Skocz do zawartości

Telefon ten wpadł mi na sekundę do wiadra z wodą.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Panowie jak wiecie telefon ten nie jest rozbieralny. Po tym jak wpadł mi do wiadra z wodą od razu go wyłączyłem. Po godzinie czasu starałem się go uruchomić ponownie lecz przycisk nie reaguję i wyświetlacz nawet się nie zapala. Widziałem na yt. filmiki jak ludzie wsadzają ten telefon do wody na minutę po czym normalnie działa. Jaka jest szansa ze po sekundzie w wodzie mój Redmi note 3pro jest do wyrzucenia? Czy jak go kupiłem na oficjalnej polskiej stronie xiaomi to czy moge go jakoś reklamować bądź też oddać do ich serwisu z nadzieją że oni coś z tym zrobią? 

Opublikowano

Telefonu po kontakcie z wodą nie powinno się uruchamiać, trzeba było oddać do serwisu żeby wyczyścili ci go w wanience ultradźwiękowej. Nie wiem co masz na myśli przez "oficjalną polską stronę Xiaomi", ale na gwarancji nikt ci tego za darmo nie naprawi.

  • Like 1
Opublikowano

Xiaomi nie ma oficjalnej strony w Polsce. Włóż go na noc do ryżu, jeśli nadal nie będzie działał to go rozbierz i może coś się uda zrobić. Zalanego telefonu nikt Ci na gwarancji nie naprawi. 

Opublikowano

Telefon kupiłem na stronie aze.com.pl a i nie da się go otworzyć przecież. Wiem też że nie naprawią mi go za darmo ale to nie jest ważne. Mógłbym za to zapłacić byle by działał. Kupiłem go 2 tygodnie temu lecz pechowo wypadł mi z kieszeni do wiadra z wodą i płynem. Nie wiem tylko gdzie mam uderzać gdyby chciał go oddać do serwisu. 

Opublikowano

aze.com.pl nie jest oficjalną stroną. Oczywiście, że da się otworzyć, jest to tylko nieco bardziej problematyczne. Możesz do MiCenter napisać, chociaż nie wiem czy zajmują się takimi sprawami.

  • Like 1
Opublikowano

Kiedyś słyszałem o metodzie żeby utopiony telefon włożyć do spirytusu. Spirol wyprze wode a potem wyparuje. Nie wiem czy przy okazji czegoś nie zepsuje. Ktoś zna taką metodę?

Opublikowano
24 minuty temu, hardy napisał:

Kiedyś słyszałem o metodzie żeby utopiony telefon włożyć do spirytusu. Spirol wyprze wode a potem wyparuje. Nie wiem czy przy okazji czegoś nie zepsuje. Ktoś zna taką metodę?

Ja słyszałem żeby telefon włożyć do ryzu na dobe :) 

Opublikowano

Nie radził bym ryżu, wszystko się po nim klei, często jest gorzej niż wcześniej. Daj do serwisu, do rynienki ultra dźwiękowej, chociaż pewnie już się elektronika spaliła od próby włączenia.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
Dnia 25.10.2016 o 10:38, Kadi napisał:

Tak samo jak do zamknietej obudowy wlewa się woda.

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
 

:shock::shock: Cóż za herezje. Oczywiście że ryż wyciągnie wodę i wilgoć z zamkniętej obudowy telepatycznie.

Opublikowano
1 godzinę temu, kamilo23 napisał:

:shock::shock: Cóż za herezje. Oczywiście że ryż wyciągnie wodę i wilgoć z zamkniętej obudowy telepatycznie.

Nie wiem w której klasie jesteś, ale lepiej się przyłóż do chemii i fizyki :) czasem się wiedza o dziwo przydaje.

Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, wtbn napisał:

Nie wiem w której klasie jesteś, ale lepiej się przyłóż do chemii i fizyki :) czasem się wiedza o dziwo przydaje.

Serio??, już dawno szkołę skończyłem. :) Chyba sami się powinniście lepiej przyłożyć do chemii i fizyki. Jeżeli rozbierzesz telefon, chociażby zdejmiesz obudowę i wtedy wrzucisz telefon do ryżu, to ok mogę się zgodzić że wyciągnie wilgoć ale skoro tak mówicie że wrzucacie telefon do ryżu i ssie wodę jak niemowlak cyca to też niech tak będzie. Aha, i ryż jest lepszy od wanienki również.

Edytowane przez kamilo23
Opublikowano

Ja tam nie wrzucam, bo mi nigdy telefon się nie zamoczył.

Wiadomo, że bez obudowy woda odejdzie szybciej, a czas jest tutaj kluczowy. Ale w momencie kiedy ktoś nie jest w stanie otworzyć obudowy (to że się "nie da", to nie znaczy że się nie da), to lepiej żeby wrzucił w obudowie niż wcale, o wiele szybciej się mu w ten sposób osuszy.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, wtbn napisał:

Ja tam nie wrzucam, bo mi nigdy telefon się nie zamoczył.

Wiadomo, że bez obudowy woda odejdzie szybciej, a czas jest tutaj kluczowy. Ale w momencie kiedy ktoś nie jest w stanie otworzyć obudowy (to że się "nie da", to nie znaczy że się nie da), to lepiej żeby wrzucił w obudowie niż wcale, o wiele szybciej się mu w ten sposób osuszy.

Ja również nie wrzucam, przynajmniej próbuję tak dbać o urządzenie żeby go nie zamoczyć.

W taki sposób się zgadzam, jako ostateczny jak ktoś nie może sobie poradzić ze zdjęciem obudowy. Ryż to nie jest środek silnie higroskopijny, choć może wyciągnąć wilgoć ale wcale nie musi.

Edytowane przez kamilo23
Opublikowano

Metoda sprawdzona na innym telefonie:
Zawijamy telefon w cienką bawełnianą szmatkę, tak aby było kilka warstw.
Kładziemy na lekko ciepłym!!! kaloryferze na ok 24 godziny, oczywiście ekranem do góry.
Potem można zaryzykować ładowanie przez kilka godzin i podczas jego trwania próbować włączyć telefon.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Bzdury! Po włożeniu telefonu do ryżu w nocy przychodzi mały chińczyk i go naprawia :)

Mi się kiedyś przydarzyło to samo, co prawda nie xiaomi, ale w serwisie nie chcieli podjąć się naprawy tłumacząc, że to może przekroczyć koszt nowego telefonu. Ryż w moim przypadku nie zadziałał.

Tap Tap Tap

Opublikowano

Żaden ryż, żadne szmatki, żadne cuda...

Tylko natychmiastowe rozebranie telefonu na czynniki pierwsze (odłączenie baterii jest tutaj sprawą KRYTYCZNĄ, osuszenie i dokładne wyczyszczenie

płyty głównej alkoholem izopropylowym np. szczoteczką do zębów, złożenie telefonu do kupy, MODLITWA, i próba uruchomienia :-)

Oczywiście rozmiar strat i długofalowych uszkodzeń będzie zależny od czasu oddziaływania wody oraz jej ilości na elementy płyty głównej.

I na koniec, prędzej czy później zakup nowego telefonu (to że telefon działa po zalaniu nie świadczy o tym, że prędzej czy

później nie padnie, a raczej prędzej :-)) Niestety, ale taka jest prawda...

  • Like 2
  • mrosi zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...