Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mnie też, sprawdzic jak ygladaja sample

-- 10 gru 2013, o 17:46 --

Niedługo będziemy powiedzmy mieli taką możliwość testu MI-3 Tegra 4 więc może wtedy.

udało się może z tą testówka Mi3 TD?

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
udało się może z tą testówka Mi3 TD?
Też mnie to ciekawi… Na profilu Xiaomi na FB, dwa razy już prosiłem o sample RAW, i ciągle nic. Coś tam obiecują, proszą o e-mail w tej sprawie do konkretnej osoby i… zero odzewu. W sieci też ani jednego pliku znaleźć nie można. Kiedy trafiłem na jakąś dyskusję na ten temat, to były tylko JPGi, rzekomo zdekodowane z RAW. O co w tym chodzi? Tyle egzemplarzy już wyszło, a nigdzie żadnej próbki do przetestowania? Dziwnie to wszystko się jawi…
Opublikowano
Też mnie to ciekawi… Na profilu Xiaomi na FB, dwa razy już prosiłem o sample RAW, i ciągle nic. Coś tam obiecują, proszą o e-mail w tej sprawie do konkretnej osoby i… zero odzewu. W sieci też ani jednego pliku znaleźć nie można. Kiedy trafiłem na jakąś dyskusję na ten temat, to były tylko JPGi, rzekomo zdekodowane z RAW. O co w tym chodzi? Tyle egzemplarzy już wyszło, a nigdzie żadnej próbki do przetestowania? Dziwnie to wszystko się jawi…

Przecież tutaj na forum ktoś ma m3 na tegrze, niech wrzuci zdjęcie w .raw

Wysłane z mojego MI 2A

Opublikowano

Dzięki Acid! Jakby chciało Ci się jutro (jeśli jeszcze go masz) pstryknąć coś na zewnątrz i bez zbliżeń (normalne, szerokie ujęcia), byłoby bardzo miło. Ujęcia indoor (jeśli nie przeszkadza Ci, że ktoś zobaczy Twój salon czy kuchnię), też mile widziane. Chciałbym po prostu zobaczyć, jak radzi sobie z detalami, większą głębią ostrości, rejestracją różnych temperatur barwowych w jednym ujęciu, etc.

Opublikowano

Hehe to nie moje zdjęcia tylko kolegi z UK. My Mi-3 powinniśmy mieć już nie długo także cierpliwości.

Zdjęcia nie są tak doskonałe jak można było sądzić wcześniej. Owszem jest lepiej jak w MI-2 ale rewolucji jakiejś nie ma.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Że co? No nie mówcie, że wersja WCDMA, na którą czekaliśmy wieki, która ma (miała – podobno się coś rusza w tym temacie) być tylko w wersji 16 GB, nie ma na dodatek możliwości zapisywania w RAW – co było jednym z moich głównych (zaraz po MIUI) argumentów za zakupem tego telefonu? W ogóle wszystkie wersje WCDMA, czy chodzi tylko o te z polską wersją MIUI?

Opublikowano
I funkcji upiększania twarzy w przedniej kamerze.
To akurat s…ł pies, ale RAW? :(

No nic – zawiodłem się srogo na tej firmie. Klamka zapadła – biorę LG G2 i czekam na MIUI v6 dla niego.

Opublikowano
To akurat s…ł pies, ale RAW? :(

No nic – zawiodłem się srogo na tej firmie. Klamka zapadła – biorę LG G2 i czekam na MIUI v6 dla niego.

V5 jest na niego w 100% skończone.

Opublikowano
To akurat s…ł pies, ale RAW? :(

No nic – zawiodłem się srogo na tej firmie. Klamka zapadła – biorę LG G2 i czekam na MIUI v6 dla niego.

Nikt nie powiedział, że tej funkcji nie będzie w ogóle. W końcu MI3W jest dopiero od 2 miesięcy.

Opublikowano
To akurat s…ł pies, ale RAW? :(

No nic – zawiodłem się srogo na tej firmie. Klamka zapadła – biorę LG G2 i czekam na MIUI v6 dla niego.

Nie wiem czy będziesz chciał zrezygnować z systemu LG na korzyść MIUI...

Ja i LG G2

Opublikowano
Nikt nie powiedział, że tej funkcji nie będzie w ogóle. W końcu MI3W jest dopiero od 2 miesięcy.
Zgoda, ale sam pomyśl. Skoro jest były wersje na Tegrze (te, z ograniczeniami dla Europy) w wersji 64 GB, to co to był za problem zrobić je również dla wersji ze Snapdragonem? Teraz znowu RAW – przecież zapis tych plików to tak naprawdę kwestia programowa – bo w rzeczywistości każdy cyfrowy aparat takie zdjęcie (w uproszczeniu rzecz jasna) najpierw wykonuje, żeby odpowiednim oprogramowaniem zdekodować je i po jakichś tam ustawieniach zapisać do – królującego w pozostałych sprzętach – JPGa. Jeśli więc zapis do RAW, to cecha immanentna, która nota bene występowała wśród cech, którymi Mi3 reklamowano, to teraz jej brak, jest po prostu żałosny – obojętnie jaki jest tego powód. Wiem, że 99,9% użytkowników Mi3 ma to w d…, ale dla mnie to był jeden z kluczowych argumentów. Te ciągłe opóźnienia, irytujące niespodzianki, mnie zwyczajnie wykończyły. Moooże, jak się w końcu ogarną jako firma, zaczną myśleć globalnie, i tak też pracować i sprzedawać, to być może i wrócę do tego pomysłu przy okazji Mi4(?). ;)

V5 jest na niego w 100% skończone.
Pamiętam Lalo – pisałeś mi o tym. Ale jakoś tak – hmmm… mimo wszystko będę spokojniejszy z instalacją, kiedy pojawi się tu na stronie, po polsku, w oficjalnym downloadzie. :) A to pewnie nastąpi dopiero przy okazji v6.

Nie wiem czy będziesz chciał zrezygnować z systemu LG na korzyść MIUI...
Bawiłem się nim – akurat nakładka LG mnie nie zachwyciła. Takie tam „kolorowe jarmarki” – kupa zbędnych (dla mnie) dupereli, które tylko przeszkadzają. Wiem, że G2 jest bardzo funkcjonalny, a firma postarała się, żeby te funkcjonalności po prostu wykorzystać, ale dla mnie w tej chwili im prostsze, tym lepsze. Prawdę mówiąc, chciałem już kupić Nexusa 5 (urzeka mnie prostota wykonania i czystość Androida (chociaż dopiero od KK, byłbym w stanie tolerować estetykę interface'u, bo poprzednie mnie wręcz odpychały). Nexus ma piękną formę, świetnie zgrane oprogramowanie z bebechami, a ja od długiego czasu mam wypracowany pewien zestaw aplikacji, którymi spokojnie uzupełniłbym sobie zestaw najpotrzebniejszych funkcjonalności systemu. Przez Nexusem powstrzymała mnie jedynie pojemność aku.
Opublikowano
Zgoda, ale sam pomyśl. Skoro jest były wersje na Tegrze (te, z ograniczeniami dla Europy) w wersji 64 GB, to co to był za problem zrobić je również dla wersji ze Snapdragonem? Teraz znowu RAW – przecież zapis tych plików to tak naprawdę kwestia programowa – bo w rzeczywistości każdy cyfrowy aparat takie zdjęcie (w uproszczeniu rzecz jasna) najpierw wykonuje, żeby odpowiednim oprogramowaniem zdekodować je i po jakichś tam ustawieniach zapisać do – królującego w pozostałych sprzętach – JPGa.

NIby tak. A jednak modele 64GB już są dla WCDMA i można kupować na ibuygou.

RAW to kwestia oprogramowania, widać z jakiegoś powodu jeszcze go nie dodali i tyle.

Tylko nie wiem na co ten RAW tak naprawdę. Widziałem zdjęcia RAW z TD i nie wiem czy do czegoś bardziej konkretnego takie zdjęcia się nadadzą.

Opublikowano
Ja wiem co daje RAW. Pytanie tylko czy MI3 jest na tyle dobry by z tych RAW coś konkretnego uzyskać.
Żaden aparat w telefonie nie jest dobry (nooo… może to ponad 40-MPikselowe coś od Nokii), ale RAW, to format znacznie lepszy od tego, co wypluje aparat w postaci JPGa. RAW to przede wszystkim możliwości korekcji wielu aspektów obrazu, których nie da się (a przynajmniej nie w tak szerokim zakresie) zmodyfikować w JPG. Spróbuj np. efektywnie zmienić balans bieli w JPGu czy ekspozycję. :) Nie wspomnę już chociażby o usuwaniu szumu. Standardowe apki mają pewnie 3-4 schematy odszumiania (w zależności od wartości ISO) i katują nimi obraz. W przypadku RAW („wołanym” oczywiście poza smartfonem) sam możesz zdecydować o intensywności, a nawet konkretnym obszarze obrazu, który temu odszumianiu poddać. Nie wspomnę już o tym, że algorytmy denoise używane przez oprogramowanie telefonu, to po prostu tragedia, w stosunku do tego, co potrafią narzędzia do dekodowania RAW przeznaczone do pracy na komputerze.

Dlatego możliwość zapisu RAW w smartfonie, to wartość sama w sobie – daje możliwość wyciągnięcia wszystkiego, co umożliwiają te mizerne matryce i niewielkie szkiełka, wespół z mizernym oprogramowaniem. Z RAW masz 100% możliwości sprzętu. Trudno mi jakoś sensownie określić jak się ma to do JPGa, ale to tak, jak hmmm… Wyobraź sobie, że masz za domem kilka rzędów truskawek (to RAW). A w kuchni kilka kubeczków truskawek homogenizowanych (to JPG). Wolałbyś mieć te krzaczki z żywymi owocami czy te kilka pojemników zmiksowanej papki? Wybierasz krzaczki i możesz zjeść truskawki na surowo, możesz dodać do ciasta, możesz poczęstować znajomych, możesz zrobić sobie miks z cukrem i śmietaną, możesz zamrozić (żeby użyć ich w podobny sposób za pół roku), a możesz też zrobić dżem czy np. zmiksować i mieć to, co po drugiej stronie, czyli truskawki homogenizowane. Masz wybór i możliwości. JPG, to koniec. Coś tam oczywiście – możesz w tym pogrzebać, ale w tak ograniczonym zakresie, że praca (jaką oczywiście trzeba włożyć w dekodowanie RAW – tak jak zerwanie i umycie, czy dalsza praca nad truskawkami), to czysta przyjemność.

Opublikowano

Rzecz w tym, że taki RAW z telefonu jest raczej mało "plastyczny", i za wiele z niego nie powyciągasz, bo materiał wyjściowy jest po prostu podłej jakości - ze względu na maciupką matrycę, żałosną optykę i co najwyżej jako takie oprogramowanie. O ile zgodzę się z ułatwieniami co do balansu bieli, to już np. co do ekspozycji - za wiele nie powyciągasz, bo piksele maciupkie i informacji za wiele to one nie zawierają. Jeżeli faktycznie interesujesz się mocno fotografią, to wiesz jakie znaczenie ma wielkość matrycy i oprogramowanie, że o optyce nie wspomnę. I nie oszukujmy się, telefon to tylko fotograficzny notatnik, i nie ma co na siłę robić z niego narzędzia choć trochę profi, a RAW to jednak o to profi zachacza. A to, że RAW da nam 100% wyciśnięte z tego co jest, nie znaczy że jest to warte zachodu. Jak dla mnie RAW w telefonie to jedynie ciekawostka. A jak nie chce się mieć problemów z balansem bieli, to ustawia się go na auto. W końcu to tylko telefon, i w tym przypadku auto całkowicie wystarczy. Jakbym miał już się czegoś domagać od aparatu w telefonie, to o wiele bardziej przydatne są manualne ustawienia parametrów ekspozycji - prędkość migawki i otwór przesłony.

Opublikowano
Rzecz w tym, że taki RAW z telefonu jest raczej mało "plastyczny", i za wiele z niego nie powyciągasz, bo materiał wyjściowy jest po prostu podłej jakości - ze względu na maciupką matrycę, żałosną optykę i co najwyżej jako takie oprogramowanie.
Ale ja doskonale sobie z tego zdaję sprawę. Wiem jaka potrafi być różnica w informacji zawartej w RAW np. porównując chociażby starego Nikona D70 (mimo, że to przecież lustrzanka), do np. tego co siedzi w plikach z Nikona D3 albo D800 (to moje aktualne narzędzia pracy). Oglądałem też RAWy z Nokii a także z Mi3 (chociaż z tego modelu naprawdę niewiele), i wiem doskonale, że to nie jest panaceum na generalną sieczkę produkowaną przez smartfony. Jest jednak znacznie lepszym formatem niż JPG. I kiedy faktycznie trzeba będzie zrobić zdjęcie – nawet tylko pamiątkowe (bo przecież na smartfonie nie wykonuję zleceń (chociaż jedno po części zdarzyło mi się zrobić Galaxy S3 ;) ), nie mając pod ręką ciężkich klamotów z ponad kilowymi obiektywami, to lepiej mieć ten mini-zapas w postaci RAW, niż bazować jedynie na JPGu.

[…] nie ma co na siłę robić z niego narzędzia choć trochę profi, a RAW to jednak o to profi zachacza.
Zgadzam się z Tobą… Jednak jeśli wybierasz smartfon pod kątem rozmiaru czy obsługiwanego systemu, a aparat jest jedynie dodatkiem – i nie możesz wybrać takiego, który jest bardziej hybrydą aparat-smartfon (z odpowiednio lepszą matrycą i obiektywem), a po prostu smartfonem z aparacikiem, to nawet taki programowy przejaw ocierający się o profi, jest czymś lepszym niż te zmasakrowane kompresją JPGi.

A jak nie chce się mieć problemów z balansem bieli, to ustawia się go na auto.
Nawet w lustrzankach „auto balance”, potrafi się tak pomylić, że czasami aż przykro patrzeć, tak więc raczej skłaniałbym się prędzej do manualnego ustawiania balansu, niż fotografowania na „auto”. :)

Jakbym miał już się czegoś domagać od aparatu w telefonie, to o wiele bardziej przydatne są manualne ustawienia parametrów ekspozycji - prędkość migawki i otwór przesłony.
A o tym to już w ogóle nie mówię, bo nawet kompensacja ekspozycji w oprogramowaniu aparatów w smartfonach, to jakaś kpina. Od właściwie początku aparatów cyfrowych pracuję w zasadzie tylko w pełnym manualu (nooo… może czasami zdarzy mi się zawierzać TTLowi w lampkach, kiedy akurat jest zbyt szybka akcja w sytuacjach typowo reporterskich).
Opublikowano

Nie no, ja rozumiem że lepiej mieć możliwość niż jej nie mieć. Ale moim zdaniem, przy takich Twoich założeniach, lepiej już będzie wybrać coś co ma większą matrycę, jaśniejsze szkło, automatyczną stabilizację, po czym zainwestować w jakiś program z GP, który da Ci możliwość zapisu RAW, i to jeszcze najlepiej w formacie DNG, żeby nie było późniejszych problemów z obróbką na kompie. I jeszcze nie pchałbym się w coś, co ma więcej niż 8 MPix.

Opublikowano
I jeszcze nie pchałbym się w coś, co ma więcej niż 8 MPix.
Akurat od czasów początku „wyścigu na piksele” i przeklinania bardziej upakowanych matryc (sam się wyłożyłem, przechodząc onegdaj z D70 na D200 (6 MPx vs. 10 MPx), aktualna technologia trochę to wszystko zweryfikowała. Pierwszy przykład z autopsji. Wspomniane D3 vs. D800. 12 MPx vs. 36 MPx – na tej samej powierzchni. Oczywiście ta – jest ogromna w porównaniu do tego co siedzi w smartfonach. :) Ale 200% fotodiod więcej na tej samej matrycy daje naprawdę niewielką różnicę w obrazie na tych samych wartościach ISO. Biorąc jeszcze poprawkę na to, że natywnym dla D3 jest ISO 200, a dla D800 ISO 100 – i adekwatnie do tego porównywać ISO 1600 z D3 kontra ISO 800 z D800, można dojść do wniosku, że właściwie różnicy nie ma żadnej. Dokładając do tego DR na poziomie 2,2 EV na + dla D800, to jest naprawdę niesamowite, przy takim upakowaniu matrycy. Jakoś specjalnie nie przepadam za D800 (budowa, rozmiary plików, powolność w serii, itd.), więc wykorzystuję go adekwatnie – portret w szerszych planach, architektura, wnętrza, typowa fotografia studyjna, itp. D3 nadal świetnie służą mi w pozostałych zadaniach, gdzie wytrzymałość i szczelność korpusu, szybkość pracy, dwa sloty na karty tego samego typu i ogólna niezawodność tego sprzętu, ma kluczowe znaczenie. Nie jestem wariatem, który patrzy tylko ilość pikseli – znam tego minusy, a to akurat body kupiłem tylko do zadań, które później często lądują na naprawdę dużych powiększeniach.

Oczywiście powyższym porównaniem z lekka abstrahuje od tematu smartofnów, bo tak naprawdę nie interesuję się ich technologiami, i nie wiem co stosują producenci w tych pizdrykach. Prawdę mówiąc mi by wystarczył poziom Nikona D40/D50/D70 – 5-6 MPx z po prostu dobrym detalem i rozpiętością tonalną – nawet kosztem minusów wynikających z tych pseudo-obiektywów. Gdyby wykroić taki maleńki kawałeczek matrycy z D800, o rozmiarze klasycznego „paznokcia małego palca”, jakie w smarfonach siedzą, i zostawić te piksele, które się na nich mieszczą, to mielibyśmy już naprawdę fajne aparaty w smartfonach, które pewnie w 90% mogłyby zastąpić wszystko oprócz klasy FF, APS-C, czy µ4/3. Może za rok, dwa, trzy – w końcu się tego doczekamy. :)

A jaka jest kompresja w tych żałosnych jpgach wyplutych ze smartfona ?
To to chyba tak naprawdę wiedzą tylko programiści piszący aplikacje do obsługi aparatu w smartfonach. Z moich porównań tych lakonicznie brzmiących nazw opcji, typu: „jakość dobra”, „normalna”, „mniejsze pliki” – czy innych bzdur, którymi określa się stopień kompresji, nawet ta najlepsza jest gorsza niż to, co ze zdjęciami wyczynia np. FaceBook, po wrzuceniu na niego niekompresowanego PNG. :)
Opublikowano
Ja mam zmodowaną kompresję na 99%, nie ma szału. Normalnie jest chyba 96%
Te wartości, w stosunku do tego, co prezentują efekty końcowe, można raczej między bajki włożyć. Kompresja na poziomie między 90 a 100%, praktycznie w ogóle nie powinna ujawniać żadnych artefaktów tej stratnej metody kompresji. Jakiekolwiek śmieci pojawią się przy poziomie 80-85%, a wyraźnie (szczególnie w obszarach w miarę jednolitych o barwach bliskich podstawowym w modelu RGB (czyli czerwony, zielony i niebieski) widoczne są już wyraźnie przy około 70%. Większość zdjęć z zapisem w jakości „bardzo dobrej”, wg mnie oscylują w granicach właśnie 70-80%. Oczywiście operuję tutaj na wartościach znanych mi z typowych programów do obróbki grafiki rastrowej (Photoshop, czy chociażby proste konwertery albo bardziej zaawansowane przeglądarki zdjęć). Jednakże to nie powinno się diametralnie różnić od efektów powiązanych z konfiguracją JPGa używaną w oprogramowaniu smartfonów. Aaa… No i ocenę jakości finalnego pliku, dokonywałem na podstawie zdjęć z S3. Być może G2 ma tę kwestię rozwiązaną lepiej.
Opublikowano

Mała matryca-duże szumy. Nędzna optyka-mała rozdzielczość. Nic tu nie pomoże 13; 20; 30 MPixeli. RAW jest bezsensowny przy takich warunkach.

Ja i LG G2

Opublikowano
Mała matryca-duże szumy. Nędzna optyka-mała rozdzielczość. Nic tu nie pomoże 13; 20; 30 MPixeli. RAW jest bezsensowny przy takich warunkach.
Nie upieram się, że wykorzystanie RAWa daje możliwości jak z aparatów o klasę wyżej. Jednak nie jest bezsensowne. Gdyby tak było, w ogóle nie pojawiłby się ten pomysł – nie tylko u Xiaomi ale także np. w Google (gdzieś tam w kodzie KK znaleziono już jego zalążki).
Opublikowano

Tzw. Hit marketingowy, ludzie są ciekawi nowości. Lubia mieć więcej cyferek i najwięcej dodatków.

Co Ci da .RAW? Jakość lepsza, która nie będzie zbytnio zauważalna. I tak praktycznie każdy używa na codziennie zdjec w .JPG i tak zmieni format (utrudnia trochę życie).

Większą matryca... Nic więcej nie pomoże nawet optyka przy tak malutkiej matrycy.

Aparat to raczej dodatek w telefonie.

Przykład Galaxy camera ... Totalne dno z powodu malej matrycy...

Opublikowano

@Klaman ma u nas ciężkie życie, wcześniej gruba dyskusja o braku sd, a teraz pytają go co mu da raw :P

da coś czy nie - miał być i jeżeli rozważał zakup mi3 ze względu na miui i raw to teraz gra przestaje być warta świeczki (wiedząc, że g2 dostanie miui)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...