Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z racji faktu, że zbliża się zima chciałbym się dowiedzieć do jakiej temperatury można bezpiecznie używać Mi3? Apple przykładowo zaleca, żeby z iPhonów nie korzystać jeśli temperatura spadnie poniżej 0 stopni Celsjusza (nie realizują gwarancji jeśli coś się wtedy uszkodzi). Miałem kiedyś smartfon od HTC, który przestał działać, bo włączyłem go po dłuższym pobycie w niskiej temperaturze (jakieś -15). Ktoś coś wie w tym temacie? ;)

Opublikowano

MI3 reklamowali jako telefon do obsługi w rękawiczkach a tych nie ubiera się kiedy jest ciepło ;p

 

Moim zdaniem śmiało można operować telefonem w zimie gdy po prostu nosisz go w kieszeni i wyjmujesz do rozmowy czy sprawdzenia czasu przy tej temperaturze -10 - telefon wtedy sam nie ma takiej temperatury bo jak to MI3 jest ciepły gdy sie go używa. Natomiast Twojego HTC nie załatwiła niska temperatura tylko przejście z ośrodka zimnego do ciepłego i powstanie wilgoci w środku czy gdzieś na stykach. 

Opublikowano

Spokojnie, IMO wilgoci też nie ma się co jakoś okrutnie bać... Tu gdzie mieszkam pada 300 dni w roku, wilgotność jest >80%, a MI3 użytkuje już od jakiegoś czasu i nie zauważyłem problemów. Nie sądzę żeby tempy rzędu -5 czy -10 stanowiły jakieś wyzwanie, przecież nikt nie stoi pół godziny z tele w ręku w taka pogodę, czy na deszczu. Robisz co masz robić i chowasz telefon - a to nie jest mu w stanie zaszkodzić. Ewentualnie jak ktoś się okrutnie trzęsie na hasło "wilgoć" to można wsadzić zaślepkę w gniazdo słuchawek i USB (do kupienia za parę centów).

Opublikowano

Dzięki za info. 

 

 

 Natomiast Twojego HTC nie załatwiła niska temperatura tylko przejście z ośrodka zimnego do ciepłego i powstanie wilgoci w środku czy gdzieś na stykach. 

 

Nie do końca - był wyłączony, włożony do plecaka, w specjalnym pokrowcu i dodatkowo owinąłem go zwykłą bawełnianą koszulką. Tak się złożyło, że to akurat ferie były i sporo autobusów zawiesili, jeden się popsuł i czekałem jakąś 1h 15 min na dużym mrozie. Po powrocie do domu odczekałem godzinę, może półtorej i go uruchomiłem. Kilka godzin później już zaczął sam się restartować. Po kilku dniach umarł całkowicie. Był u kilku "specjalistów" i nikt go nie jest w stanie ożywić. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...