Nikt z nas nie ma danych na temat awaryjności sprzętu jak też wielkości sprzedaży, czyli nikt nie jest w stanie powiedzieć jaki procent wadliwego sprzętu (czy też oprogramowania) trafiło na rynek. Że coś jest na rzeczy to fakt niezaprzeczalny, ale myślę że raczej ostrożnie należy podchodzić do tematu.