Jeszcze kilka dni przed aktualizacją do "10" też miałem coraz większe problemy z "muleniem" telefonu np. instalowała się aktualizacja aplikacji z Google Play i chciałem w międzyczasie włączyć inną aplikację, to kilka razy zdarzyło się tak, że zamiast aplikacji pojawił się czarny ekran :), tak jakby telefon się wyłączył, trzeba było włączyć ekran skanerem odcisków., albo była sytuacja, że ta włączana aplikacja się zawieszała, że nie reagowała przez 3-4 sekundy. To jest niedopuszczalne, żeby takie rzeczy się działy przy zwykłej aktualizacji aplikacji. Może Snapdragon 660, to nie jest demon wydajności, ale to jest niemożliwe, żeby taka czynność tak mogła obciążyć telefon.
Natomiast nie wypowiem się jak to wyglądało po aktualizacji do "10", ponieważ od razu przeprowadziłem wyczyszczenie tej pamięci. Mam nadzieję, że to będzie efekt długotrwały. W każdym razie jak się znów zacznie "mulenie", to przynajmniej będzie wiadomo co robić :).