Po powrocie do domu zobaczę, co to się tam wydarzyło, ale jak wcisnąłem mu powrót do bazy to zaczął grzecznie wracać. Jak był w przedpokoju, to jeszcze raz mu dałem sprzątanie: dokończył przedpokój, posprzątał łazienkę i wrócił do sypialni, gdzie... drugi raz zablokował się w tym samym miejscu, przy nodze łóżka... Może kot coś tam zaciągnął, bo nigdy tam problemów nie miał.