magyarek Opublikowano 20 Kwietnia 2016 Opublikowano 20 Kwietnia 2016 Od jakiegoś czasu - nie wiem, jakiego - telefon bardzo długo się ładuje: Kolega @newelco (dzięki za pomoc) spróbował go zdiagnozować - na jego ładowarce też się tak snuł w okolicach 200-250 mA, na mojej jego telefon wyciągnął ok. 1400. Za radą kolegi zrobiłam reset do fabrycznych, podpięłam ładowarkę - pokazuje, uwaga, 10 mA (DZIESIĘĆ!!!). W pewnym momencie skoczył do 4200, ale po sekundzie spadł znów do 20. Nie chcę robić miflash, nie umiem, boję się. Czy ktoś może coś podpowiedzieć, co jeszcze można zrobić? Naładował mi 70% w 8 godzin, ja nawet tyle nie śpię w nocy, żeby zdążył dobić do pełna...
wtbn Opublikowano 20 Kwietnia 2016 Opublikowano 20 Kwietnia 2016 Może czujnik temperatury baterii jest uszkodzony, ma ktoś pomysł jak to sprawdzić?
newelco Opublikowano 20 Kwietnia 2016 Opublikowano 20 Kwietnia 2016 *#*#4636#*#* tu można sprawdzić stan baterii. Tak jak mówiłem musisz Flasha zrobić, ostatnia deska ratunku
magyarek Opublikowano 20 Kwietnia 2016 Autor Opublikowano 20 Kwietnia 2016 Wiem, ale powtarzam, jak ostatnio próbowałam, to telefon wylądował w serwisie, więc to jest naprawdę ostateczność...
magyarek Opublikowano 22 Kwietnia 2016 Autor Opublikowano 22 Kwietnia 2016 No to ciąg dalszy tematu. Miflash nie pomógł. System postawiony na czysto, wgrany soft z zeszłego tygodnia, styki przeczyszczone. Telefon diagnozuje stan baterii jako "dobry". Po podłączeniu ładowarki QC prąd ładowania wynosił od 10 do 420 mA. Po podłączeniu do kompa ok. 340 mA. W tej chwili ładuje się zwykłą ładowarką od tableta 2.1 A. Ładowany był na zmianę dwiema oryginalnymi ładowarkami od Xiaomi - jedna przyjechała w komplecie z telefonem, druga dokupiona na Gearbest - oryginalnym kablem. I niewykluczone, że to któraś z tych ładowarek zrobiła mu kuku, bo dziś po powrocie od kolegi @newelco spróbowałam go jeszcze podpiąć do nich - a ona zrobiła bum, stała się jasność, czyli po prostu jakieś spięcie, błysk w gniazdku. Nie był ładowany żadną inną ładowarką, w środę na chwilę podpięłam go do powerbanka (oryginalny 10400 od Xiaomi) i wtedy już ssał bardzo wolno. Ale wtedy jeszcze zwaliłam to na samego powerbanka, dopiero potem zobaczyłam, że na sieciowej też jest tragicznie. Aha - jak się już naładuje, to schodzi normalnie, nie rozładowuje się jakoś błyskawicznie... Pytanie: próbować jeszcze czegoś czy to się już kwalifikuje do serwisu? @Acid, jak to z Twojej perspektywy wygląda? Gwarancja Xiaomi obejmuje chyba baterię...?
eljot Opublikowano 26 Maja 2016 Opublikowano 26 Maja 2016 Mój xiaomi też bardzo powoli ładuje, a w apce ampere wyświetla jako " ładowanie USB '' raczej powinno być ładowanie sieciowe tak?... I tak nie wiem czy to wina rom'u czy telefon się sypie ...
newelco Opublikowano 26 Maja 2016 Opublikowano 26 Maja 2016 Najpierw sprawdzić kabelek i ładowarkę , a generalnie pierwszą wadliwą rzeczą jaka wpływa na całość jest licha przejściówka do ładowarki. Iskrzenie - nie kontakt przejściówki powoduje uszkodzenie z jakim borykała się @magyarek a co skończyło się serwisem i bodajże wymianą płyty głównej.
magyarek Opublikowano 26 Maja 2016 Autor Opublikowano 26 Maja 2016 (edytowane) 42 minuty temu, newelco napisał: skończyło się serwisem i bodajże wymianą płyty głównej. Dokładnie. Na szczęście w ramach gwarancji, więc nieodpłatnie. Szczerze mówiąc to ja bym chyba polecała zainwestowanie w jakąś europejską (bez przejściówek) ładowarkę qc, to chyba najmniej awariogenne jest... Edytowane 26 Maja 2016 przez magyarek
eljot Opublikowano 26 Maja 2016 Opublikowano 26 Maja 2016 Sprawdzałem też na ładowarce po samsungu s2+ przejsciówka ... wynik podobny. Ogólnie długo ładuje, a telefon trzyma ładnie energie.
magyarek Opublikowano 26 Maja 2016 Autor Opublikowano 26 Maja 2016 Przed chwilą, eljot napisał: długo ładuje, a telefon trzyma ładnie energie. No u mnie też tak było, ale stwierdziłam, że ja nie mam 12 godzin co drugi dzień na ładowanie sprzętu. Pojechał do naprawy, wrócił i śmiga, ale teraz już dmucham na zimne...
eljot Opublikowano 26 Maja 2016 Opublikowano 26 Maja 2016 No mój aż tak długo to się nie ładuje .... na szczęście A co było przyczyną uszkodzenia? Wadliwa ładowarka?
magyarek Opublikowano 26 Maja 2016 Autor Opublikowano 26 Maja 2016 A bo to wiadomo...? Obstawiamy tę badziewną przejściówkę, serio...
eljot Opublikowano 26 Maja 2016 Opublikowano 26 Maja 2016 Obym nie musiał serwisowac tego telefonu bo to będzie bardzo problematyczne :/ Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
magyarek Opublikowano 22 Sierpnia 2016 Autor Opublikowano 22 Sierpnia 2016 Odkopię temat, bo zdarzyło mi się coś dziwnego. Kilka dni temu nabyłam sobie drogą kupna ładowarkę Aukeya, taką z QC, i wreszcie telefon zaczął się ładować jak ustawa przewiduje, z prądem na wejściu 1800 mA i natężeniem ok. 1790. Więc już zaczęłam podejrzewać, że z tą oryginalną od Xiaomi jest coś nie tak, bo w niej miałam co najwyżej 1500 na wejściu i max 1300-1400 podczas ładowania. Ale że zaraz miałam wyjeżdżać na urlop, stwierdziłam, że nie będę brać tego Aukeya, niech sobie siedzi w chałupie, a wezmę tę chińską, bo mniej mi jej będzie żal, jakby się np. zgubiła czy coś. A jestem w takim miejscu, że nie dość, że słaby zasięg, to jeszcze wciąż się roaming wcina, więc telefon rozładowuje się piorunem i co wieczór trzeba go ładować. No i wczoraj wieczorem go podpięłam, dziś rano po niego sięgam, patrzę - a on ma 98% baterii. Po ładowaniu przez całą noc. Więc wsadziłam go jeszcze raz, do drugiego gniazdka - przez 10 minut doładował do pełna. Ok. Ale coś go zaczęło strasznie szybko zżerać, bo dwudziestu minutach miał już 92%, więc odpaliłam twrp, wyczyściłam dalvik i cache, uruchomiłam ponownie - było 85% - i włączyłam ładowarkę, żeby przed wyjściem z domu jednak miał pełną baterię. I odruchowo odpaliłam mu apkę Ampere. I przerażenie mnie ogarnęło, bo prąd ładowania wynosił ok 250-300 mA, a na wejściowym widniało dramatyczne "---". Wpięłam do drugiego gniazdka - to samo. I już mnie zaczął szlag trafiać, i już zaczęłam pisać do Acida, że wróciły demony przeszłości, ale przyszło mi do głowy, żeby wypróbować taką zwykłą ładowarkę noname z Ikei, taką 3-wejściową za 30-parę zeta. I co powiecie? Napięcie wejściowe 1500 mA, prąd ładowania 1150. Telefon pojechał ze mną naładowany na 85%, wrócił wieczorem do domu z poziomem 5%, podpięłam go do tej Ikeowej - panel sterowania pokazał mi, że do pełnego naładowania 8,5 h. Myślę sobie, ok, ma całą noc, niech ciągnie. Po jakichś 20 minutach sprawdziłam - już miał 25%, po kolejnym kwadransie 52, po godzinie od podpięcia 85%. Chińska ładowarka wylądowała w koszu, kupię sobie jeszcze ze dwa Aukeye i po sprawie. Ale powiedzcie mi, co za chłam oni dodają do tych telefonów, skoro zwykła ładowarka, nawet nie żadna markowa, ładuje mi go w zasadzie w takim samym tempie, co oryginalna, producencka, z Quick Charging?
wtbn Opublikowano 22 Sierpnia 2016 Opublikowano 22 Sierpnia 2016 Dostałaś widocznie uszkodzoną ładowarkę. Aukey jest rzeczywiście spoko, ale oryginalna powinna ładować tak samo wydajnie. Moja dziewczyna ma Mi4C i szybko jej ładuje zarowno na oryginalnej jak i na mojej aukey (pa-t9)
Rekomendowane odpowiedzi