-
Postów
971 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Treść opublikowana przez Marvinka
-
Wiesz panie garnitur, może to i zdrowe i smaczne, ale jak to wygląda? Wykombinuj pan sobie taką scenę, wieczorek, ty i jakaś bejbe w pończoszkach z podwiązkami (obowiązkowo koronki na wszystkim co sie da, jo!), nastrojowe światło, klimatyczny film w rodzaju "Szczęk". Tak spozierasz na te koronki i se myślisz "hmmmmmm, film nie jest jedynym co bym sobie skonsumował". Ponieważ bezpośredniość nie jest mile widziana w takich sytuacjach, postanawiasz zagaić trochę od tyłu (bez skojarzeń!), przesuwasz zatem dłonią bo paseczku od pończoszek i rzucasz dialog zaczepny... "maleństwo, ten film spowodował, że tak trochę zgłodniałem, więc może bysmy tak... Hmmmmmmmmmmm, coś przekąsili?" I w tym momencie wyciągasz wiecheć takiego zielonego obrzydlistwa walącego jak z jaskini Rumcajsa i pytasz: "A MOŻE, KURDE WPIERDZIELIMY SELERA PROSTO Z WARZYWNIAKA OD JANKOWSKIEJ"? - Kurtyna -
-
A dzięki bardzo, dzięki ale nie trzeba, Marvinka ma trochę znajomych rozstrzelonych po całym świecie, również w Chinach. A po co? Marvinka MUSI wiedzieć. To taki narkotyk - zbieranie informacji, wiadomości.
-
A w ogóle to Marvinka nie wie, czy panowie wiecie - to taki fakt, z cyklu "no to takie oczywiste, że wszyscy to wiedzą, a nikt jakoś o tym nie pamięta" - czekolada ale ta prawdziwa bywa uznawana za afrodyzjak. Podobno podnosi libido i w ogóle, tak więc warto, hem, hem, khem, khem, w sypialni tabliczkę trzymać "na czarną godzinę". ...no, może niekoniecznie od razu dwie tabliczki, ale zawsze.
-
Marvinka próbowała coś znaleźć, ale kicha. Są na PCta komunikatory korzystające z usług różnych chińskich sieci, ale na Andka niespecjalnie. WeChat wygląda na to, że QQ ogarnia i że ma opcje kontaktu z Weibo (???), ale jak z tym to się w praniu okaże. Marvinka spróbuje ogarnąć jak to wygląda.
-
Ło matko, to już wieki jak ktoś wspominał o agreście, albo rabarbarze! Cholera, brzuch woła o karmę. "Głodny" ten wątek.
-
Abo nie trafiłeś pan na "tą właściwą".
-
Hiehie, był taki brzydki kawał, w którym na koniec Jasio wołał "no jak każesz go posypać wiórkami to sam go zjem"... ...ale Marvinka nipowie jak ten kawał szedł.
-
Ohohohohohho, psze pana, Marvinka z doświadczenia wie, że facety są bardzo łase na czekoladki. Parę razy przyszło coś załatwić trochę pokątnie i w podzięce Marvinka zaniosła "łapówkię" - ptasie mleczka Milki, czy jakąś fajną czekoladę zamiast flaszki. Ta pożądliwość w oczach obdarowanych nierzadko przypominała emocje nekrofila w kostnicy Khem, khem, tego o czym to my...
-
... Marvinka nie wie, czy pan żartuje, czy nie, ale czekoladkowe słuchawki to brzmi mega-fascynująco!
-
Problem Z Przychodzącymi Połączeniami
Marvinka odpowiedział(a) na jordan87 temat w Problemy techniczne
A pan w garniturze mówił, że w Playu są fajne babki na infolinii. No proszę, w głos się zasłuchał i o kompetencjach zapomniał. -
Taaaa, taki ekspert, że podstaw MIui nie ogarnął. Ale nawet gdyby: panie Jacku, fakt, że ktoś odróżnia d*pę od głowy nie jest wystarczający do znoszenia jego innych, mniej przyjemnych cech charakteru. Internety ekspertów pełne, a i na tym forum sporo rozsądnych i kompetentnych ludzi, tak więc ani to dziwota, ani fanatyzm, że się stosuje taką, nie inną politykię względem marudów i narzekaczy. To nie te czasy, że człek nie może wybrzydzać, a wręcz przeciwnie. I, żeby nie było - 3/4 ludzi na tym forum (również i Marvinka) albo używało, albo nadal używa innych sprzętów i systemów, co jakoś nie przeszkadza bez marudzenia ani Xiaomi docenić, ani MIui zrozumieć, co jak widać bylo ponad siły "eksperta".
-
O_O UPVOTE za tytuł!
-
Marvinka ma wszystko obmyślone, psze pana! Fujarka + skakanie z kwiatka na kwiatek i życie kawalerskie. Ło! Do tego Marvinka zapuści brode i będzie piła dużo browarów, oraz jadła czekladę na potęgę - rzeczy, których nadużywanie wywołuje teraz gigantyczne poczucie winy, a są taaaaaaaaaaaakie przyjemne!
-
A z ciekawości, są jakieś chińskie multikomunikatory? Może jest tam jakaś aplikacja, która łączy w sobie wszystko i spokojnie mogłaby zastapić te mainstreamowe klienty?
-
Swoją drogą, oryginał też potrzebny tu jak żabie pięć złotych.
-
A tak, fenomen tego co jest popularne i wypiera stare rzeczy, takie jak kiedyś właśnie MSN, czy ICQ - to też chyba już nie funkcjonuje, a kiedyś każdy to miał. A właśnie, panowie, jak oceniacie QQ? To Chińskie QQ - tak jak się gada, to co druga osoba to ma. Albo te, no, Weibo. Warte to uwagi?
-
No pewno, że nie ma, ale mimo wszystko w coś tam warto zainwestować, żeby jakoś wystartować. Chociaż nie ma gwarantu sukcesu nigdy, to popracowanie nad sobą nie zaszkodzi. Ej, no... Marvinko nie banu, Marvinka kochani! A co do Mitusiątka, to jest to aktualnie kryptonit Marvinki. Zwierzaczek jest po prostu przecudny i jakby Marvinka mogła to by pół chałupy zawaliła takimi pluszaczkami. Niestety, trzeba czekać do jakichś zakupów grubszych, żeby dorzucić maskotkę. A z tym aktualnie opornie, to pieniądz znika, to członkowie rodziny się rozmyśliwują, to Marvinka cuduje i się nad MiTV zastanawia... Ech, babą bądź. Życie zmienia się w jeden wielki bałagan. W następnym życiu Marvinka rezerwuje sobie fujarkę, albo królicze uszka.
-
Na wszystko jest czas i miejsce psze pana.
-
Messenger w sensie Fejsowy, tak? Bo jeszcze jest ten MSN Messenger, który podobno też jest w użyciu...
-
Nooooooo, prawie każde zagraniczne z przecinką wiekową 15-45 lat. Syndrom "Białych Rycerzy", "Friendzone" i takie tam. Łeeee, no, konstruktywnie? Wiadomo, trudno się nie zgodzić z ogólną teorią, dodatkowo, że pełno przypadków można znaleźć na dowolny temat, które potwierdzają, że posiadanie A, B i C wcale nie gwarantuje automatycznego powodzenia, jednakże... Marvinka nieśmiało chciałaby zauważyć, że ludziom pięknym, lub bogatym a najlepiej obie te rzeczy naraz jest prościej. To nie jest hipoteza, to jest twardy fakt - ładny jesteś, szybciej na ciebie zwróci się uwagę i więcej ci ujdzie. Podobnie z bogactwem. Aura kapusty robi swoje. Jak kto wykorzysta takie walory, to fakt, to inna sprawa, ale na start to bardzo mocne atuty. I żeby nie było: Marvinka potrafi docenić ukryte cechy i zachwycać się tym czego nie widać na pierwszy rzut oka, ale ten pierwszy rzut oka też jest ważny.
-
W ogóle przydałaby się strona z rozszyciem co jest co i jaka wersja gdzie działa... Te multum kodów to trochę przytłaczająca sprawa.
-
O jak miło. MARVINKA OCZAROWANA!
-
Patrząc na ilość wątków z cyklu "łaaaaaaaa, nigdy nie znajdę dobrej dziewczyny, łaaaaa, dlaczego one mnie omijają, łaaaaaa, ja przecież taki świetny słuchacz i dobry przyjaciel jestem", to nie. Na pewno to nie minimum. A przynajmniej nie spełniane minimum.
-
... Pieprzyć komunikatory. Z takimi możliwościami, to się pojawia pytanie gdzieś pan był całe Marvinkowe życie?
