Nie używają może telefonu? Ja mam po kilka godzin sot dziennie. Są osoby które maja z 15 minut włączonego ekranu i nie korzystają z żadnych funkcji telefonu oprócz dzwonienia. Powiedzmy, że dwie te osoby rozładowuja telefon do zera. Komu wcześniej padnie bateria? No mi xd jakbym ładował od 20 do 70, a tamtą druga osoba co nie korzysta ladowała zawsze od zera przez całą noc to i tak mi padnie wcześniej bateria. Żonie w Samsungu S7 w pół roku szlag trafił baterie bo stwierdziła, że będzie stosować się do cudownych rad z internetu jak dbać o baterię. W mi5 nie dbałem w ogóle i po dwóch latach sot był mniejszy o jakąś godzinę. Tyle, że nie wiem czy bardziej wina aktualizacji miui po których nie raz drastycznie było widać pogorszenie czy też się zużyła fizycznie. Potem ja załatwiłem przy upale lądując na słońcu ale to już inna kwestia. Już pomijam, że w mi5 wymiana baterii jest banalna.
Bateria w aparacie canon została u mnie zajechana po 5 ladowaniach. Spuchła xD a tam przecież ani prąd ładowania ani nawet temperatury większej nie ma w oryginalnej ładowarce. Jak się uda. Sam zmieniam telefon co 2 lata. Nie mam zamiaru nikomu prezentu robić i się samemu męczyć by komuś potem sprzedać sprzęt idealny bo ceny i tak są używek podobne. Ładuje jak mi potrzeba. Po 3-4 latach aktualizacji telefon jest już tak sfiksowany, że nie wyrabia na zakrętach (w przypadku miui) i nawet wipe nie pomaga więc co mi z telefonu i dobrej baterii jak i tak zostaje się zwykle w większości przypadków bez wsparcia producenta, który wypuści ostatni zbugowany soft, zablokuje możliwość downgradu i powie kup pan nowy to będzie działać
koncze offtop konkluzja, że kwestia baterii jest indywidualna i czasem, że tak powiem jak się trafi tak jak ze zdrowiem. Jeden będzie dbał, drugi nie, a finalnie i tak na tym samym się skończy ;p