-
Postów
714 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez magyarek
-
Kontakty -> opcje -> wyświetlanie kontaktów...?
-
Problem z redmi note 2, jakiś wirus
magyarek odpowiedział(a) na OviMater091 temat w Problemy techniczne
Nie żebym się znała, ale problem zaczyna się chyba na poziomie recovery? Z tego co wiem, to romy xiaomi.eu nie instalują się przez Mi... -
Kupić miBanda
-
Słuchajcie, skąd wziąć oryginalną ładowarkę do MiBanda? Na Gearbeście są tylko zamienniki, a moją przydziałową od kompletu wcięło absolutnie i nieodwracalnie...
-
Dropbox - nie działa automatyczne "przesyłanie z aparatu"
magyarek odpowiedział(a) na Hemus temat w Problemy techniczne
Bo od połowy lipca Dropbox wyłączył funkcję automatycznego przesyłania zdjęć z aparatu do chmury w darmowym koncie, działa to chyba nadal na funkcji premium. -
Systemem. Powiedzmy sobie szczerze, MIUI jest specyficzne i nie każdy sprzęt potrafi z nim bezstresowo współpracować
-
Ale przeczytałeś choć z kilka postów z tego wątku?
-
Mój świętej pamięci LG siedział w ryżu 2 tygodnie; tylko on miał wyciąganą baterię, więc wszystko było oddzielnie. A po wyjęciu chodził jak przecinak
-
Yaata działa bez najmniejszego problemu. Handcent też, tylko jest sam w sobie nieco za ciężki, więc wyleciał. MIUI 7
-
Taki mały offtop, ale uwierz mi - w drugą stronę było jeszcze ciężej
-
Powiadomienia na ekranie blokady - czas wyświetlania
magyarek odpowiedział(a) na magyarek pytanie w HyperOS - korzystanie
No tak, ale to wtedy powinien być jakiś ślad na pasku powiadomień... Może jeszcze spróbuję włączyć wyświetlanie ikon, może to coś zmieni. -
Powiadomienia na ekranie blokady - czas wyświetlania
magyarek odpowiedział(a) na magyarek pytanie w HyperOS - korzystanie
No raczej nie, bo przy tym dzisiejszym smsie miband nie zawibrował. Poza tym jak po wibracji mibanda sięgnę po telefon po kilku minutach, to powiadomienie normalnie jest, na blokadzie i na pasku. Wypróbuję jeszcze wszystkie inne aplikacje z powiadomieniami, ale to w nocy trzeba, żeby mnie nie korciło się bawić telefonem... -
Powiadomienia na ekranie blokady - czas wyświetlania
magyarek odpowiedział(a) na magyarek pytanie w HyperOS - korzystanie
No właśnie nie. Wczoraj dostałam SMSa, miband zawibrował na ręku, ale mogłam sięgnąć po telefon dopiero po godzinie - i powiadomienia już nie było, ani na ekranie, ani na pasku. Był nieprzeczytany SMS w aplikacji. O, i właśnie znalazłam kolejnego, sprzed godziny. Po powiadomieniu ani śladu... -
Przecież pod Gmaila można podpiąć wiele kont, również z innych domen?
-
Powiadomienia na ekranie blokady - czas wyświetlania
magyarek odpowiedział(a) na magyarek pytanie w HyperOS - korzystanie
Jaką opcję? Ja pytam, czy jest taka opcja, bo dopiero teraz zauważyłam, że jest z tym problem Post przeedytowany, żeby nie było niejasności. -
Powiadomienia na ekranie blokady - czas wyświetlania
magyarek opublikował(a) pytanie w HyperOS - korzystanie
Dopiero teraz zauważyłam problem... Więc pytanie, czy jest opcja ustawienia czasu, przez jaki powiadomienia aplikacji będą się wyświetlać na ekranie blokady? Bo teraz jest tak, że po dość krótkim czasie powiadomienie znika - zarówno z blokady, jak i z belki powiadomień (mam wyłączoną opcję ikon po lewej stronie), i jeśli się nie zorientuję odpowiednio wcześnie (albo miband się zatnie np), to już parę razy mi się zdarzyło, że nieprzeczytanego SMSa znalazłam dopiero po dwóch dniach... Siedzę jeszcze na MIUI 7, może na późniejszych wersjach już to jest, dajcie znać, proszę -
Jezu, ludzie...! Macie całe forum (nawet jeśli trafiliście tylko na ten wątek przez wyszukiwarkę w Guglu, to naprawdę tak ciężko zauważyć, że jest trochę więcej niż tylko ten jeden temat?) poświęcone używaniu telefonów Xiaomi w Polsce. Od wyboru modelu, przez zakup, konfigurację, użytkowanie, serwis, aż po złomowanie/sprzedaż. Normalnie za rączkę się was (nas) prowadzi. Ale to trzeba mieć jakiś kurs czytania ze zrozumieniem chyba zaliczony, od dawna mówię, że ta nowa matura to tylko ludzi ogłupia...
-
Wiem, dlatego piszę, że fajny jest. Tylko już nie taki ładny
-
Ja wiem, że to offtop, ale czy kumpel doczytał do końca? Bo mnie też kazali odesłać do siebie, po czym linijkę niżej podali adres we Wrocławiu. Pewnie w myśl zasady "my i Acid jedno jesteśmy"
-
Nillkin jest ok, ale dość miękki - jak mi telefon wyleciał z ręki i rąbnął o podłogę, to fajnie go ochronił, nic się ze sprzętem nie stało, ale etui się odkształciło, na kancie się jakby trochę przypłaszczył i wypuczył ku górze i już nie jest tak idealnie równy
-
Sprawdziłam na własny telefon. Nie ma.
-
Odkopię temat, bo zdarzyło mi się coś dziwnego. Kilka dni temu nabyłam sobie drogą kupna ładowarkę Aukeya, taką z QC, i wreszcie telefon zaczął się ładować jak ustawa przewiduje, z prądem na wejściu 1800 mA i natężeniem ok. 1790. Więc już zaczęłam podejrzewać, że z tą oryginalną od Xiaomi jest coś nie tak, bo w niej miałam co najwyżej 1500 na wejściu i max 1300-1400 podczas ładowania. Ale że zaraz miałam wyjeżdżać na urlop, stwierdziłam, że nie będę brać tego Aukeya, niech sobie siedzi w chałupie, a wezmę tę chińską, bo mniej mi jej będzie żal, jakby się np. zgubiła czy coś. A jestem w takim miejscu, że nie dość, że słaby zasięg, to jeszcze wciąż się roaming wcina, więc telefon rozładowuje się piorunem i co wieczór trzeba go ładować. No i wczoraj wieczorem go podpięłam, dziś rano po niego sięgam, patrzę - a on ma 98% baterii. Po ładowaniu przez całą noc. Więc wsadziłam go jeszcze raz, do drugiego gniazdka - przez 10 minut doładował do pełna. Ok. Ale coś go zaczęło strasznie szybko zżerać, bo dwudziestu minutach miał już 92%, więc odpaliłam twrp, wyczyściłam dalvik i cache, uruchomiłam ponownie - było 85% - i włączyłam ładowarkę, żeby przed wyjściem z domu jednak miał pełną baterię. I odruchowo odpaliłam mu apkę Ampere. I przerażenie mnie ogarnęło, bo prąd ładowania wynosił ok 250-300 mA, a na wejściowym widniało dramatyczne "---". Wpięłam do drugiego gniazdka - to samo. I już mnie zaczął szlag trafiać, i już zaczęłam pisać do Acida, że wróciły demony przeszłości, ale przyszło mi do głowy, żeby wypróbować taką zwykłą ładowarkę noname z Ikei, taką 3-wejściową za 30-parę zeta. I co powiecie? Napięcie wejściowe 1500 mA, prąd ładowania 1150. Telefon pojechał ze mną naładowany na 85%, wrócił wieczorem do domu z poziomem 5%, podpięłam go do tej Ikeowej - panel sterowania pokazał mi, że do pełnego naładowania 8,5 h. Myślę sobie, ok, ma całą noc, niech ciągnie. Po jakichś 20 minutach sprawdziłam - już miał 25%, po kolejnym kwadransie 52, po godzinie od podpięcia 85%. Chińska ładowarka wylądowała w koszu, kupię sobie jeszcze ze dwa Aukeye i po sprawie. Ale powiedzcie mi, co za chłam oni dodają do tych telefonów, skoro zwykła ładowarka, nawet nie żadna markowa, ładuje mi go w zasadzie w takim samym tempie, co oryginalna, producencka, z Quick Charging?
-
No to skoro pomogło, to w czym problem?
-
Alleluja!
-
Co to ma do działu Aplikacje?
