Bardzo słusznie. Ostatnio sporo testowałem różne metody przywracania apek z kopii (różnych) i zwykle jakieś problemy się pojawiały. Czasem trudne do wyłapania i skojarzenia z przeniesieniem. A to jakaś apka zaczęła się raz na jakiś czas wieszać, a to jakaś inna zaczęła generować wake-locki... Moim zdaniem naprawdę nie warto się w to bawić, tylko sobie zainstalować ręcznie od nowa. Ewentualnie przenosić tylko te, których stawianie na nowo byłoby naprawdę uciążliwe. Tyle że nie każde narzędzie przywracania oferuje wybór, co przywracać – w szczególności nie ma się żadnego wyboru przywracając z chmury Xiaomi. Nawet nie można wybrać, czy chce się przywrócic ustawienia systemowe oraz apki, czy tylko to pierwsze. Szkoda, bo akurat ustawienia systemowe to się tu przywracają całkiem nieźle, ale apki to już inna bajka - bo gołe, bez żadnych danych i ustawień (bezsens), a przy tym niektóre potem nie działają.