Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wyłączyłam odrazu. Włożyłam do ryżu bo ponoć wyciąga wilgoć. Ale coś jest chyba nie tak bo on się sam uruchamia, zaraz się wyłącza i pokazuje sie obrazek fastboot

Opublikowano
7 minut temu, marcin19883 napisał:

bateria miała być wyjęta! Od razu. No chyba z baterią nie suszysz?. Mogło dojść do zwarcia

 

Wyjmij baterię w Redmi Note 3. Powodzenia, tutaj jest niewyjmowalna.

 

24 minuty temu, bulgotka napisał:

a jutro mam sprobować ładować? czy zanieśC gdzieś do serwisu??

Radzę zostawić na 24h w tym ryżu i jutro zanieść do serwisu, dla bezpieczeństwa, oni go tam sobie rozbiorą dosuszą i doładują :).

Opublikowano
9 minut temu, Nezumi napisał:

Wyjmij baterię w Redmi Note 3. Powodzenia, tutaj jest niewyjmowalna.

 

Radzę zostawić na 24h w tym ryżu i jutro zanieść do serwisu, dla bezpieczeństwa, oni go tam sobie rozbiorą dosuszą i doładują :).

ok, tak też zrobię. Dziękuje za pomoc. Mam nadzieje, że wszytsko się uratuje

Opublikowano
Radzę zostawić na 24h w tym ryżu i jutro zanieść do serwisu, dla bezpieczeństwa, oni go tam sobie rozbiorą dosuszą i doładują .

Rozumiem, mój błąd. Nie sprawdziłem baterii, czy zdejmowalna.

Telefon na 99% jest już stracony.

Opublikowano (edytowane)

Do baterii można się dostać,jest to trochę inwazyjna metoda i odłączył ja od płyty.

W tym przypadku to nawet było by wskazane i wtedy do ryżu. Tu masz film .

Spoiler

 

 

Edytowane przez situ
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, situ napisał:

Do baterii można się dostać,jest to trochę inwazyjna

Dlaczego inwazyjna ?  Tak się to robi

10 godzin temu, marcin19883 napisał:

Telefon na 99% jest już stracony.

Nie prawda, telefon do serwisu, trzeba go rozebrać i przemyć w wanience ultradźwiękowej potem wygrzać stacją hotair i po sprawie :-) 

Edytowane przez leonov
edit
Opublikowano
Nie prawda, telefon do serwisu, trzeba go rozebrać i przemyć w wanience ultradźwiękowej potem wygrzać stacją hotair i po sprawie :-) 

Tylko tu czas sie liczy i nigdy nie masz pewności gdzie woda się dostała.

Może i tak pewnego dnia odmówić posłuszeństwa

Opublikowano
16 minut temu, marcin19883 napisał:

Tylko tu czas sie liczy i nigdy nie masz pewności gdzie woda się dostała.

Może i tak pewnego dnia odmówić posłuszeństwa

Nic mu nie powinno być od samej wody, co innego jakby wpadł do jakiegoś napoju, ale woda? Pewnie, że da się go odratować.

Opublikowano

Wszystko prawda tyle że zauważcie ze ten telefon był cały czas z bateriom i mogło to spowodować o wiele większe spustoszenia niż sama woda.

  • mrosi zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...