Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kupiłem pod choinkę te kolorowe plastikowe pistonki siostrze na ibuygou i jedna słuchawka przerywa bo jest jakiś problem z przewodem przy pilocie. Tak to dźwięk jest praktycznie identyczny do v2, no ale jak widać jakość wykonania jest gorsza... Będę pisać na ibuygou może mi wymienią po takim czasie na sprawną parę...

Opublikowano

Ja kupiłem siostrzeńcowi V2 i też padła jedna, będę reklamował. Ostatnio dokupiłem białe, jest w komplecie fajna gumka, taka żebrowana. Ale i tak bas zależy mocno od ustawienia w uchu. Szału niema, ale są ładne i wygodne do noszenia ze sobą. 

Ale taka uroda tego typu słuchawek. 

Opublikowano

Szalu nie ma? Kosztują 20$ a grają jak słuchawki klasy 200zl wyglądając najlepiej ze wszystkich jakie widzialem... Nie ma szału...

Wysłane z mojego Nexus 5

Opublikowano

Nie no ja sam mam pistony v2 i jestem z nich bardzo zadowolony. W tej cenie taka jakość rzadko się zdarza. No ale na kolorowych pistonach się przejechałem. V2 zamawiałem już parę sztuk dla znajomych i wszyscy są zaskoczeni że takie słuchawkami można kupić za 20$. V2 polecam, kolorowych już nie...

Swypnięte z Note LTE :)

Opublikowano (edytowane)

Szalu nie ma? Kosztują 20$ a grają jak słuchawki klasy 200zl wyglądając najlepiej ze wszystkich jakie widzialem... Nie ma szału...

Wysłane z mojego Nexus 5

 

 

Według mnie nie grają jak słuchawki za 200zł. Po pierwsze mocno rezonuje membrana, co wyraźnie słychać podczas słuchania kontrabasu i chórów. Po drugie mają dosyć niską sprawność, ledwie 93dB. 

 

Ładne są, to fakt. Mi się podobają i dlatego kupiłem, grają przeciętnie. 

 

Jak nie wierzysz, wejdź do jakiegoś sklepu i podłącz na chwilę np. AKG K420, cena ok. 140zł. Rożnica jest porażająca, nawet dla laika. V2 to po prostu ładnie wykonane słuchawki o nie najgorszym dźwięku i niezbyt wygórowanej cenie.  

 

A w podanym pułapie mamy np. dokanałowe AKG K321. Ok 60-70zł. 

Edytowane przez wasabi
Opublikowano

Moim zdaniem porównywanie słuchawek DOusznych z NAusznymi jest bezsensowna... OK, na pewno firma AKG produkuje wysokiej jakości słuchawki. Ale jak chcesz konfrontować Pistony V2 to porównuj jest z innymi dousznymi słuchawencjami :P

Opublikowano

Musisz edytować wcześniej :P Kiedy czytałem Twój post była mowa o modelu K420, czyli nausznymi słuchawkami ;)

Opublikowano

Kupiłem te słuchawki czytając recenzje. Oczywiście jakość do ceny. Nigdy więcej nie będę brał paramertu ceny, bo po co mi średniej klasy słuchawki za 100pln. Wolę dopłacić i kupić dobre. Gdyby ktoś chciał to odsprzedam za pół ceny. Uzywane raz i wystarczy.

Opublikowano

Acy - Wiesz, ze słuchawkami jest tak, że niemal zawsze można dopłacić i mieć lepsze. Chodzi o to, aby dopasować sprzęt do potrzeb.

Opublikowano

No i poza tym nie każdemu dobrze wchodzą do ucha te słuchawki, a jak dobrze nie wchodzą to i słabo słychać przez nie. Mi siedzą pewnie i pięknie wygluszaja no u piękny dźwięk dają, za to mojemu szwagra z ucha wypadają w żaden sposób nie chcą się zaklinowac i mówi że grają tak jak wszystko

Opublikowano

Rozpatruje tylko jakość dźwięku. Jest poniżej przeciętnej. Każde dodawane do telefonu gratis mają lepszy dźwięk. To jest fakt.

Opublikowano

No teraz to pojechałeś... Wszystko wszystkim, ale nie masz racji... Moim zdaniem mylisz subiektywne upodobania z obiektywną oceną. Alboś Pan głuchy. :-)

Opublikowano

Trzeba zaznaczyć jedną rzecz. Pistonki v2 mają zajebistą jakość dźwięku. Niestety, trzeba je cholernie dokładnie i pieczołowicie umieścić w uszach. W przeciwnym wypadku tracą bas i połowę jakości generowanego dźwięku. To prawdopodobnie - tak wynika z moich obserwacji - mają do d*py gumki zawarte w zestawie. I tyle. Ale może ja się nie znam...

Opublikowano

Może użytkownik acy trafił na podróbki i dlatego pisze takie bzdury? Lub ma podłączone pod zbyt słabe źródło dźwięku. Na telefonie mojego ojca MyPhone Luna Pistony 2 grają beznadziejnie natomiast po podłączeniu do S4 czy telefonów Xiaomi grają moim zdaniem REWELACYJNIE. Jakość dźwięku jest dużo lepsza moim zdaniem niż na moich słuchawkach za 800zł... (V-MODA Crossfade M-80 - jedne z najlepszych wg recenzji słuchawek nausznych portable na świecie). Oczywiście są to dwie zupełnie inne konstrukcje ale daje do myślenia.... Fakt faktem nigdy nie mogłem się przekonać do słuchawek dousznych - od zawsze mi wypadają z ucha. Ale twierdzenie, że słuchawki dodawane do telefonów graja lepiej od Pistonów to jest grube przegięcie.

Opublikowano

A ja podłączam Pistony do S4, Note 3 i do komputera - bezpośrednio do Xonar D2X, który ma naprawdę rewelacyjny wzmacniacz. Nie ustępują nausznym Sennheiserom PC360. A różnych słuchawek się nasłuchałem... I jeśli dobrze się je do ucha zaczepi - ja używam największych gumek - grają doskonale. Gumeczki są bardzo delikatne, a kluczem jest szczelne wypełnienie dziury w uchu. Wówczas efekt jest super. Także faktycznie - albo jakaś mocno subiektywna ocena, albo podróba, albo głuchota. 

Opublikowano (edytowane)

Może użytkownik acy trafił na podróbki i dlatego pisze takie bzdury? Lub ma podłączone pod zbyt słabe źródło dźwięku. Na telefonie mojego ojca MyPhone Luna Pistony 2 grają beznadziejnie natomiast po podłączeniu do S4 czy telefonów Xiaomi grają moim zdaniem REWELACYJNIE.

Ale twierdzenie, że słuchawki dodawane do telefonów graja lepiej od Pistonów to jest grube przegięcie.

Kupione od firmy, ktora tu reklamuje sie, zakladam wiec ze oryginalne. odsluch robilem na tym, co mam w opisie. Oczywiscie domyslne ustawienia sluchawek pod piston v2.0 w telefonie. 

Zwykle sluchawki z Xperia Z bija na leb te pistony.

Rozumiem, ze sprzedaz musi isc .... mnie nie przekonaly, a wrecz rozczarowaly.

Uzywam ich jedynie w samolotach, wiec nie musze martwic sie jak ci, ktorzy stosuja je na codzien do odciecia sie od otocznia.

 

EDIT: jeszcze jedna ważna uwaga. Głośno nie znaczy od razu dobrze.

Edytowane przez acy
Opublikowano

Jak dla mnie największą wadą w Pistonach jest męczarnia z prawidłowym umieszczeniem słuchawek w uszach... Przeszedłem przez wszystkie dostarczone do zestawu gumki i nie znalazłem złotego środka. Jak na razie mam założone, pacząc od najmniejszych do największych, to drugie. Nie jest idealnie, ale najmniej się musiałem z nimi męczyć. Muszę spróbować z gumkami z moich zepsutych Creative EP-600.

Opublikowano

Łatwo sprawdzić, że grają przeciętnie. Byle utwór z wokalem i kontrabasem i już słychać zniekształcenia dźwięku spowodowane dzieleniem się membrany. Jest sporo lepszych słuchawek w tej cenie, no ale te mają mikrofonem, są ładne i do muzyki typu disco, dance, techno.i innej elektroniki która opiera się na prostych dźwiękach, bez wielu harmonicznych, mogą być. Inna słaba strona, to bardzo niska sprawność. Sporo poniżej 100db, to sprawia, że są mało wydajne i trzeba wpakować w nie sporo mocy, co skraca pracę na baterii. Mam białe i 2 pary złotych. Jako 2-3 słuchawki ok. Ale jako jedyne, strata kasy. Podane Akg zjadają je na śniadanie, a to niska półka cenowa.

Opublikowano

Jak włączysz viperfx i dostosujemy dźwięk pod siebie będziesz bardziej zadowolony. W ustawieniach słuchawek nie włączaj ze to są piston v2 tylko najlepiej nic nie włączaj o dźwięk dostosuj viperfx

Opublikowano

Skoro jako źródła używacie telefonu to, za przeproszeniem, jakie pliki odtwarzacie? Bo zmieksxtałcenia o ktorych piszesz sa typowe dla kompresji. Badzo prosze o tytul testowej piosenki.

Opublikowano (edytowane)

Heh ja wiem ze każdy audiofil nie używa żadnych ulepszaczy tylko prawda jest taka ze połowa z tych "audiofili" różnice między 320kbps a flakiem widzi jedynie na papierze. Juz dawno się wyleczylem z takiego audiofilstwa i w d*pie mam czy dźwięk będzie modyfikowany w słuchawce w sprzęcie grającym czy programowo bo różnice wyczuje jakieś 1% społeczności a reszta tylko powtarza bzdury. Dla takich właśnie stworzono audiofilskie kable zasilające za parę tysięcy....

Elit. Sorry trochę mnie ponioslo

Edytowane przez igoor1983
Opublikowano

Viperfx może tylko i wyłącznie popsuc dźwięk. Każdy ulepszacz go popsuje.

Wysłane z mojego Nexus 5

Domyślny dźwięk w Mi4 jest do d... Ten MI sound nic nie poprawia. Dźwięk jest płaski i bez basów. Po ustawieniu ViperFX dźwięk robi się super, są basy i reszta na moich w miarę dobrej klasy słuchawkach. Nie pisz bzdur bo mi nie psuje ViperFX.

Wysłane z MI4

Opublikowano

Rzadko zdarza mi się zgodzić z Lalo , ale w temacie Pistonów V2 ma rację. Te słuchawki grają bardzo naturalnie i swoją jakość pokazują dopiero po wyłączeniu wszelkich ulepszaczy. Najlepiej wyłączyć nawet korektor i ustawić na płasko. Należy tylko pamiętać o idealnym dopasowaniu słuchawek do kanału. Np. mi pasują tylko najmniejsze gumki... mówię tutaj o słuchawkach

Tapnięte z Xiaomi MI3W.

Opublikowano

Kompresja 320 jest zupełnie przyzwoita i 90% ludzi nie jest w stanie poprawnie stwierdzić kiedy gra płyta CD a kiedy mp3. ViperFX robi sieczkę z dźwięku. Na pistonach tego tak bardzo.nie słychać, bo dokanałówki cierpią na spłycenie sceny, ale byle otwarte słuchawki i słychać natychmiast, że wszystko się gubi.

Problem polega na tym, że jak znam utwór na pamięć i wiem, że koleś gra sobie na trąbce te dwa metry na prawo ode mnie, to po użyciu Vipera mam go na głowie. Tak jak napisał Lało, Viper więcej psuje niż poprawia.

A same pistony niestety rewelacyjne nie są. Scena oczywiście fatalna, ale to można wybaczyć, baz zależy mocno od umiejscowienia w uchu, więc nie jest powtarzalny, ale to też można wybaczyć. Najgorzej przeszkadzają wyraźne zniekształcenia przy reprodukcji złożonych dźwięków. Wyraźnie słychać, że membrana nie wyrabia z dzieleniem się. To słychać bardzo wyraźnie, polecam przesłuchać dowolną płytę Katie Melua, choćby popularną Piece by Piece. Zwłaszcza w wolnych kawałkach, gdy kontrabas jest tłem dla wokalu. Gdy wybrzmiewa, daje sporo charmonicznych o bardzo niskich częstotliwościach, w słuchawkach wyraźnie słychać, że membrana nie daje rady. A już w np. K420 jest ok.

Opublikowano

+1 do Lalo i Rafi

 

Muzy słucham na moim Note przy wyłączonym korektorze. Tylko w ustawieniach Dirac (tak się to chyba nazywało) mam wybrane Pistonki v2. Pliki tylko .flac. I jest różnica. Słuchałem na różnych słuchawkach, od "marketówy", poprzez Pistonki, aż nawet do jakichś AKG, BA czy innych wynalazków. Pistonki pod względem jakości dźwięku są (zwłaszcza w tej cenie) bezkonkurencyjne. Tyle tylko, o czym mało kto mówi, że mają dźwięk nie pasujący większości osób. Miękki, aksamitny, z przewagą sceny. Większość osób szuka dźwięku opartego na sopranach i basach. Może stąd te złe opinie o Pistonkach.

 

@ wasabi

Co zaś do rodzaju muzyki. Słucham między innymi Agę Zaryan czy Chrisa Bottiego i jak dotąd Pistonki wypadają przy tej muzie najlepiej z wszystkich słuchawek jakich "próbowałem". Zwłaszcza przy tym ostatnim, gdzie większość przetworników klęka...

Opublikowano

Juz raz kupilem brainzwavz alpha, tandetnie wykonane, grają dobrze ale w porównaniu do pistonow grają słabo.

Wysłane z mojego NVIDIA Shield Tablet

Opublikowano

Najgorzej przeszkadzają wyraźne zniekształcenia przy reprodukcji złożonych dźwięków. Wyraźnie słychać, że membrana nie wyrabia z dzieleniem się. To słychać bardzo wyraźnie, polecam przesłuchać dowolną płytę Katie Melua, choćby popularną Piece by Piece. Zwłaszcza w wolnych kawałkach, gdy kontrabas jest tłem dla wokalu. Gdy wybrzmiewa, daje sporo charmonicznych o bardzo niskich częstotliwościach, w słuchawkach wyraźnie słychać, że membrana nie daje rady.

 

Wiesz... Sprawdzałem wczoraj ten album (mp3 320), słuchałem też Amber Rubarth - Sessions From The 17th Ward - w wersji binaural (FLAC) - polecam - i stwierdzam, że nie odnotowałem tych problemów, o których piszesz... Może jednak źródło dźwięku ma znaczenie? Ja słuchałem sobie na komputerze (Xonar D2X). Oczywiście nauszne Sennheiser PC360 (z tym porównywałem) brzmią przyjemniej, ale to inna konstrukcja. Także w Twoim przypadku wadliwe słuchawki, problem źródła... Albo ja jestem głuchy i tego nie wychwyciłem - co też jest możliwe.  :-P

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...