to jest bardzo możliwe a nawet graniczy z pewnością, że powodem było zbyt duże przegrzanie spowodowane zmodyfikowanym softem. Producent nie bez powodu (tutaj powodem jest bezpieczeństwo) ogranicza softem możliwości podzespołów. Oczywiście, można bezpiecznie zmodyfikować oprogramowanie, ale zawsze jest ryzyko, że bez dostatecznie długich testów coś się uszkodzi. Możliwe jest też po prostu to, że silnik był wadliwy, ale pewnie na oryginalnym sofcie działał by nadal
Czy jest sens rozkręcać? Zawsze jest sens, dowiesz się (lub nie) co było przyczyną, ale to bardziej zaspokoisz ewentualnie swoją ciekawość. Silnika nie naprawisz tak, by był pewny i bezpieczny. Chyba, że to łożysko/a - to je można wymienić, ale jak łożysko się uszkadza, to niezależnie od temperatury będzie stukać za każdym razem, gdy będziesz kręcił kołem. Tutaj na 99% to nie łożysko.
Przy zakupie silnika, kieruj się tym, żeby był oryginalny. Zamienniki może i są tańsze, ale z zamiennikami różnie bywa. Niestety ale się sam o tym przekonałem. Chciałem zaoszczędzić 50zł i okazało się, że silnik nie dość że był słabszy to co się później okazało, nie był w pełni osiowy, co doprowadziło do jego uszkodzenia po połowie sezonu. I najgorsze było to, że to był silnik dla kogoś i ja się musiałem tłumaczyć :/