Skocz do zawartości

Osama

Użytkownicy
  • Postów

    57
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Osama

  1. Mam to samo tylko z aplikacją "MiBand4" wszystko wyłączone i apka też uruchamiana raz na tydzień albo rzadziej do zmiany tarczy w opasce a mimo to ciągle na pierwszym miejscu.
  2. Ja bym oddał póki można i kupił z oficjalnej dystrybucji, to już nie telefon za 400zl albo oszczędność kilkaset złotych więc nie ma co oszczędzać. A odsyłanie do Chin to dramat jeśli chodzi o czas i koszt wysyłki a dodatkowo gdzieś w którymś temacie czytałem że można trafić na VAT i dochodzą dodatkowe koszta. [mention=38880]pkonrad[/mention] rekordowa cena do tej pory była ~780zl za 6/64 i 900zl za 6/128 także oszczędność ponad 500zl, jeśli było by to na Amazon to bym jeszcze mógł ryzykować bo oni zwracają koszta za naprawę, ale niestety większość dobrych cen jest z chińskich portali. Jeszcze wyszedł kolejny problem ponieważ kitajec podał zły adres do zwrotu bo okazuje się że pod tym adresem jest inna firma a nie ta której podał nazwę i musiałem wyjaśniać z nim mailowo i sprostować to u firmy kurierskiej i dopiero w poniedziałek będzie doręczona. Dramat.
  3. Ja jednak po dokładnym rozeznaniu się wybrałem RN9 Pro, Mi 10 Lite i Note 10 Lite nie mają karty pamięci a ja jednak wolę ją mieć niż zgrywać wszystko na chmurę albo kompa, w ekranie bardziej podoba mi się ta dziura na kamerę niż krople wody, nieco większy ekran i kolor tropical green i brak zaokrąglenia ekranu jak w Note 10 lite.
  4. Telefony które kupywałem nigdy mi się nie psuły, nigdy nie potrzebowałem gwarancji albo wytrzymywały te dwa lata i lądowały w szufladzie albo u nowego właściciela. Tym razem się przejechałem. Nie chciało by mi się bawić w gwarancję w Chinach. Fartownie zdąrzył paść w ciągu tych 14 dni w których mogę zwrócić telefon. Pięknie opisane że jest gwarancja, podlinkowana strona gwarancji Xiaomi i ich serwisu, głównie na to się dałem nabrać. Gdybym chciał naprawdę przyjanuszowac to jest teraz na BG na promo za ~870zł. Jak pieniądze wrócą to jadę do salonu xiaomi albo xkomu żeby mieć święty spokój. Dobrze że poczciwy Redmi Note 5 nigdy mnie nie zawiódł.
  5. Piszę ten wątek ponieważ po używaniu tego modelu 12 dni pewnej nocy z niewiadomych przyczyn telefon się uceglił był pod ładowarka niecałe półtorej godziny i po tym czasie już nie żył. Używane oryginalne akcesoria do ładowania, nic nie grzebane, jedynie Gcam zainstalowałem bez roota bo miał kilka funkcji których nie było w stockowej apce. Telefon kupiony na allegro od kitajca z polskiego magazynu rzekomo z bezpłatną gwarancją producenta, jak się okazuje to kłamstwo. Mimo wymiany kilku maili ze sprzedawcą dalej upierał się że gwarancja jest, dzwoniłem pytałem i nic z tego. Chciał zapłacić za naprawę ale powiedziałem że chce po prostu zwrócić telefon. Sprawa rozwiązana dzięki sporze na allegro telefon dziś odesłany. Piszę to głównie z tego względu żeby ostrzec przed takimi zakupami, większość wie że kupuje się tylko z sprawdzonych dystrybucji ale są też tacy jak ja którzy woleli by zaoszczędzić bo może nic się nie stanie. Nacieszylem się telefonem 12 dni a do 14 miałem możliwość zwrotu bez podania przyczyny, ktoś może nie mieć tyle szczęścia. Druga sprawa jest taka że może jest więcej osób którym telefon padł z niewiadomych przyczyn bo mogła pójść jakaś felerna partia tak jak to było z Mi5 albo to był mój indywidualny niefart. W każdym bądź razie telefonu żadnym sposobem nie dało się uruchomić, żadna kombinacja go nie obudziła, komputer go nie wykrywał, ładowarka i telefon zimny nawet po kilku godzinach ładowania. Jak tylko pieniądze wrócą na konto to kupię tym razem ze sprawdzonego źródła.
  6. Widzę że u większości "system Android" jest wysoko w statystykach baterii, zdarza się że u mnie jest na samej górze ale patrząc na screeny chyba nie mam się czym martwić i zauważyłem że im mniej używam telefonu tym system więcej zużywa baterii więc to pewnie wszystkie aplikacje działające w tle się pod niego podpisują. Wersja 11.0.1.
  7. Miałem to samo tylko w telefonie UMI, tyle że tam czytnik palca był w fizycznym przycisku home, wymieniłem akurat na używkę bo ktoś miał na części i wszystko zaczęło działać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...