@Master taką akcję z "dzwonieniem" odwalił mi po raz kolejny kolejnego dnia, w samo południe kiedy wychodziłam z marketu.
Nie wiem czym to jest spowodowane - może chiński telefon nie lubi przebywać we Francji?
Kolejne ciekawostki z aktualizacji:
- przycinające się animacje, ewidentnie procek Snapdragon 8 Gen 1 jest za wolny :>>>
- ile razy trzeba dotykać ekranu aby wreszcie zalapał, że jest dotykany? Jak to nazwać? "Gubienie dotyku"?
- Youtube... Działa troszeczkę wolniej. Kiedyś też YT po zablokowaniu ekranu i odblokowaniu po dluuuuższym czasie po prostu pokazywał stan tego co odtwarza. Po aktualizacji po odblokowaniu ekranu widzę... główną stronę YT i przez ułamek sekundy YT odtwarza, po czym przestaje. YT jakby "zapominał" że coś w ogóle odtwarzał i widać po prostu jego główny ekran. Chociaż w historii wszystko jest.
- przed aktualizacją otwarty rano dokument PDF sobie "wisiał" w tle i po południu mogłam go znaleźć wśród uruchomionych aplikacji. Obecnie po przełączeniu na inną apliakcję, ten dokument zostaje automatycznie zamknięty... I znowu weź szukaj, otwieraj. A przecież to jest ten sam telefon co kilka miesięcy temu. On nadal ma 12 GB RAMu, on nadal ma 512 GB dysku. Co ta akatualizacja odwaliła z zarządzaniem pamięcią? Dlaczego ten telefon na siłę usuwa wszystko co się da z pamięci, skoro te uruchamiane apliakcje są dla mnie - a nie dla telefonu. On jest po to aby działać dla mnie. A nie po to aby wywalać moej aplikacje i... i co on robi? Włącza jakieś ukryte progrmay szpiegujące?
- domyślne ustawienia aplikacji otwierających poszczególne dokumenty zostały nadpisane. I obecnie nie wystarczy kliknięcie na ikonę danego programu aby otworzył się dokument. Trzeba nacisnąć ponownie.
- większe zużycie baterii nie zostało naprawione. Srałmi dodało parę wodotrysków, zniszczyło zarządzanie aplikacjami i nie naprawiło problemu z żarłocznością na energię.
Mam wrażenie, jakby xiaomi próbowało w mniej lub bardziej wymyślny sposób nakłonić mnie do zmiany telefonu...
Trudno, przeżyję. Ale kolejny telefon nie będzie już tej firmy.
@marcin_poco posiadam standardowe ustawienia, nie mam chyba nawet innego dźwięku dzwonka dla SIM1 niż domyślny, mam może inne dźwięki budzików i nic więcej.
To "tylko urządzenie" kosztowało mnie 3 tysiące złotych To nie jest cegła za 200... no może za 500 złotych. Gdzie można machnąć na to wszystko ręką - "dobrze że cokolwiek dali...". Kupując F5 Pro spodziewałam się pewnych standardów w działaniu telefonu i jego oprogramowania. I to nie powinno się zmieniać już przez cały okres "życia" urządzenia/aktualizacji oprogramowania.
Ja wiem, że to o czym pisze to są d*perele, błahostki, ale właśnie z takich malych rzeczy powstaje całokształt odczuć i emocji związanych z użytkowaniem czy to telefonu czy telewizora czy laptopa czy samochodu.
Myślałam, że do tych """usprawnień""" się przyzwyczaję, ale niestety. Nie udało mi się.
Po wielokrotnym analizowaniu sytuacji stwierdziłam że mam dość i nie wytrzymam do października (pełne 2 lata od chwili nabycia Poco f5 Pro). Za dużo zabawy, za dużo problemów. Sytuacja z tymi powiadomieniami o których wcześniej pisałam to jest po prostu GRANDA. Codziennie mam kilkanaście jak nie kilkadziesiąt powiadomień i mam dosyć przeklikiwania się i szukania - gdzie tym razem można dane powiadomienie obejrzeć czy skasować...?
Dlatego w końcu (nie wiem czy powinnam pisać na Forum MIUI o konkurencji?) zamówiłam Motorolę Edge 60 Pro, 12/512.
Jeśli uważacie, że wybrałam zły model - napiszcie proszę, odbieram Moto dopiero jutro rano koło 11 więc będe miała jeszcze czas aby zmienić wybór
Co z Poco F5 Pro? Trafi do szuflady na wieki. Będzie pierwszym moim telefonem, który pożegnam z ulgą i radością. I jeśli miałabym go komuś oddać to wyłącznie wrogowi.