Ma być AMOLED. Reszta standard, coraz więcej sprzętów ma 48 Mpix, dużo pamięci, ekrany ponad 6 cali, więc to tylko szczegóły. Szkoda, że Mi zawsze ma mniejszą baterię od Redmi. 7.5 mm można by trochę pogrubić i dać większe ogniwo. Co z tego, że procesor bardziej energooszczędny, jak ekrany rosną bez końca. Jeszcze chwila, a Mi Max będzie miał 10" albo będzie składany. No i kwestia ceny, bo Redmi Note 7 są już znane, RN7 Pro mignął mi dzisiaj w necie w wersji 6/128 GB za 299,99 dolarów (~ 1150zł), więc to raczej drogi budżetowiec, o ile jeszcze można o nim mówić "budżetowy", to już raczej po prostu średnia półka.