Rozumiem to wszystko. Czy nie sądzisz jednak, że zarzucanie MIUI EU tego, że jest do ..., podczas gdy tak naprawdę Global jest niewiele lepszy, (jeśli w ogóle) zwłaszcza patrząc po ostatnich ROMach, jest nie fair? Ktoś, i wiesz kto, mimo wszystko wkłada w to dodatkową pracę i serce...?
Chodzi mi o to, że pisząc o tym, pisz o skomplikowanej procedurze instalacji, w porównaniu z gotowcem na pokładzie telefonu, a nie o problemach z systemem jako takich, np. z Google Play, bo to nieprawda. Zwłaszcza w kontekście tego, że Global też ma masę bugów. Rozumiesz...?