Nie, po prostu widać, że Xiaomi jest już molochem, i na wsparcie nie ma co liczyć (tak samo jak w Samsungu, LG, Huaweiu itd). Telefony z półki budżetowej/średniej niższej po kilku, kilkunastu miesiącach tracą wsparcie i tyle. Robi się po prostu jak u reszty "świata Androida".
Mam Xiaomi od dawna (zaczynałem z Redmi 2) i widzę postępujący regres we wsparciu. Po prostu szkoda, że powoli wypada nam kolejny producent, który może być brany pod uwagę przy zakupie telefonu (żeby telefon "starczył" chociaż na 2-3 lata). W świecie Androida pozostaje na ten moment chyba tylko HMD Global, i bezpośrednio Google.