To czy warto to już jest indywidualna kwestia, ponieważ wchodzą w grę: finanse, większa waga, obniżenie prześwitu, niekiedy problemy związane z ładowaniem itd itp. Dla jednego warto inny powie, że to bez sensu. Ale, jeśli chcesz zwiększyć zasięg, czy prędkość/moc to nie ma innego wyjścia jak wymiana lub dołożenie akumulatora.
No to czy warto czy nie? Ogólnie tak, oczywiście, że warto, ponieważ osiągniesz to czego oczekujesz. Sam długo jeździłem z właśnie dokładaną baterią w różnych formach i pomijając niektóre trudności - w sumie sprawdza się to doskonale.
Bateria ta nie ma żadnego kontrolera? Według mnie, jest tam standardowy BMS (a na pewno powinien być), nawet po kształcie można to zauważyć. Na jednym ze zdjęć jest nawet napisane na baterii BMS: xxA ale po powiększeniu nie jestem w stanie odczytać parametrów - proponuję po prostu zapytać sprzedawcę - na pewno udzieli takich informacji.
Czy to bezpieczne? W takiej formie jak tutaj - przy zachowaniu odpowiedniej ostrożności i uwagi - można powiedzieć, że tak. Ponieważ masz gotowy zestaw, gdzie po prostu podłączasz dwie wtyczki i nawet nie znając się na tym, ciężko jest coś uszkodzić. Najlepiej zapoznać się z instrukcją jaką podaje sprzedawca i na pewno będzie ok.
Czy to bezpieczne dla elektroniki w hulajnodze? W takiej formie - jak najbardziej tak. Pobieraną mocą nadal steruje ESC więc w sumie nie ma różnicy, zwłaszcza, że napięcie zestawu się de facto nie z większa, zwiększasz tylko pojemność, czego kontroler nie widzi i nawet nie wie, że jest jakaś dodatkowa bateria. ESC i tak nie pociągnie więcej ni z ma zaprogramowane a BMS nie wyda więcej, niż ma ograniczone, więc nie ma czego się obawiać.
Czy oryginalny BMS ogranie również tę baterię? Oryginalny BMS nie będzie nawet wiedział, że jest podpięta dodatkowa bateria, no bo skąd miałby to wiedzieć? Wszystkie parametry pozostają takie same poza pojemnością - ale BMS nie mierzy pojemności (mierzy napięcie na celach) - programuje się w nim konkretną pojemność nominalną i tyle. To czy bateria jest naładowana czy nie, czy przerwać proces ładowania czy nie - BMS sprawdza na podstawie napięcia na celach. I to będzie ogarniał oryginalny BMS dla oryginalnej baterii a dla dodatkowej BMS w dodatkowej baterii. Mamy tu do czynienia z układem ze wspólnym portem ładowania/rozładowania, więc nie będzie żadnego problemu.
Czy są jakieś baterie ze sterownikiem za które nie trzeba płacić fortuny? Nie sprecyzowałeś co masz na myśli pisząc o sterowniku. Ogólnie, każdy pakiet zgodnie ze sztuką musi posiadać BMS, żeby ogniwa się nie uszkodziły, trzymały równe napięcia, równo się rozładowywały no i ładowały a przede wszystkim, żeby taka bateria była bezpieczna. Więc jeśli masz na myśli po prostu BMS, to już masz odpowiedź. Ale jeśli masz na myśli kontroler (BMS z portem komunikacyjnym), który podłączysz bezpośrednio do ESC i będzie się on komunikował z całą elektroniką, pokazywał Ci dane o baterii i tak dalej, to już jest cięższa sprawa. Takie zestawy są zdecydowanie droższe i tak na prawdę, ciężko dostępne. Ale jest na to rozwiązanie, które sam zastosowałem u siebie. Po prostu zrobiłem sobie własny pakiet a jako BMS dokupiłem sobie BMS od PRO i jego zamontowałem. No i chyba nie musze pisać, ze takie rozwiązanie jest najlepsze o jakim słyszałem i najlepsze jakie miałem okazje testować, ponieważ bateria jest w pełni monitorowana i wykrywana przez ESC, do tego nie wymaga żadnych dodatkowych manipulacji w oprogramowaniu. A koszt samego BMS to od 100 do 200zł. Oczywiście do tego musisz doliczyć ogniwa.