Dla mnie zasada jest taka, że jak różnica pomiędzy polską dystrybucją, a sprowadzanym z opłatami celnymi wynosi:
a. do 1000zł - 100zł lub mniej,
b. do 2000 - 250zł lub mniej,
to nie ma sensu się bawić w sprowadzanie, bo za tą różnicę dostaje się trochę więcej praw konsumenckich i gwarancję na 2 lata, a nie rok (jeśli w ogóle jest). A może przejdzie bez opłat, to wtedy więcej zostaje w kieszeni.
Cena dobra, jeśli komuś zależy na super wydajności, to wtedy w Polsce nie ma zbyt dużej konkurencji w tej cenie. Brak B20 dla wielu będzie minusem, chociaż jeszcze niedawno wszyscy praktycznie żyli bez tej magicznej częstotliwości i jakoś korzystali normalnie z smartphonów, a 3G wcale nie jest takie złe i transfery też są dobre, w niektórych warunkach nawet wyższe niż na LTE, które jest zapchane przez automatycznie wybierane częstotliwości i wszystko się łączy do tego, zamiast do luźniejszych bandów.
A jak komuś nie zależy na wydajności, a innych aspektach, no to już jest większa konkurencja i Xiaomi może sobie nie poradzić.