Jump to content

mgcompany

Użytkownicy
  • Posts

    819
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mgcompany

  1. Większy ekran w Pro jest chyba tylko po to, by funkcja ukrywania notcha aż tak się nie rzucała w oczy. Rzeczywiście, przenieśli jeden aparat obok diody LED.
  2. Kolejna ewolucja i dostosowanie się do trendów oraz konkurencji. 4 aparaty... Ktoś z tego realnie korzysta? Tego notcha też by mogli jakoś usunąć, niby już tak nie przeszkadza, ale powiadomień na belce dalej nie widać, trzeba rozwinąć. Ciekawe czy dadzą szybką ładowarkę, czy dalej 5V/2A? Przynajmniej jest USB-C i jack, opierają się jeszcze przed usunięciem jack'a i bardzo dobrze. Interesująca jest też różnica w wielkości ekranów, może nie duża, ale jednak, zwykle były takie same, różniły się detalami, plus tego jest taki, że łatwo będzie odróżnić wersję zwykłą od Pro, wystarczy spojrzeć na umiejscowienie aparatów. Mimo drobnych pierdółek, to bardzo ciekawe modele. Czekam na polską premierę, oficjalne ceny i testy wytrzymałościowe. Nie widzę w Pro czytnika palucha, usunęli czy przenieśli?
  3. Tu też pojawia się taki mały problem samego Xiaomi - mnogość modeli. Rozdrobnienie na kilka linii i dziesiątki modeli, wprowadzanie kolejnej "nowości" co kwartał spowodowało, że wiele modeli zostaje zapomnianych lub szybko porzuconych. Redmi Note 4 na MTK nie był zbyt popularny, nie był też oferowany jako Global (w Polsce oficjalny był ten na Snapdragonie, MTK pochodziły z innych dystrybucji), stąd zapewne brak aktualizacji. Xiaomi zaczęło działać jak wszystkie duże marki. Kiedyś się starali i pomimo braku aktualizacji od Mediateka, potrafili wypuścić update. Teraz liczy się popularność i sprzedaż. Jeśli wersja Pro będzie popularna, to można się spodziewać aktualizacji. Jeśli sprzedaż będzie sporo mniejsza od podstawowej wersji, to wiadomo co go czeka. Mimo wszystko myślę, że Redmi jako osobna marka będzie się starał utrzymać aktualizacje dla najpopularniejszych linii modelowych, samo Google też stara się ułatwić ten proces przez zmiany w samym Androidzie. Z drugiej strony, trend wypuszczania kolejnych modeli w Chinach jest niepokojący. Kilku dużych producentów używa procesorów MTK i żeby utrzymać hype wokół siebie, muszą wydawać kolejne modele i nie oferują wsparcia dla aktualizacji, choć na papierze są świetnie wyposażone. Xiaomi też poniekąd to robi, dostosowują się na swój sposób do tego trendu. Redmi Note 4 na Snapie dostał aktualizację też z innego względu - popularność Snapa 625 była bardzo duża, mieli kilka modeli z jego użyciem, więc prościej było go zaktualizować. Do dziś ten procesor śmiga bez zająknięcia i to bardzo udany sprzęt. Same aktualizacje bezpieczeństwa mogliby wydawać bez problemu, tylko czy Xiaomi na tym zależy? Raczej próbują się dostosować do wymogów danego rynku, spełnić podstawowe założenia i wymogi (jak z Motywami), a potem sprzedać ile się da. Temat jest mocno zawiły i w sumie ciężko jest przewidzieć jak to będzie wyglądać. Kończę offtop i skupię się na obserwowaniu samego sprzętu, na przykład czy zrobią go w miarę wytrzymałego jak RN5.
  4. Używam Redmi od pierwszego modelu i zawsze była przynajmniej jedna aktualizacja Androida. Dla mnie jako teraz już zwykłego użytkownika (bo już dawno nie mam chęci i czasu na zabawy) nie ma to większego znaczenia. Te całe paplanie w internecie o ciągłych poprawkach, aktualizacjach zabezpieczeń i łataniu dziur jest po prostu straszakiem na ludzi. Ilość kodu, programów, modułów, sterowników i ogólnie całego softu jaki jest aktualnie w smartphonach i komputerach jest 10x większy niż jeszcze 10 lat temu, więc nie możliwe jest stworzenie takiego oprogramowania, które było by w pełni zabezpieczone i odporne na ataki. Jedyny sposób to zaszyfrowanie pamięci i ustawienie zabezpieczeń dostępu do sprzętu, ale chroni to tylko przed dostępem do systemu, bo użytkując smartphona w sieci możemy być narażeni na ataki, ale tak szczerze, ile z tego to wynik bezmyślności użytkownika, a ile to rzeczywisty bezpośredni atak na konkretny sprzęt i osobę? To już nie są czasy pierwszej neostrady, że po podłączeniu tego syfa nagle w kompie pojawiało się milion wirusów.
  5. Może to powrót do kilku wersji tego samego urządzenia jak w przypadku Redmi Note 4, gdzie było ich kilka i z początku ludziska mieli problem z rozpoznaniem co jest w środku, MTK czy Snapdragon. RN3 też chyba był z dwoma SoC. Wydajność może i jest na wysokim poziomie, choć układ graficzny może mieć czasem problemy z niektórymi grami, taki urok MTK. One są świetne na papierze, mają mnóstwo funkcji i bajerów, tylko i tak ich się nie wykorzysta jeśli Xiaomi nie doda ich obsługi do systemu, tak było z Redmi Note 2 na MTK, którego procesor miał bajery polepszające jakość obrazu czy filmów, ale trzeba było bawić się w modyfikacje. Proces technologiczny produkcji procesorów też nie był nigdy mocną stroną MTK, zawsze trochę odstawali od konkurencji, ale czy teraz ma to aż takie znaczenie? Raczej nie. Różnice są niewielkie, a koszta wprowadzenia nowej litografii ogromne. W dodatku coraz częściej okazuje się, że te 7 czy 8 nm jest naciągane. Zwykle jest jedna aktualizacja bazy Androida i wcale nie musi być tak, że MTK nie dostanie jej.
  6. Jeśli w ogóle to wyjdzie poza Azję, to raczej będzie to niszowa seria. Chcą, to niech sobie robią i tak jest już burdel w portfolio Xiaomi.
  7. Chyba tylko zmiana romu pomoże na jakąś inną wersję. Używałem z kilkoma słuchawkami Bluetooth (Jabra i Plantronics), głośnikiem Mifa A10, a teraz z słuchawkami Bluedio F2 i dźwięk jest poprawny. Tyle, że ja siedzę na starym xiaomi.eu 7.11.16, bo mi najbardziej pasuje, wszystko działa od momentu wgrania i tak już półtora roku nie ruszam.
  8. Oryginalne podzespoły zwykle można kupić na dragon-tt: https://www.dragon-tt.com/xx.aspx?id=163 choć w przypadku baterii chyba są z odzysku.
  9. Może wrzucą Redmi Note 7S do obudowy jak w Note 5. Dobrze, że odpuściłem sobie siódemkę, bo jak trzymałem to coś w dłoni, to mnie odrzuciło. Ekspozycja w sklepach jest o tyle dobra, że za telefony łapie mnóstwo osób i wiadomo jak będzie się niszczył i brudził. Ta plastikowo-szklana obudowa nie przemawia do mnie, w dodatku rozmiary ekranu są już przerażające.
  10. Może płyta główna, może bateria, może ekran, może się przegrzał, może coś się wygięło w środku i świruje. Bez serwisu i rozebrania/diagnostyki można tylko zgadywać. Jest opcja podmieniania części z jakiegoś padniętego egzemplarza, ale czy warto? Możesz poszukać jakiegoś z stukniętym ekranem za parę złotych i przekładać bebechy czy wymienić baterię na nową i sprawdzić, to jakbyś chciał robić samemu w domu. W moim padł dotyk, więc znalazłem taniego dawcę i przełożyłem oryginalny wyświetlacz z ramką, więc mi się opłacało. Co ciekawe dawca miał mieć padniętą płytę główną, a miał padniętą baterię, objaw był taki, że nie uruchamiał się, jedynie pod ładowarką świeciła się dioda.
  11. MIUI Polska nie robi aktualizacji dla RN4x, bo są problemy z ich dodatkami, stable może się pojawi, ale samo Xiaomi dalej wypuszcza aktualizacje dla RN4 na Snapdragonie. Gdzieś czytałem, że podobno nie ma być już aktualizacji do MIUI 11, a tego można się spodziewać w 3 lub 4 kwartale, zwykle wtedy się pojawiało.
  12. Redmi Note 5 lub Redmi Note 7, przy czym 5 jest trochę tańszy i lepiej wykonany od 7, a 7 ma trochę lepszy aparat, tylko czy warto? Można wrzucić GCam i jakość zdjęć jest sporo lepsza od stockowej apki aparatu. Baterie też są 4000 mAh. Ostatnio przeglądałem smartphony do 800-900zł (w Polsce, bo na szukałem czegoś na szybko, jeśli nie uratowałbym RN4) i w sumie nic lepszego nie ma. Jest kilka alternatyw typu Meizu Note 9, jakieś Motorole czy Huawei, ale w każdym jest coś za mało. Albo jest mniejsza bateria, albo niższa rozdzielczość (przy ekranie ponad 6" ma to już jakieś znaczenie), albo opinie użytkowników są kiepskie typu problemy z mikrofonem i słabą jakością połączeń telefonicznych. Jedyne co jest tańsze od Xiaomi i ciekawe, to stary LeEco X526, ale to model jeszcze starszy od RN4. Niestety żaden z konkurentów mnie nie zachwycił, a podnoszenie górnej granicy ceny telefonu może się nigdy nie skończyć. Gdyby RN5 w wersji 4/64 mocno staniał, to pewnie bym zmienił na niego, a tak wymieniłem ekran na oryginalny i używam dalej, bo nie mam po co zmieniać dobrego telefonu. Alternatywą może być też Mi Note 3, który cenowo zrównał się z Redmi, ewentualnie w niższych pieniądzach można pójść na pewne ustępstwo i wziąć Redmi 7 w jakimś lepszym wariancie pamięci. Dla mnie jednym z podstawowych warunków jest też użyty procesor, nigdy więcej nie wpakuję się w Mediateka, unikam ich, bo co z tego, że są szybkie, jak z każdym telefonem lub tabletem z czasem coś zaczynało się dziać, w dodatku zarządzanie energią jest słabsze od Snapdragonów. Ktoś może też powiedzieć, że warto poszukać starszego flagowca, ale to też nie zawsze jest dobre, bo flagowce zwykle mają mocne procesory i całkiem szybko się rozładowują. Niby można szybko naładować czy używać powerbanka, ale nie każdemu to pasuje. Z czasem będzie trzymał kilka godzin i będzie problem. Zresztą wydajność średniej półki jest dziś na poziomie starszych flagowców, przynajmniej w benchmarkach. Jest też Mi8 Lite, tylko w tej cenie to lepiej kupić RN7. Ewentualnie poczekać na niższe ceny Mi9 SE i podnieść trochę budżet, ale zwiększając budżet można też znaleźć coś ciekawego od Huawei/Honor, nawet od Samsunga. Dzisiaj zakup smartphona to jeszcze trudniejszy wybór niż kilka lat temu. Ja nie zmieniam, bateria trzyma spokojnie dwa dni, nawet trzy, wszystko działa, a systemu nie aktualizowałem od wersji xiaomi.eu 7.11.16 i nawet nie musiałem przez ten czas robić żadnego wipe'a, factory reset, nic.
  13. Sprecyzuj gdzie chcesz kupić - Polska czy Chiny? Jeśli Polska, to ceny są wszędzie na podobnym poziomie, dostępność się zwiększa i to dopiero początek sprzedaży w większych ilościach. Dotychczas było mało sztuk na rynku. Jeśli Chiny, to... Polska cena jest na zbliżonym poziomie i jednak lepiej kupić u nas, przynajmniej będzie szybciej i pewniej, bo w Chinach to jest pełno "Global ROM", a nie "Global version".
  14. Mido jest z początku 2017, nikel wypuścili w 2016. Minęły właśnie dwa lata od premiery, a w kwietniu ruszyła sprzedaż wersji 4/64.
  15. Cześć! Jest taki problem, po blisko dwóch latach dzisiaj zaczął mi świrować dotyk. Objaw jest taki, że w okolicach środka ekranu dotyk zaczyna przeskakiwać i czasem telefon sam robi co chce przez kilka sekund np. na dialerze wciska przyciski 1-2-3 w różnej kolejności. Co ciekawe chwilami jest dobrze i wszystko działa normalnie. Włączyłem diagnostykę i test ekranu, nie jest jednoznaczny, bo zalicza, choć mazałem paluchem po ekranie, to różnie jest z tą usterką, chwilę jest, chwilę nie ma. Ekran nie ma uszkodzeń, jedynie parę drobnych rysek na szkle, poza tym cały telefon jest w dobrym stanie, od początku był z szkłem hartowanym, a potem to już cały czas w pokrowcu pionowym, więc ekran zawsze zakryty. Na wysokości przycisku power ekran ma trochę odbarwienia czy prześwietlenia, ale w jego okolicy nie ma problemów z dotykiem. Jak myślicie, usterka dotyku czy może oprogramowanie? Nie chce mi się zmieniać smartphona, myślałem o ewentualnej przesiadce na Note 7, ale ochłonąłem, bo czwórka wciąż daje radę i jest w dobrym stanie. ====================== Sprawdziłem w recovery TWRP i też świruje. Położyłem na płaskiej ławie i okazało się, że jest lekko skrzywiony z prawej strony, więc usterka jest fizyczna. Co ciekawe, nie jest to mocne wygięcie, może z 1 mm, prawie nie widoczne, ale wezmę linijkę i widać wygięcie. Warto zmieniać ekran na inny?
  16. mgcompany

    Mi 9X

    Ma być AMOLED. Reszta standard, coraz więcej sprzętów ma 48 Mpix, dużo pamięci, ekrany ponad 6 cali, więc to tylko szczegóły. Szkoda, że Mi zawsze ma mniejszą baterię od Redmi. 7.5 mm można by trochę pogrubić i dać większe ogniwo. Co z tego, że procesor bardziej energooszczędny, jak ekrany rosną bez końca. Jeszcze chwila, a Mi Max będzie miał 10" albo będzie składany. No i kwestia ceny, bo Redmi Note 7 są już znane, RN7 Pro mignął mi dzisiaj w necie w wersji 6/128 GB za 299,99 dolarów (~ 1150zł), więc to raczej drogi budżetowiec, o ile jeszcze można o nim mówić "budżetowy", to już raczej po prostu średnia półka.
  17. mgcompany

    Redmi 7

    Bo Redmi to już nie Xiaomi, więc muszą uzupełnić gamę modelową. A że nie ma to większego sensu... Może jednak jest? W Azji co kilka miesięcy musi być nowy model, bo inaczej ludzie będą kupować inne sprzęty. No i linia modelowa musi się zgadzać, jest Redmi Note 7, to musi być i Redmi 7. Różnic między tymi modelami jest sporo i taki Redmi z jednej strony ma być tanim sprzętem dla wszystkich, a z drugiej dla niezdecydowanych ma pokazywać, czemu Note 7 jest lepszy i kosztuje więcej. Powodów powstania tego modelu jest wiele, choć nie muszą być dla nas oczywiste i mieć jakieś znaczenie. Chcą, to niech sobie wypuszczają.
  18. Oczywiście masz do wyboru dwie opcje wysyłki, darmowa, zwykła, gdzie można się nadziać na opłaty celne i druga płatna ok. 90zł DHLem bez dodatkowych opłat. Tak czy siak coś zapłacić trzeba. Ale to nie wątek na rozkminy o opłatach celnych, ich szansach i metodach dostawy, omawianych zresztą setki razy w zupełnie innym dziale od początku istnienia tego forum.
  19. Raczej zapowiadane Redmi z Snapem 855. Pocofone chyba nie odniósł takiego sukcesu. Jakby ktoś się zastanawiał, to pojawiają się presale wersji Global z B20 na Europę, oczywiście na Aliexpress np. u Goldwaya. Prawdopodobny termin dostępności to 4 marca, ceny 3/32 GB ~760zł, 4/64 GB ~850. Znalazła się też wersja 4/128GB (nie wiem czy taka jest naprawdę) w cenie ~1060zł dostępna od 15 marca. Ceny + VAT. Najtańsze tym razem są w kolorze czarnym, czyli odwrotnie niż starsze modele, gdzie często to czarny był najdroższy i w sumie to dosyć logiczne, bo wcześniej czarny był najbardziej elegancki (lub szary), nie każdemu pasował złoty czy różowy, teraz czarny jest matowy, a inne bardziej efektowne. W Polsce spodziewałbym się cen na poziomie 3/32 ~ 900zł, 4/64 ~1050zł, 6/128 ~1200zł. Jak będą niższe to super, jak wyższe, to bez rewelacji. Oczywiście to tylko moje gdybanie.
  20. Jakiś czas temu było głośno o bootloaderach wgrywanych przez sprzedawców na Aliexpress, omijali zabezpieczenia i ładowali jakiegoś syfa z "global ROM", potem ludzie chcieli wgrać coś normalnego np. xiaomi.eu i telefony padały. Może teraz to się zmieniło, bo już jest dosyć cicho o tym, ale wciąż wolę dostać sprzęt zafoliowany niż grzebany przez sprzedawców. I tak, mają oni swoich pracowników i masowo wgrywają softy.
  21. To wszystko są preferencje indywidualne. Mi Note 3 jest bardzo dobrym sprzętem, wiele osób woli kupić starszy sprzęt z wyższej półki niż budżetowca. Różnice w wydajności procesorów są zauważalne w benchmarkach, a w rzeczywistości... Jakieś są, ale pewnie minimalne. Więcej może zależeć od rodzaju i kości pamięci użytych w telefonie, oczywiście wydajniejsze będą w Mi Note 3. Budżetowiec będzie miał tą samą pojemność 6/128GB, ale już prędkości odczytu i zapisu będą niższe. Aparat, przetwornik audio i NFC są zdecydowanie na plus po stronie Mi Note 3, a energooszczędność również zależy od sposobu korzystania, co zapewne wiesz. Jaka będzie rzeczywista różnica w SoT? Pół godziny? No, może trochę więcej bo jednak bateria w Redmi jest większa, ale w życiu wyjdzie pewnie tak, że na koniec drugiego dnia używania i tak będzie około 20% naładowania, więc telefon pójdzie do ładowania. Na jedno wychodzi. Mając Mi Note 3 nie zmieniałbym na Redmi, bo oprócz większej baterii, to nie ma w nim nic dużo lepszego (ma nawet kilka braków), a jeszcze można spodziewać się braków w sofcie, drobnych, ale zawsze jakiejś mniejszej funkcjonalności np. w aparacie. Jeszcze mi się przypomniało, nie wiem jak jest w Mi Note 3, ale w Redmi i innych budżetowcach można już po wyjęciu z pudełka dojrzeć kilka hot pixeli na ekranie, a z czasem pojawi się ich jeszcze kilka dodatkowych. Chyba crackowanym? Nie można ufać bootloaderom z Aliexpress, chyba że chcesz wydać tysiaka i mieć od razu cegłę przy próbie wgrania czegoś innego.
  22. Czyli w sumie nic nowego się nie dowiedzieliśmy, tylko potwierdzenie wcześniejszych plotek. Szału nie ma, zostało się tylko dowiedzieć czy będzie w Polsce i w jakiej cenie.
  23. Z Redmi Note 3 to już warto się przesiąść, oczywiście jak ktoś ma taką potrzebę. Sam się zastanawiam czy warto zmieniać z RN4X i chyba jednak na razie nie warto, bo w dalszej sprzedaży dostanę ile? Może z 3 stówki? A w sumie działa dobrze, bateria wciąż trzyma spokojnie dwa dni, głośnik i mikrofon też.
  24. O recenzji Majstra, to co chwilę piszą trolle w komentarzach, jakie to złe badziewie. Oglądałem krótko po pojawieniu się na YT, było 1000 wyświetleń i rzeczywiście pojechał po RN7 dosyć mocno, wydaje mi się, że trochę za mocno. Różnic pomiędzy RN5, a 7 jest sporo i właścicielom piątki rzeczywiście może się nie opłacać zmiana modelu na nowszy, chociażby dlatego, że to budżetowiec, więc większość nie kupuje go by mieć najnowszy model, tylko racjonalnie, żeby używać go przez dłuższy czas. Siódemka też nie jest jeszcze dostępna w Polsce i nie ma oficjalnych cen, które za kilka miesięcy i tak spadną. Co do wersji Pro, podobno miała być jakoś teraz premiera? Póki co widzę tylko przecieki, że ma Snapdragona 675 i 6GB RAM oraz aparat od Sony, ale tyle to wiadomo od premiery RN7.
  25. Redmi Go wygląda jak Redmi 5A. A w sumie to niech robią ile wlezie modeli. Może skleją Redmi Note 7 Pro z jakimś najnowszym Snapem 4xx i większą baterią.
×
×
  • Create New...