzają praktycznie niezależnie od sprzętu, platformy, dostarczyciela. Zmiana miejsca pobytu na jakąś dzicz, gdzie nawet Plej nie dochodzi to prawie gwarancja podobnych jazd. Ot ostatnio: Marvinka dzwoniła na telefon do siostry, tuż kole granicy Polsko-Arabskiej i najpierw przez kilka razy zero odzewu, a potem w telefonie się odezwał jakiś "Jacek", który siostrą Marvinki zdecydowanie nie jest. Tuż po rozłączeniu Marvinka się dowiedziała, że siostra wydzwaniała i wydzwaniała, a informacji o połączeniu nie było.
-
Marvinka jak ją coś wpenia to po prostu szuka alternatywnej aplikacji. Szkoda czasu i nerwów na coś co się może spaprać z jakąś nową aktualizacją "cy cuś". Ło na przykład to zastępuje domyślną skrzynkę kontaktową, dialera i smsy na każdym fonku: Kontakt +
