1. Da się połączyć i korzystać z opaski jako pulsometru. Niestety, najnowsze wersje Endomondo nie potrafią odnaleźć opaski i jej sparować. W tym celu należy zainstalować starszą wersję (18.4.4 do ściągnięcia z apkmirrow) zainstalować i sparować Mi Band 3. Potem można zaktualizować do najnowszej wersji i już normalnie używać. Niemniej jednak żeby w pełni skorzystać z możliwości Endomondo trzeba mieć opcję Premium i płacić abonament.
2. Polecam wykupienie tej opcji (tyle że najlepiej kupić także wersję PRO do powiadomień i tym podobnych. Więc całość wyniesie koło 20 zł). Wtedy treningi z N&F można automatycznie synchronizować ze Stravą i innymi serwisami treningowymi. Niestety, akurat do Endomondo treningi trzeba wrzucać ręcznie (albo sposobem opisanym w następnym punkcie).
3. Tak, jest taka możliwość. Można zrobić to za pomocą serwisu https://tapiriik.com/ W ten sposób można synchronizować treningi między kilkunastoma różnymi serwisami treningowymi i sportowymi, m.in. Strava, Endomondo, Garmin, Runkeeper... Bezpłatnie robi się to ręcznie (loguje się w określonych serwisach i klika na przycisk synchronizacji), albo w pełni automatycznie za co najmniej 2 $ rocznie.
Ja w ten sposób synchronizowałem treningi zanim jeszcze nabyłem Mi Banda.
4. Wchodzi się w Endomondo, opcja dodaj trening, a potem dodaj z pliku.
Na koniec moja opinia.
Mi najlepiej w tej chwili korzysta się z N&F Pro podczas aktywności, które potem synchronizuje sobie ze Stravą i Endomondo.
Jestem kolarzem i najchętniej podstawowo używałbym Stravy. NIestety, ona w sposób bardzo wybredny pozwala na łączenie z pulsometrami i w żaden sposób na razie nie chce sparować się z Mi Bandem 3. Natomiast interesujące mnie najbardziej opcje Endomondo, wykorzystujące pulsometr są w wersji płatnej w miesięcznym abonamencie.
Natomiast N&F ma wszystko co mnie interesuje. Rozszerza możliwości opaski w funkcjach powiadamiania.
Jeśli chodzi o sport, to rejestruje treningi, czasy, międzyczasy, prędkości, trasy i puls. Można również ustawić sobie strefy tętna i powiadamianie w przypadku ich przekraczania.
Wiadomo, że pulsometr na ręku nie jest tak dokładny jak ten na piersi, ale mi wystarcza. I nie wymaga dodatkowego ubierania np. podczas aktywności przy powrocie z pracy do domu.