Jest tam gdzie piszesz również opcja Reset Home Map - nie próbowałem co prawda ale chyba ona powinna skasować zapamiętane mapy. Ewentualnie można zrobić total reset odkurzacza i mapy wtedy zginą - to akurat przetestowałem ponieważ miałem problemy ze stabilnością połączenia wifi, później po zmianie pasm na routerze się to uspokoiło jakoś. Konkretniej to router widział urządzenie ale nie przydzielał mu adresu IP.
Generalnie to żałuję, że nie kupiłem tego ustrojstwa wcześniej, żona jest w nim zakochana. Jeżeli powierzchnia jest spora to człowiek tak dokładnie nie odkurzy chyba że odkurzałby godzinę. Choć z drugiej strony z tego co rozumiem to wersja ta początkowa czyli Mi Vacuum nie miała opcji podziału na pomieszczenia co jest bardzo przydatne. 1s ma już takie możliwości. Jestem pod wrażeniem jakości i precyzji mapy którą sobie utworzył.
Przed odkurzaniem należny nieco chałupę przygotować - poprzestawiać krzesła, usunąć wszelkie lezące na podłodze kable (np syn notorycznie zostawia od ładowarki telefonu kabelek) bo się to wszystko wkręca / perturbuje działanie. Miskę z żarciem dla kota też lepiej zabrać bo potrafi ją przepchać gdzieś pod meble nawet
Co do piętra domu to zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest zakup drugiego odkurzacza niż bieganie ze stacją bazową i przełączanie map. Tak też zrobiłem.
Filtr jest bardzo trwały szczególnie jak jest możliwość przedmuchania go od czasu do czasu kompresorem, jak ktoś nie ma to zwykłym odkurzaczem go można odessać. Samo przecieranie jakimś pędzelkiem cz szmatką to za mało.
Co do wersji z mopem to celowo kupiłem 1s - nie wydaje mi się, żeby to akurat było skuteczne, lepiej ręcznie przejechać zwykłym mopem raz na kilka dni. To co jest w odkurzaczu to tylko rozmazywanie wody ze zbiorniczka po podłodze jak dla mnie.