-
Postów
971 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Treść opublikowana przez Marvinka
-
O SŁODKI JEZU, PANIE W NIEBIESIECH!
-
Póki się ktoś rozsądniejszy nie wypowie, weź pan popatrz czy czasem o to nie chodzi: http://miuipolska.pl/forum/topic/4929-nie-wyswietlajace-sie-zdjecia-kontaktow/
-
Czyli spamujo mimo dopełnienia obowiązku obywatelskiego? Technosu! Jak wy mogiecie!!!
-
A tak z ciekawości, panowie... Czemu nie wystawiacie komentków na AlleDrogo?
-
Marvinka nigdy nie ogarnęła ani Tapatalka ani Snapchata. Oba mają zbyt dziwacznistą filozofię funkcjonowania jak na prosty, Marvinkowy łebek.
-
A ile ma mieć? 16:9 to wycinek 4:3. Ot, masz pan Szamunga: P.S. "Nastawa" to ohidne, metalowe słowo. Fuj!
-
Kurcze, 6Tb... Co prawda Seagatki, ale 6Tb w routerze... Ciekawe czy i jakie mają funkcje szyfrowania.
-
Na potrzeby testu mozesz na chwilę się przemęczyć ze zwykłym. Zresztą, darmowe są całkiem w porządku. Marvinka kojarzy, że ty coś o spowolnieniu Internetów mówiłeś, prawda? Może po prostu tu lezy przyczyna - zwalniają ci rzeczy, bo w tle stukpukają sobie do sieci, a ta im nie odpowiada, a one czekają i tak w koło Macieju?
-
Marvinka używa Swifta na wszystkich swoich urządzeniach. Po ostatniej aktualizacji są problemy z przewidywaniem ale spadku prędkości nie widać czy to na Xiaomince czy na czymś innym. pisanie w trybie Flow wyłączone wsparcie chmury w przewidywaniu wyłączone wibracje wyłączone powiadomienia dźwięki są MIui nie aktualizowane o chyba lutego (bo i po co, skoro działa?)
-
Marvince przypomina się ten taki film o Robin Hoodzie w rajtuzach, gdzie jeden ślepy spada z jakieogś balkonu i woła "WIDZĘ, WIDZĘ!" a potem idzie, d*p, w drzewo i dodaje "...a, nie, zdawało mi się".
-
Cytuj pan, gaddejmet! Inaczej nie ma informacji, że coś napisałeś. A co z Telegramem, Plus Messengerem?
-
900-coś tam wyskakiwał Marvince. Aktualizacja Google Storu do najnowszej wersji pomogła. Drugie to może wynikać po prostu z faktu, że ciągniesz dane "Repablik of Czajna"...
-
To pewnie nieświeży już news, ale Marvinkę zaciekawiło. Wiesiek 2 będzie śmigał na Andkach. Na razie na nVidii Shield, ale kurcze... Szok! http://shield.nvidia.com/games/grid/the-witcher-2-assassins-of-kings
-
Tzn, którą, tą? http://www.mi.com/verify/
-
Tylko ze słyszenia. Bądź ostrożny, jeśli będziesz go prezentował pośród angielskojęzycznych, z racji tego, że łatwo się pomylić i wymówić jak "kike".
-
Do usług!
-
Możesz przynajmniej teoretycznie zainstalować wtyczkę do przeglądarki Googla, albo jako "ficzer" Chrome OSa. Niezależnej aplikacji raczej brak. https://www.google.com/tools/dlpage/hangoutplugin
-
Hmmm.. To spróbuj pan po kolei TELEGRAM https://play.google.com/store/apps/details?id=org.telegram.messenger Plus Messenger (facet zrobił alternatywnego klienta dla telegramu, ale go zbanowali, to zakombinował i powrócił z PLUSem) - on chyba nie ma wersji PC ale też fajowy. https://play.google.com/store/apps/details?id=org.telegram.plus&hl=en Jest też WeChat, z tego co Marvinka słyszała, sporo ludzie sobie chwaliło, że lekki,d ziała nawet na lodówce i odkurzaczu... https://play.google.com/store/apps/details?id=com.tencent.mm
-
Coś by się znalazło. O tutaj: http://miuipolska.pl/forum/topic/5208-komunikatory-czego-u%C5%BCywasz/ Marvinka już pytała o podobne kwestie i padają różne propozycje, włącznie z integratorami w rodzaju IM+ https://play.google.com/store/apps/details?id=de.shapeservices.impluslite Z tym, że, rzecz jasna to jest kwestia nie tylko tego jaki komunikator wybrać, ale tego co mają twoi znajomi. No bo możesz np takiego QQ https://play.google.com/store/apps/details?id=com.tencent.mobileqqi Poczciwego ICQ https://play.google.com/store/apps/details?id=com.icq.mobile.client czy Trilliana wrzucić https://play.google.com/store/apps/details?id=com.ceruleanstudios.trillian.android Ale Carramba, czy ktoś z ludzi, których zna będzie dostepny? Tak BTW, Marvinka uwielbia Vibera, głównie przez naklejki. Niektóre są przezacne!
-
Tajest, psze pana, w dziesiątkę! Poczciwy, wysłużony i9300. Xiaominkowej elegancji to mu brakuje, ale nie był to nieudany model.
-
Gwoli ścisłości - ODIN służył do manipulowania zupełnie innym fonkiem, nie Xiaominką.
-
Ups... 22 Khz+. jak Marvinka szybko stuka w klawisze, to wychodzą kwiatki. Ale nawet przy pomyłce to jest w miarę łatwe do zrewidowania. Hiehie, dobry kawałek muzy. Marvinka King Crimson swojego czasu namiętnie piłowała. A propos dziwnych stanów - znane są panu może filmy Carpentera? W wielu z nich pojawia się podobny dźwiękowy temat przewodni składający się z ledwie kilku taktów. To właśnie było podawane jako jeden z przykładów sygnałów "modelujących", mających wywoływać niepokój. Sam Carpenter potwierdzał w wywiadach, że tak właśnie miało być, ze był tego świadomy. Ot jak nami manipulują.
-
Oj, tu troszkę temat grząski... Powiedzenie wszystko jest dla ludzi zakłada, że świadomie dokonujemy wyboru, a wybór nie może być świadomy, skoro nie znamy specyfiki procesu, jego przebiegu i efektu. Z alkoholem sprawa prosta, już zasięgając potocznej opinii możemy uzyskać sporo i to całkiem prawidłowych danych (Marvinka zaprasza na wieczorki konsumpcyjne znane jako "kieliszek do monitora", hieheiheihiee). Z dźwiękiem nie jest już tak prosto. Zakładając, że dane, o których Marvinka mówiła były realne (a nic nie wskazuje aby było inaczej) to "za głośno" wcale nie jest ani jedynym, ani nawet najpoważniejszym problemem. Ot choćby kwestia rytmiczności. Jednostajny dźwięk systematycznie "atakujący" ośrodki słuchowe podobno wcale nie musi być specjalnie głośny aby był szkodliwy. Już sama jego powtarzalność przez dłuższy okres czasu ma mieć negatywny wpływ na człowieka. W opracowaniach spekulowano, że prócz fizycznych uszkodzeń (Tinnitus to koszmar) może spowodować na przykład otępienie, zobojętnienie, automatyzm. Potwierdzałoby to fenomen "łysego dyskomuła" jadącego i nadającego takie umcz-umcz-umcz-umcz z wyrazem twarzy świadczącym o odrzuceniu okowów zbędnego myślenia. Inna sprawa - zakresy. Nawet i dźwięki niesłyszalne (zarówno znad, jak i spod naszego zakresu słyszalności) mają na nas wpływ. Sporo psów zacznie wyć przy niesłyszalnych dla człowieka 12KHz, ale jakby nimi zalać mieszkanie, to brak ich rejestrowania przez mózg wcale nie powinien wystarczać za pociechę. Albo dźwięki "synchronizujące" - słyszalne na przemian to z "lewa", to z "prawa" mają wpływać na pracę to lewej, to prawej półkuli mózgowej, przy okazji będąc w stanie wywołać zachowania niepożądane w rodzaju rozkojarzenia, agresji czy nawet chwilowej afazji.Tu była testowana sprawa bineuralnych nagrań, a wnioski takie dość nieciekawe. Marvika nie jest tu rzecz jasna ekspertem, a jedynie analitykiem, więc całość obrazu jej umyka, ale już z tego co tam się po ekranach przesuwało wynikało, że to jest dużo głębsza sprawa niż tylko "nie słuchaj za głośno". O totototo! O tymto właśnie mowa! Odkrył pan swój prywatny sektor "modelujący", lub "synchronizujący". Ale to tylko ułamek tematu: istnieją dźwięki, a więc i całe sektory muzyki, które wywołają u pana zupełnie nieoczekiwane (w domyśle "niepożądane") efekty i nie jest tu mowa po prostu o "a weź mi pod jasną cholerę wyłącz tę brzdąkaninę, bo jajco zniosę". Odpowiednia stymulacja (nawet na granicy słyszenia) i pan nie będziesz się w stanie skupić na np na logicznym myśleniu, a zaczniesz analizować świat poprzez emocje albo vice-versa i takie tam. Hemmmmmm, ale się Marvinka rozpisała...
-
Hmmmmmm, Marvinka by przysięgła, że tego nie czytasz z karteluszki, tylko mówisz tak jakby "na bieżąco".
