Hahahaha, jeden z ulubieńszych kawałków Marvinki i tu jest poważny problem z ustaleniem, który lepszy - Genesisowy, czy Disturbowy.
A propos. Sporo osób narzekało jak Fil poszedł fpizdu z Genesis, ale Marvinka uważa album, który zespół wtedy nagrał za bardzo udany. Facet na koncercie w ogóle wymiatał, Marvinka pamięta jak on wyciągnął radyjko i nasze stacje włączył.
...i z tej okazji...