W domu mam kilka telefonów,i kilka ładowarek,qc i bez.
Ładuję po prostu tym,co mi wpadnie pod rękę,na wyjazdy zawsze qc,właśnie żeby skrócić te cenne 30 min.
Nikt nikomu nie zabrania ładować telefonów pól dnia 200mA,500mA czy ile to chcecie.
Proszę tylko nie ratujcie świata,i nie przekonujcie innych,że inne sposoby są be.
Spora część telefonów, jest teraz już w pudełku wyposażona w szybkie ładowarki,więc co,kupić sobie inna,wolną ?
I jeszcze raz,padnie,to padnie.
Zmienię baterię albo telefon.