Z 64 nigdy nie było problemu (oprócz obecnie MI4).
Xiaomi nikogo nie zmusza do dopłacania, tylko spójrz na to z drugiej strony, że daje możliwość tańszego kupna w niższej cenie dla tych, którzy nie wykorzystują tyle pamięci. Porównanie również trafione, to tak jakby 64 GB to normalne Ferrari, a 16 GB to wersja ze słabszym silnikiem (bo i po co ponad 140 na polskie drogi?).
Co do 8 GB również nietrafione, z 8 GB miałbyś nawet nie 4 na aplikacje itp., to już raczej dla każdego za mało (i nieopłacalne ze względu na niewielką różnicę w cenie). Xiaomi daje 64, bo 32 nie ma sensu cenowo, nie byłby wiele tańszy jak 16 GB. Spójrz na ceny wersji 64 Xiaomi, Samsunga, HTC, Sonego czy innych tel z high endu i odpowiedz mi na jedno pytanie: kto ma taniej?
Na pewno doskonale znasz rynek, o wiele lepiej niż marketingowcy Xiaomi, przez których ciągle notują stra... Zaraz zaraz, Xiaomi ciągle zyskuje rok do roku i to sporo na wersjach 16 GB. Głupi ludzie, nie wiedzą, że 16 GB nie ma sensu i firma musi wmówić im, że potrzebują 64? Jedna taka już jest, kreuje potrzeby i znajduje miliony jeleni zdolnych wydać niepotrzebnie kasę na coś, czego tak naprawdę nie potrzebują.
Co do QHD to masz tylko w JEDNYM telefonie i to najwyższym modelu, który jest bezkompromisowy i ma być symbolem prestiżu. W serii Redmi nawet widać rozsądek, bo do 5,5 cala nie pakują niepotrzebnie Full HD, skoro HD spokojnie się sprawdza i wygląda bardzo dobrze.
Czemu osoby, do których 16 GB nie jest skierowane wmawiają nam, że mamy inne potrzeby? Ktoś tu chyba szkolił się u Apple...