mgcompany

Użytkownicy
  • Content Count

    700
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

178 Excellent

About mgcompany

  • Rank
    Zaawansowany

Informacje osobiste

  • Płeć
    Nipowiem!

Dodatkowe

  • Smartfon
    Kilka Redmi

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Poszukaj używanego egzemplarza z oryginalnym, nieuszkodzonym wyświetlaczem z szkłem w dobrym stanie i przełóż. Sam tak robiłem jak mi szwankował dotyk. W dodatku będziesz miał od razu z ramką, której nie trzeba będzie przekładać, nie trzeba będzie rozklejać wyświetlacza, starczy suszarka do podgrzania taśm.
  2. https://androidfilehost.com/?fid=962021903579493127 A tu masz całe archiwum xiaomi.eu: https://androidfilehost.com/?w=files&flid=18823
  3. Ósemke na Snapdragonie. Może niedługo pojawi się oficjalna wersja dla europy z NFC, bo ten na Mediateku niby taki cudowny, niby taki wspaniały, a gdzieś się natknąłem na opinie, że wcale taki super nie jest przez tego Mediateka (ja wciąż nie mam do niego zaufania). Redmi Note 8 pojawiają się w świetnych cenach w chińskich sklepach. Albo siódemkę jak znajdziesz w dobrej cenie. Nowe Redmi wspierają już 18W ładowanie, tylko z ładowarkami jest gorzej, bo czasem trzeba kupić dodatkową z QC. Są jeszcze podobne sprzęty, choć trochę przegrywają z Redmi jak Realme 3 Pro lub Meizu Note 9. Jest też opcja zapolować za granicą na Mi 9 Lite, ma ekran AMOLED i lepszy procesor, bateria też duża, pamięci tak samo, ostatnio był gdzieś 6/128GB za 930zł. Ach... Dużo się tych modeli zrobiło.
  4. mgcompany

    MIUI 11

    Może to właśnie dzięki temu, że jest na Snapie 625. Na liście jest też kilka innych modeli, które mają ten SoC. Ewentualnie duża popularność tego modelu i dostępność również w Europie mogła się przyczynić do wydania 11 na ten model. Bardziej bym był zdziwiony, gdyby wydali aktualizację Androida do nowszej wersji dla tego modelu.
  5. Pewnie jak już, to za parę miesięcy lub w takich miejscach jak Proline. Cena RN8Pro jest wyższa niż RN7 więc ten jest oficjalnie. Jeśli wprowadzą RN8 w tej samej cenie co RN7, to wyprze z rynku RN7, tak jak ten zrobił to z RN6, mało popularny model, siódemka pojawiła się kilka miesięcy później. W ogóle RN6 to taki model na siłę, tylko po to by wprowadzić notcha i dostosować do konkurencji.
  6. Toć to pewnie tylko taki wyciek, żeby o czymś się mówiło, a więcej zmian w interfejsie oraz aplikacjach będzie widocznych później kiedy pojawi się prawdziwa beta. W dodatku większość nowości i tak będzie ukierunkowana na Chiny i wykorzystanie sztucznej inteligencji. MIUI i Android są już na tyle rozwinięte, że teraz nie ma aż takich rewolucji jak były kilka lat temu, jest dostosowywanie do nowych urządzeń, nowych ekranów, nowych usług internetowych, optymalizacja i wycinanie nieużywanych przez ludzi funkcji, takie pierdoły.
  7. W dalszym ciągu korzystam z MIUI 9, dokładnie xiaomi.eu 7.11.16 (i nie zamierzam zmieniać na 10, w ogóle nie mam potrzeby zmiany na nowsze wersje), a bateria dalej trzyma bardzo dobrze. Żaden inny telefon po ponad dwóch latach nie działał na baterii równie dobrze co ten. Siedzę na tej wersji, bo później zaczęły się drobne zmiany, które mi nie pasowały, ale ogólnie to ostatnie wydania 9 są polecane. MIUI 10 żre baterię. Warto najpierw też sprawdzić przyczynę znikania baterii, czy nie jest to wina jakiejś aplikacji. Tutoriali jak to sprawdzić jest mnóstwo w necie. Jeśli zależy Ci na aktualizacjach, to jedynie zostaje najnowszy global, może dostawać jakieś aktualizacje bezpieczeństwa (choć wątpię), bo reszta wersji MIUI na pewno nie dostanie, zresztą sam wiesz, że wsparcie już się kończy, więc nie ma co liczyć na nowe wersje. Ewentualnie zmienić na czystego Androida, ale wtedy chyba też trzeba samemu pilnować nowych wydań. No i raczej nie ma co liczyć na dłuższy czas działania na baterii, bo zwykle był krótszy. Jak na budżetowy smartphone i tak dostawał długo aktualizacje, więc pozostaje użytkowanie go do końca żywota lub zmiana na nowszy model, tylko czy warto? Szkoda wyrzucić go do szuflady, bo to dobry sprzęt, sprzedaż jest średnio opłacalna, wartość używki jest dosyć niska.
  8. Większy ekran w Pro jest chyba tylko po to, by funkcja ukrywania notcha aż tak się nie rzucała w oczy. Rzeczywiście, przenieśli jeden aparat obok diody LED.
  9. Kolejna ewolucja i dostosowanie się do trendów oraz konkurencji. 4 aparaty... Ktoś z tego realnie korzysta? Tego notcha też by mogli jakoś usunąć, niby już tak nie przeszkadza, ale powiadomień na belce dalej nie widać, trzeba rozwinąć. Ciekawe czy dadzą szybką ładowarkę, czy dalej 5V/2A? Przynajmniej jest USB-C i jack, opierają się jeszcze przed usunięciem jack'a i bardzo dobrze. Interesująca jest też różnica w wielkości ekranów, może nie duża, ale jednak, zwykle były takie same, różniły się detalami, plus tego jest taki, że łatwo będzie odróżnić wersję zwykłą od Pro, wystarczy spojrzeć na umiejscowienie aparatów. Mimo drobnych pierdółek, to bardzo ciekawe modele. Czekam na polską premierę, oficjalne ceny i testy wytrzymałościowe. Nie widzę w Pro czytnika palucha, usunęli czy przenieśli?
  10. Tu też pojawia się taki mały problem samego Xiaomi - mnogość modeli. Rozdrobnienie na kilka linii i dziesiątki modeli, wprowadzanie kolejnej "nowości" co kwartał spowodowało, że wiele modeli zostaje zapomnianych lub szybko porzuconych. Redmi Note 4 na MTK nie był zbyt popularny, nie był też oferowany jako Global (w Polsce oficjalny był ten na Snapdragonie, MTK pochodziły z innych dystrybucji), stąd zapewne brak aktualizacji. Xiaomi zaczęło działać jak wszystkie duże marki. Kiedyś się starali i pomimo braku aktualizacji od Mediateka, potrafili wypuścić update. Teraz liczy się popularność i sprzedaż. Jeśli wersja Pro będzie popularna, to można się spodziewać aktualizacji. Jeśli sprzedaż będzie sporo mniejsza od podstawowej wersji, to wiadomo co go czeka. Mimo wszystko myślę, że Redmi jako osobna marka będzie się starał utrzymać aktualizacje dla najpopularniejszych linii modelowych, samo Google też stara się ułatwić ten proces przez zmiany w samym Androidzie. Z drugiej strony, trend wypuszczania kolejnych modeli w Chinach jest niepokojący. Kilku dużych producentów używa procesorów MTK i żeby utrzymać hype wokół siebie, muszą wydawać kolejne modele i nie oferują wsparcia dla aktualizacji, choć na papierze są świetnie wyposażone. Xiaomi też poniekąd to robi, dostosowują się na swój sposób do tego trendu. Redmi Note 4 na Snapie dostał aktualizację też z innego względu - popularność Snapa 625 była bardzo duża, mieli kilka modeli z jego użyciem, więc prościej było go zaktualizować. Do dziś ten procesor śmiga bez zająknięcia i to bardzo udany sprzęt. Same aktualizacje bezpieczeństwa mogliby wydawać bez problemu, tylko czy Xiaomi na tym zależy? Raczej próbują się dostosować do wymogów danego rynku, spełnić podstawowe założenia i wymogi (jak z Motywami), a potem sprzedać ile się da. Temat jest mocno zawiły i w sumie ciężko jest przewidzieć jak to będzie wyglądać. Kończę offtop i skupię się na obserwowaniu samego sprzętu, na przykład czy zrobią go w miarę wytrzymałego jak RN5.
  11. Używam Redmi od pierwszego modelu i zawsze była przynajmniej jedna aktualizacja Androida. Dla mnie jako teraz już zwykłego użytkownika (bo już dawno nie mam chęci i czasu na zabawy) nie ma to większego znaczenia. Te całe paplanie w internecie o ciągłych poprawkach, aktualizacjach zabezpieczeń i łataniu dziur jest po prostu straszakiem na ludzi. Ilość kodu, programów, modułów, sterowników i ogólnie całego softu jaki jest aktualnie w smartphonach i komputerach jest 10x większy niż jeszcze 10 lat temu, więc nie możliwe jest stworzenie takiego oprogramowania, które było by w pełni zabezpieczone i odporne na ataki. Jedyny sposób to zaszyfrowanie pamięci i ustawienie zabezpieczeń dostępu do sprzętu, ale chroni to tylko przed dostępem do systemu, bo użytkując smartphona w sieci możemy być narażeni na ataki, ale tak szczerze, ile z tego to wynik bezmyślności użytkownika, a ile to rzeczywisty bezpośredni atak na konkretny sprzęt i osobę? To już nie są czasy pierwszej neostrady, że po podłączeniu tego syfa nagle w kompie pojawiało się milion wirusów.
  12. Może to powrót do kilku wersji tego samego urządzenia jak w przypadku Redmi Note 4, gdzie było ich kilka i z początku ludziska mieli problem z rozpoznaniem co jest w środku, MTK czy Snapdragon. RN3 też chyba był z dwoma SoC. Wydajność może i jest na wysokim poziomie, choć układ graficzny może mieć czasem problemy z niektórymi grami, taki urok MTK. One są świetne na papierze, mają mnóstwo funkcji i bajerów, tylko i tak ich się nie wykorzysta jeśli Xiaomi nie doda ich obsługi do systemu, tak było z Redmi Note 2 na MTK, którego procesor miał bajery polepszające jakość obrazu czy filmów, ale trzeba było bawić się w modyfikacje. Proces technologiczny produkcji procesorów też nie był nigdy mocną stroną MTK, zawsze trochę odstawali od konkurencji, ale czy teraz ma to aż takie znaczenie? Raczej nie. Różnice są niewielkie, a koszta wprowadzenia nowej litografii ogromne. W dodatku coraz częściej okazuje się, że te 7 czy 8 nm jest naciągane. Zwykle jest jedna aktualizacja bazy Androida i wcale nie musi być tak, że MTK nie dostanie jej.
  13. Jeśli w ogóle to wyjdzie poza Azję, to raczej będzie to niszowa seria. Chcą, to niech sobie robią i tak jest już burdel w portfolio Xiaomi.
  14. Chyba tylko zmiana romu pomoże na jakąś inną wersję. Używałem z kilkoma słuchawkami Bluetooth (Jabra i Plantronics), głośnikiem Mifa A10, a teraz z słuchawkami Bluedio F2 i dźwięk jest poprawny. Tyle, że ja siedzę na starym xiaomi.eu 7.11.16, bo mi najbardziej pasuje, wszystko działa od momentu wgrania i tak już półtora roku nie ruszam.