@mgcompany
Pierwszy przykład: Redmi Note 4 na MTK. Tak jak miał Androida 6.0, tak został na Androidzie 6.0. Gdzie wersja ze Snapdragonem dostała Androida 7.0. Miałem te dwa modele i widać nawet różnice w MIUI (np. na MTK jest stary interfejs aparatu). Tu nie chodzi tylko o poprawki bezpieczeństwa, ale ogólne wsparcie aktualizacyjne, którego na Mediatekach praktycznie nie ma. Co do bezpieczeństwa - oczywiście, zawsze były i będą jakieś dziury, ale po coś te poprawki właśnie są. Załóżmy ktoś będzie się chciał włamać za pomocą jakiejś starszej dziury np. Stagefright (za pomocą MMS, wystarczyło znać numer telefonu ofiary). Na najnowszych sofcie nie jest to możliwe, ale gdy ktoś nadal korzysta ze starszej wersji Androida (to było chyba na Lolipopie) to jak najbardziej jest narażony na takiego typu ataki. Do tego jeśli jakaś nowa dziura zostanie zgłoszona, to na najnowszych poprawkach masz najwiekszą szansę być zabezpieczonym. Masz rację, że większość wirusów pojawia się przez bezmyślność użytkowników (np. sami sobie zainstalują), ale gdy ktoś chce zaatakować dane urządzenie to wykorzystuje wspomniane przeze mnie błędy w oprogramowaniu, gdzie dzięki najnowszym poprawkom bezpieczeństwa jest możliwość, że takowy atak się nie powiedzie. Nad bezpieczeństwem pracuje cała rzesza ludzi, błędy są non stop zgłaszane do Google. Jeśli zobaczysz np. jutro nagłówek "600 milionów urządzeń z Androidem zagrożonych", to najprawdopodobniej nie będzie to dotyczyć osób na sierpniowych/wrześniowych poprawkach. Od tego te aktualizacje są i dlatego też robienie urządzeń na procesorach MTK to jedna wielka pomyłka.