-
Postów
971 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Treść opublikowana przez Marvinka
-
Kolega @d3tr0 ma rację, na ostrzenie oświetlenie ma również wpływ. W ciemności czy półmroku trudno jest zrobić dobre zdjęcie nawet lustrzałką. Jeśli jednak w dobrym świetle dziennym też ci nie bardzo łapie, to ewidentnie coś jest nie tak.
-
poradnik Odblokowywanie bootloadera w urządzeniach Xiaomi - PORADNIK 2025
Marvinka odpowiedział(a) na Zenderable temat w Tutoriale
"Info incorrect" oznacza, że wpisałeś albo nieprawidłowy login, hasło, albo oba. Błąd IP dotyczy adresu internetowego. Zmiana na inny - czy to przez zastosowanie proxy, czy po prostu skorzystanie z innego miejsca - musi rozwiązać ten problem, chyba, że ten drugi adres jest również zablokowany. Problemem może być też złe "cookie", czyli informacja zahowana w twojej przeglądarce interentu. Do tego wystarczyłoby wyczyszczenie cahce, lub skorzystanie z innej przeglądarki. Najłatwiej byłoby po prostu zalogować się z innego komputera w innym miejscu niż to, z którego korzystałeś. Jeśli natomiast nie pomaga, to znaczy, że jest jakiś problem z twoim kontem. Na to nikt inny prócz administratorów nie pomoże.- 8 660 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- tutorial
- odblokowywanie bootloadera
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
poradnik Odblokowywanie bootloadera w urządzeniach Xiaomi - PORADNIK 2025
Marvinka odpowiedział(a) na Zenderable temat w Tutoriale
Twój adres IP został zablokowany. Zaloguj się na stronę z innego miejsca (poza domem, czy pracą).- 8 660 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- tutorial
- odblokowywanie bootloadera
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To nie jest instalacja Linuxa, tylko dodanie wirtualnej dystrybucji przez Linux Deploy. Marvinka nie ruszała tego na Xiaomince, bo sensu w posiadaniu dwóch systemów nie widzi sensu, ale na swoim leciwym Samociągu S3 śmigała na KALI i Backtracku dla ich narzedzi penetracyjnych. Śmigało to całkiem szybko, swoje funkcje spełniało, więc do czegoś takiego czemu nie?
-
Dropbox - nie można połączyć z usługą Dropbox
Marvinka odpowiedział(a) na Dany Gee temat w Problemy techniczne
Marvinki! Szczerze mówiąc, każde mainstreamowe rozwiązanie korporacyjne jest ryzykowne, czy to DB, czy OD, czy GD. DB to mocna współpraca z rządem USA, OD swojego czasu zaszczepiał przechowywanym plikom jakiś dodatkowy kod, GD... Oni już i tak za dużo o nas wiedzą. Coś z szyfrowaniem by się przydało, no chyba, że to na potrzeby takich prostych rzeczy typu śmieszne obrazki, czy coś bez większego znaczenia. To jest uzaleznione od potrzeb osobistych. Jeśli priorytetem jest tylko miejsce, wówczas np Mega. Jeśli bezpieczeństwo, tresorit. Jeśli funcjonalność, pCloud, może COPY czy BOX. Pan szanowny może tu zerknąć, trochę stary poradniczek, ale wciąż dość przydatny. https://miuipolska.pl/forum/topic/4800-darmowe-dyski-online-w-chmurze-czyli-us%C5%82ugi-cloud-storage/ Edit: psiakość, właśnie Marvinka dostała e-maila od Barracudy, że copy.com kończy działalność. A taka sympatyczna udługa była. -
Dropbox - nie można połączyć z usługą Dropbox
Marvinka odpowiedział(a) na Dany Gee temat w Problemy techniczne
Dobra okazja, żeby porzucić tę paskudną i drętwą usługę wpychaną wszystkim jak promocja karpia z Lidla i przejść na coś mniej powiązanego z NSA. -
Może byc i Loco, byleby dobrze robił to co ma robić.
-
Zależy jakie, co innego książka o dobrym składzie, co innego podręcznik/skrypt o wielokolumnowym układzie, przebijających tłach i małej, niestandardowej czcionce. Jakby coś, można zawsze czytać w trybie "landszaftu", czyli poziomym i wtedy masz optycznie coś kole 3/4 szerokości kartki A4 do dyspozycji.
-
Nie, nie będziesz się tłumaczył. A przynajmniej nie sążniście i pierwszej lepszej osobie w Internetach. Powiesz otwarcie "moim targetem są dzieciaki, które kupują 995 z każdego tysiąca dronów i zmiany, które wprowadzam, wprowadzam pod nich, więc jesli komuś się to nie podoba...". Ludzie pomarudzą, pomarudzą, jedni zostaną i się przyzwyczają, inni się wyłamią i pójdą do konkurencji, a tobie interes będzie dalej szedł. Tak wygląda biznes.
-
Ale to nie o to chodzi jak było, czy jak być powinno. Jest jak jest i my naprawdę nie mamy podstaw do roszczeń. Dzięki chińskim bogom, że nam indywidualnie rozpatrują podania i to jakoś względnie pozytywnie. I tu to, co mówili inni koledzy - jeżeli (i to jest ważne) zabraknie cierpliwości (wy to w ogóle jesteście w gorącej wodzie kapane chłopaki) my z kolei mamy pełne prawo na takie ruchy zareagować... portfelami. Przy całym swoim uwielbieniu do Mjóminek, lojalność Marvinki sięga tylko pierwszego poważnego wku...rzenia się. Jeśli Xiaomi zacznie robić problemy, cudować i wydziwiać, to hejka, telefonków są całe kopy, Marvinka kupi sobie Lenovinkę, Letefałkę, czy coś i będzie zadowolona pozostawiając Xiaomi w pamięci jako "ten miły etap życia, który się zakończył". Szkoda czasu na nerwa. Szkoda energii na sążniste posty i klatkę Skinnera. Tak zrobi Marvinka. Bądź jak Marvinka.
-
To nie jest do końca tak... Widzisz, panu, z naszej perspektywy to jest prosto, łatwo i przyjemnie, jeden klik i po sprawie, więc jak to, i dlaczego tak gupio? Tymczasem to jest tak, że występuje tu solidne zderzenie odmiennych mentalności. Ci ludzie naprawdę myślą w inny sposób, inaczej patrzą na świat, mają inne priorytety, inaczej postrzegają i rozwiązują "problem". Do tego dochodzi kwestia zderzenia człowiek - korporacja, gdzie to drugie z założenia ma to pierwsze w... "poważaniu" i interesuje się jedynie kieszenią tego pierwszego. Do tego jeszcze dolicz pan rzeczy, o których nic nie wiemy, czynniki, które zaważyły na podjęciu takiej, nie innej decyzji, na przykład aktualne fluktuacje na arenie geopoltycznej, czy walka Xiaominków z Hółałejami, czy zbliżająca się konfrontacja z Samociągami, o której nic nie wiemy. Jesteśmy z naszymi potrzebami, ziarnkami piasku na plaży, nad którą chiński smok majestatycznie sobie fruwa i cokolwiek byśmy o tym nie myśleli, czy byśmy mieli po dzisińć czy fynfnaście Xiaominek, nie jestesmy w pozycji, żeby się od nich czegokolwiek domagać jako "grupa", bo w ich mniemaniu wcale nie ma żadnej "grupy".
-
Zawsze możesz spróbować czy ci nie bagla jakaś apka: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.kober.headset&hl=pl
-
A nie ma co za.
-
My suggestion is to allow each user to unlock one (and only one) device per month, or similarly reasonable period of time. This will both allow a simple user to enjoy the freedom of custom (localized) ROMs and prevent shady sellers from infecting larger amounts of Xiaomi devices.
-
Ale co tu właściwie proponujesz? It is proposed so that each had the opportunity to unlock your device on x days, meybe 30, 60, 90 days. ?
-
Wykop kłamie! Zazdroszczo! Będziesz, panu Acidu grywał w specyficznych filmach, takich łączonych - "biologia" i smart-technologie. Taka scenka: przychodzi pani w samym bikini do twojego warsztatu z zepsutym telefonkiem (product placement!), do ciebie i zaczyna przewracając oczy mówić, że słabo polski język obsługuje, a ty jej na to, że trzeba nowy soft wgrać, a ona jak to zrobić, a ty na to BYŁO NA FORUM, a ona, że nie wie jak szukać, a ty jej na to, że ZARAZ JEJ POKAŻESZ, panią łup między oczy i tego, się dzieje się. Film kierowany byłby oczywiście do fanów smartfonów, którzy by mówili "no co jak co, ale jak on jej ten wyświetlacz przykleił?!" Tak będzie!
-
Jakby coś, to nie przekreślaj kariery pornoaktora. To teraz podobno bardzo popularne.
-
Ło, kolejny zbieg okoliczności! Marvinka miała kiedyś krwawego Kixa, teraz na szturmowcu K50 śmiga. Kix bardzo przaśna rzecz, tylko wnerwiał trochę faktem, że najniższe ISO można było odbezpieczyć dopiero jak mu się chyba kompensację cieni, czy którąś inną całkiem przydatną funkcję wyłączyło. Tak czy owak, świetna maszyna. Ale 50ka jeszcze przaśniejsza, ło, panu, wreszcie aparatek, który robi zdjęcia jakie Marvinka chce, chociaż też go trzeba było okiełznać. Ma sporo fajnych funkcji jak np dwa profile użytkownika do zapisania na pokrętle, czy lepiej ogarnięty autofocus. Jakby się pan kiedyś zastanawiał, polecany gorąco!
-
Marvinka przerzuci się na bułgarskie kino niezależne, albo inna podobnie andergrałndową niszę. A chłopaki z forum się odnajdą, nawet jak Lej Dżjun zada im podstępny cios między żebra. Taka wiedza znajdzie spożytkowanie w innych dziedzinach. A w razie czego zawsze pozostaje granie w filmach porno.
-
Ło, ale fajno! Ni ma wyjścia. Należy założyć Konglomerat hipsterski Penta-Mi. Będziemy się nawzajem plusikowali i wyśmiewali wszystkich innych. Potem przejmiemy forum i zmusimy, żeby Acid dodawał Pentax Story zamiast animacji MI do każdej nowej wersji MiUI Polska. A czym pan fotki cyka? Jake "badi", jaki bagnet?
-
Wtedy będziemy patrzeć na nowych z politowaniem i się będziemy burakowali, że ZA NASZYCH CZASÓW... 1 lutego 2016. Marvinka tu była!
-
Marvinka wie. Pentaxiara.
-
Możliwe. Marvinka nie zna się na Instagrą ni choliery.
-
No, obadaj jakie masz przebicia bieli na dupce tego kosmatego zwierzątka, czy na chwastach. Kurcze, to od razu trąci jakimś słabym pomiarem światła i winić za to powinno się właśnie soft. Jest taka fajna apka, o nazwie PERFECTLY CLEAR, która może się nadać dla ludzi chcących się pobawić rozdziałem pomiaru punktu ostrości od pomiaru światła. Marvinka kiedyś temat o tym pisała: Tylko na zdjątka pan nie paczaj, bo też mają przebicia pomiaru jako produkt uboczny ściągania oświetlania z zaciemnionych miejsc. W rekach kogoś cierpliwego i ogarniającego kwestie własciwego uchwycenia ekspozycji to może być bardzo fajna rzecz.
-
To chyba wygląda tak: Jakość zdjęcia to wypadkowa czterech rzeczy. Sprzętu Oprogramowania Sceny Umiejętności własnych fotografa Te dwie ostatnie rzeczy można pominąć, bo fonek to nie lustrzałka, choćby się chciało, to nawet mistrz cudów dużych nie zdziała. Scena to też mętna sprawa, bo w określonych warunkach to nic nie zrobi dobrego zdjęcia, albo w zasadzie wszystkim się zrobi niezłą fotę. Ważniejsze są te dwie pierwsze rzeczy. Znacznie mądrzejsi od Marvinki ludzie tłumaczyli, że sprzętowo to w zasadzie tak mocnej różnicy nie ma pomiędzy Japkofonami a różnymi tam szkiełkami instalowanymi w Androidkach, zwłaszcza tych flagowych. Zresztą, te całe bicie się o pixele to jest bezsęse, bo powyżej iluś tam Mpixli to to będzie miało znaczenie jedynie dla grafików, artystów i tak dalej. Zostaje softłer. Japko znane jest z tego, że skupiało się dokładnie na tym sprzęcie, którego pakowali do swoich wynalazków. To się trochę ostatnimi czasy mogło zmienić jeśli chodzi o klamoty biurkowe, ale w Smartfonach czy tabletach to chyba dalej tradycja. Ichniejsze aplikacje są po prostu wymuskane i wyczesane pod względem wyciągnięcia 2000% z z dokładnie tego sprzętu do fotografowania, który mają. Nasze apki? W większości przypadków są robione ogólnie, pod "fszysko", starają się wspierać "ogólnie", nie skupiają się na niczym konkretnym. Czasami to są wręcz same nakładki zajmujące kilkaset Kilobajtów, ło, ładniejsze UI, a pod maską żadnych szczególnych rozwiązań. Albo gorzej - porty z innych wersji, innych Androidów. Kamera od Lenówki mająca działać na AOSPie zainstalowanym na Samociągu i mająca wspierać umieszczoną tam kamerę. W efekcie jest jak jest, o ile sprzętowo to nie mamy się czego wstydzić, o tyle programowo to my jesteśmy w tyle daleko i tu nie ma co ściemniać, że jest inaczej.
