Żonka tylko narzeka, że nie ma czytnika z tyłu, tylio jakiś chiński gamoń dał na ekranie...
Jak dograłem swój odcisk do jej bodaj dwóch/trzech, biorąc jej telefon w rękę nazywałem chińskiego gamonia bardziej wulgarnie
Ten czytnik w ekranie nigdy nie będzie tak szybki i bezbłędny jak niezintegrowany. I to nie jest kwestia softowa... Tylko hardwareowa...
Szybkość i dokładność pozostała w jej smarku bez zmian... Nadal w porównaniu do Maxa3 jest on ułomny i beznadziejny jak lato z radiem... I nic tego nie zmieni...
Palec musi być idealnie czysty i suchy i ułożony jak najbardziej idealnie tak jak przy kodowaniu... W innym wypadku brak odczytu, albo trwa on tydzień +/- 2 dni... Ja tam znając jej wzór, jeżeli przy dotknięciu nie odblokowuje, od razu mażę po ekranie, bo nie chce mi się kombinować...