Dzwoni dziś konsultant z plusa, czy ery - Marvinka z racji wykonywanego zawodu często zmienia karty zamiast doładowywać i nie pamięta co ostatnio używa. W każdym razie, dzwoni kolo.
Konsultant: Blablabla, oferta, balablabla...
Marvinka: Ok, mam chwilkę, pan pozwoli, że się wygodnie rozłożę zanim porozmawiamy. Tak w ogóle, wysoki pan? Szatyn? Lubię wysokich szatynów o silnych dłoniach i męskim, wibrującym głosie. Jak pański.
K: hahahahihihi, ale ja tu z ofertą... Abonamenty...
M: Mmmmmmmmmoże i byłabym zainteresowana, ale głównie chodzi mi o telefony. Co macie na stanie?
K: Blablablala... Szajsung, HejtTiSi...
M: Ok, a czy macie coś z Sziaomi?
K: ???
M: Sziaomi, pisze się przez X, chiński gigant, Hjugo Barra, te sprawy?
K: ??? A czy można coś bliżej?
M: No pewnie. Stylowe machiny, wyglądające elegancko jak Japkofony, dopracowana wersja Androida (...długie wyliczanie pełne achów i ochów...) silna konfiguracja włącznie z procesorem Snapdragona o poczwórnym rdzeniu... Wie pan, jak tak mówię to aż mi się ciepło robi. Na sercu, rzecz jasna.
K: ...a gdzie można coś takiego dostać?
M: A wejdzie pan na forum miupolska, porozgląda się, popyta.
...i tu jeszcze trochę rozmowy było, ale najważniejsze jest to, że Marvinka pozdrawia pana z infolinii jeśli tu zawitał.
Natomiast jeśli ten wątek czyta jakiś reprezentant Xiaomi, który szuka przedstawiciela do działa, tfu, działu Pablik Relejszynszyp, to możemy się dogadać, oferty - tylko poważne - proszę składać na majla.