-
Postów
714 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez magyarek
-
Od Sferisa się trzymaj jak najdalej. Ukradli mi tableta i dane na nim. Najpierw tablet się wyłączył przy 30% baterii, oddałam do sklepu, ponoć naprawili. Po kilku miesiącach sytuacja się powtórzyła, naprawili. Kilkanaście tygodni przed końcem gwarancji znowu padł, oddałam z żądaniem wymiany na nowy, jako że to trzecia taka sama usterka. Otrzymałam odpowiedź, że wymiana nie jest możliwa, bo - uwaga - takich modeli już nie mają, a wymiana na nowy im się nie opłaca (sic!) i czy chcę naprawiać, czy zwrot pieniędzy. Za takie nieduże pieniądze już bym nic nie dostała, więc zdecydowałam się na naprawę. Zadzwonili po jakimś czasie ze sklepu, że jest do odbioru, ale mogłam iść po niego dopiero w następnym tygodniu, a wtedy okazało się, że - sklep jest zlikwidowany! Najpierw myślałam, że go rozbudowują czy coś, ale po paru tygodniach zdecydowałam się działać - zaczęłam wydzwaniać do Sferisa, ale oni nie mają żadnej infolinii, więc w końcu zadzwoniłam do sklepu online i tam mi podali jakiś ich wewnętrzny mail. Napisałam, zagroziłam zgłoszeniem sprawy na policję, następnego dnia wizyta kuriera z tabletem - ale jakiś podniszczony, porysowany... ewidentnie zniszczony. I teraz najlepsze, nie włączałam go, leżał na półce, ja siedziałam przy kompie i nagle widzę, a tu mi się jakieś pliki do dropboxa dodają Jakieś nie moje zdjęcia - sprawdziłam właściwości, zrobione moim tabletem! Który wyłaczony leży na półce! Zaczęłam grzebać, okazało się, że numery seryjne na zgłoszeniu reklamacji sa zupełnie inne niż na tym niby mi oddanym tablecie... Zgłosiłam sprawę do Sferisa - oczywiście najpierw, że musiałam się pomylić, później, że to nie ich wina, że to w serwisie podmienili - no to żądam odnalezienia klienta, któremu wydali mój egzemplarz, brak odpowiedzi, kilkakrotne monity bez rezultatu, w końcu zagroziłam GIODO i RPK (nie mogłam przed oddaniem tableta do serwisu wyczyścić konta, bo oddawałam go właśnie dlatego, że się nie uruchamiał, a nie miałam zdalnego czyszczenia właczonego), to mi łaskawie oddali pieniądze - tyle, ile było na fakturze, i ani centa więcej. Zero przepraszam, zero propozycji zadośćuczynienia, nic. Nie mamy pańskiego tableta i co nam pan zrobi... UNIKAJ!
-
Blokowanie połączeń z nr prywatnych/zastrzeżonych
magyarek odpowiedział(a) na marcinos pytanie w HyperOS - korzystanie
Najprościej u operatora -
Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale czy przypadkiem odpiąć telefonu od konta nie może tylko sam właściciel? I wyczyszczenie danych (maili z kontrahentami bądź projektów) ma się nijak do konta xiaomi...?
-
Przepraszam. To w końcu jak?
-
MiBand Tools po restarcie nie pokazuje powiadomień tekstowych
magyarek odpowiedział(a) na ZduneX25 temat w Problemy techniczne
Nie wiem, czy to wam coś pomoże, ale u mnie niedawno (fakt, że na miband1) nie działały powiadomienia smsów i aplikacji, powiadamiał tylko o połączeniach, próbowałam już chyba wszystkiego, aż w końcu odinstalowałam całkiem MiFit i zsynchronizowałam opaskę tylko przez MBTools - od tamtej pory śmiga jak przecinak //Z25: słaba alternatywa trochę -
A ja dziś używałam telefonu jak telefonu (w sensie żadnych gierek, Messengera i fejsa - i tak korzystam przez przeglądarkę) i po 18 godzinach ma 63%. SoT nie ma znaczenia, bo i tak u mnie więcej zawsze zjadają połączenia głosowe. No i to mi się podoba się
-
Potrzebne porównanie aparatu do lumi 925 bądź 930.
magyarek odpowiedział(a) na john21 temat w Dyskusja ogólna
Wiesz co, miałam przez chwilę Lumię 720 z optyką Carla Zeissa, nie pamiętam, czy miało to optyczną stabilizację, ale tak dziadowskich zdjęć to mi żaden telefon nie robił... -
Ja patrzę Po wiosennych przygodach z padniętą płytą główną i ładowaniem średnio 30-70 mA już odruchowo po podpięciu ładowarki odpalam Ampere i sprawdzam A co do różnicy między ładowarkami, to też na początku ładowałam oryginalną od Xiaomi (tą chińską z przejściówką), nawet sobie dokupiłam drugą na GB, ale jak mi podczas pobytu na wakacjach odwaliła dokładnie taki sam numer (brak odczytu prądu ładowania i ok 50-100 mA), to ją wywaliłam do kosza i lecę teraz na Aukeyu. A czasami przełączam się na tę potrójną Ikeową (Koppla się nazywa? Nawet nie wiedziałam) albo jakąkolwiek inną (znaczy się jakimiś markowymi, nie takimi za 5 zyla z bazaru) i potwierdzam, różnicy w czasie w zasadzie nie widać. Jak kolega wyżej wspomniał, może z pół godziny max. A że zazwyczaj i tak włącza się ładowarkę na noc, to czy jest to pół godziny w jedną, czy w drugą stronę, to jest mi absolutnie wszystko jedno...
-
Myślimy, że fajne jest. Jak dotąd dwa razy uratowało mi zabawkę
-
MI 4c - pytania ogólne - wątek zbiorczy
magyarek odpowiedział(a) na ZduneX25 temat w Dyskusja ogólna
W Soniaku tak, on w ogóle był bardzo user friendly. Za to w HTC jeden kumpel odblokowywał mi bl, drugi rootował, i jak generalnie umiem przeklinać, tak tam byłam szczerze zachwycona ich inwencją twórczą w tym temacie, jaką wykazywali przy tej robocie. Obaj, niezależnie od siebie -
MI 4c - pytania ogólne - wątek zbiorczy
magyarek odpowiedział(a) na ZduneX25 temat w Dyskusja ogólna
Dawno temu, na moim pierwszym telefonie z Androidem, do odblokowania bootloadera była potrzebna zgoda producenta (którą to HTC zaczęło udzielać dopiero jakiś czas po tym, jak się w ogóle zainteresowałam tematem modowania). W zeszłym roku przez chwilę miałam Sony, w którym do odblokowania bootloadera była potrzebna zgoda producenta. Fakt, że występowało się o zgodę przez formularz na stronie i nie trzeba było pisać maili łamanym ingliszem i wymyślać jakichś kosmicznych powodów, dla których chcę go odblokować, ale za to była udzielana dla konkretnego urządzenia z konkretnym IMEI. Nie wiem, jak jest teraz, bom nie na bieżąco z innymi markami -
MI 4c - pytania ogólne - wątek zbiorczy
magyarek odpowiedział(a) na ZduneX25 temat w Dyskusja ogólna
Ponoć niebieścieje od dżinsów -
@slimdick, @StrangeFruit - rozumiem, że i telefon, i komputer nie mają problemu z odczytywaniem plików? I telefon odtworzy muzykę z pena (jednego i drugiego)?
-
No kurcze, ludzie...
-
Kolego, ale to, że usunąłeś połowę swojej bajeczki (ten post o kamerze też edytowałeś? Nie chce mi się sprawdzać), nie zmieni faktu, że zmyślasz aż się serwery trzęsą. Mojego wpisu z cytatami z Ciebie na szczęście nie edytujesz. A nie wiem, jak inni użytkownicy, ale ja strasznie nie lubię, jak się mnie robi w wała... (przepraszam, nie zauważyłam, że jest post pod postem, ale to reakcja na działania kolegi...)
-
Aha. Znaczy po tym, jak do 4 sierpnia nie dostałeś telefonu zamówionego miesiąc wcześniej, radośnie wysłałeś im rezygnację z zamówienia i jednocześnie kolejny przelew na te same blisko 3 koła? No to jak by Ci powiedzieć... Edit: A miesiąc później zamówiłeś u nich kamerę? Widząc ich oczywiście pierwszy raz na oczy i znalazłszy na Ceneo?
-
Może się zdecyduj na jakąś jedną wersję...?
-
Launcher MIUI-podobny z obsługą gestów
magyarek odpowiedział(a) na magyarek temat w Szukam aplikacji
No wygląda ciekawie, ale wymaga roota... -
Potwierdzam, przed erą Xiaomi i jego chmury to był pierwszy i podstawowy program* na każdym kolejnym telefonie. Tego próbowałeś? http://www.hongkiat.com/blog/transfer-iphone-sms-to-android/ *chciałam napisać 'must have', ale znów bym dostała bęcki od mrosi za używanie terminów technicznych w lengłydżu...
-
Pokemon GO - jak przenieść na inne konto Google?
magyarek odpowiedział(a) na latet temat w Dyskusje o aplikacjach
A jak dziecko "grało miesiącami", to w momentach trzymania zabawki w łapkach nie miało dostępu do gmaila i wszelkich innych rzeczy? Pousuwać wszystkie aplikacje związane z Googlem? Zaszyfrować, poblokować dostęp? Da się tak? -
Beznadziejny. (jakie pytanie, taka odpowiedź...)
-
Launcher MIUI-podobny z obsługą gestów
magyarek odpowiedział(a) na magyarek temat w Szukam aplikacji
No ok, to chyba znalazłam: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.i.miui.launcher Bardzo MIUI=owy w stylu (jak sama nazwa wskazuje), ale ma: nieskończone przewijanie ekranów, zmianę rozmiaru widżetów, edycję ikon, zmianę rozmiaru siatki i - co najważniejsze - obsługę gestów. Wprawdzie do pełni szczęścia potrzebuje wersji PRO, ale to kosztuje tylko instalację 3 durnowatych aplikacji ze sklepu i voila, wersja PRO odblokowana . Znalazłam to dziś i tak się bawię (ZenUI mi się bardziej podobał, ale po pierwsze wciąż go jednak wywalało, a po drugie nie ogarnęłam tego podwójnego kliku...) -
Launcher MIUI-podobny z obsługą gestów
magyarek odpowiedział(a) na magyarek temat w Szukam aplikacji
No tak, tylko u mnie nie odpalił. Najpierw wywaliło, że "aplikacja została zatrzymana", a potem międlił bez końca "przygotowywanie ekranu"... Sorry, odruch. Siedziałam w sklepie Play i czytałam anglojęzyczne opisy... i tak mi automatycznie wyszło. Oczywiście, masz absolutną rację Edit: No proszę. ZenUI chyba usłyszał, że o nim mówimy, bo spróbowałam go zainstalować trzeci raz i tym razem ruszył. Tylko - gdzie mu się to tapnięcie ustawia...? -
Jeśli już było, to sorry, ale szukałam w tematach o launcherach i nie znalazłam. Znudził mi się chwilowo mój SS i szukam czegoś MIUI-podobnego, może być nawet bez szuflady aplikacji (taki iOS), tylko żeby obsługiwało gesty... W zasadzie chodzi mi tylko o jeden gest, podwójne tapnięcie w dowolne miejsce na ekranie wygasza i blokuje ekran, żyć bez tego nie potrafię Wiem, że Nova można do MIUI upodobnić, ale może istnieje coś bardziej oficjalnego/podobnego? (nie chce mi się kombinować z wyciąganiem wszystkich aplikacji z drawera na ekran... )
