Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Przez noc naładowałem telefon do pełna. Będąc w pracy kilkakrotnie z niego korzystałem (sms-y, trochę neta wi-fi). Ogólnie bateria nie miała szans się rozładować. W jednej chwili miałem telefon z prawie pełną baterią, a 5 minut później po wyjęciu z kieszeni telefon był już martwy. Przytrzymywanie power nic nie daje. Po powrocie podłączyłem pod ładowarkę ale telefon wciąż jest martwy.

Pytanie co jest nie tak. Czy możliwe że to bateria sobie padła? Warto zamawiać nową i wymieniać?

Opublikowano
3 minuty temu, aszejda napisał:

Czy możliwe że to bateria sobie padła?

Mało prawdopodobne, szybciej płyta główna.

Zacznij od podłączenia telefonu do PC i sprawdzenia czy jest wykrywany i jako jakie urządzenie.

Opublikowano

Miałem tak z moim note 2. Na nic nie reagował. Zdechł z niczego. Pod kompem jakoś się jednak pojawiał (choć chyba nie było łatwo żeby był wykryty i został widoczny).

Przez kilka dni próbowałem wielu rzeczy, ale nie udało mi się go postawić na nogi, a teraz już 5 miesięcy się bujam z gwarancją w spemall.

Masz tu link do mojego tematu, może ci jakoś pomoże http://miuipolska.pl/forum/index.php?/topic/11003-RN2:-Telefon-zdechł-(i-to-nie-prima-aprilisowy-żart)

Nawet jak mi się wydawało że komp nie widzi telefonu to i tak był widoczny, więc możesz coś popróbować

Wysłane z Redmi Note 3 Pro

Opublikowano

Sam za to nie będę się zabierał. Wysyłam na gwarancję do sprzedawcy. Mam nadzieję że nie należy do januszy biznesu i nie będzie problemu z naprawą/wymianą.

  • mrosi zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...