Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.07.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. I papierem do pupaka! ~ Ciocia Marvinka Dobra Rada
    2 punkty
  2. Avish, to też im skomentowałem że głupoty piszą xD
    1 punkt
  3. Heloł, heloł MI-li państwo! Marvinka wróciła z wojaży, niestety z obiecanek wyszły pobite gary, bo... słońce nie pozwoliło zaprezentować Xiaominki w pełnej krasie na tle jakichś bajecznych krajobrazów. Po prostu tak po oczach dawało, że nie było jak zrobić zdjęcia, na którym byłoby coś widać na ekranie i to nawet mimo tego, że ludzie z ekipy mieli aparaty Leicy, a nie Sony, czy Nikosie i ustawiali się jak karateka do pokazu, żeby fotę zrobić. Wszystko na darmo. Garstka totalnie prywatnych uwag: Nie licząc mainstreamowych smartfonów, Marvinka bawiła się na wyjeździe: Xiaominką właściwą, czyli własną 4g lte, Xiaominką dodatkową, czyli 4g LTE Dual Sim, Lenówką K30, Huaweiem Ascend P8 Dual, oraz Xolo Omegą 5,5. Wrażeń jest trochę, każdy z fonków miał swoje wady i zalety, ale generalnie potwornej przewagi któregokolwiek nad resztą nie ma jeśli chodzi o takie zwyczajne użytkowanie, czyli fotki, multimedia, troszkę prostych gierek i aplikacji. Od strony hardware, to Lenovo jest fajne, bo chude i lekkie jak piórko, tyle, że kamerę ma w tak bezsensownym miejscu, że na co drugim zdjęciu jest paluch gdzieś w rogu pola widzenia. Trudno powiedzieć, czy to wina modelu, czy akurat tego telefonu, ale Omega umarła po trzech dniach. Prawdopodobnie bateria nie wytrzymała temperatur. Z oprogramowania firmowego to MIui miażdży. Kurcze, te takie małe pierdółki w rodzaju godzin ciszy, czy prędkość łapania zagramanicznych operatorów telefonii naprawdę pokazują pazur. Kolega z ekipy pokazał Marvince zmodyfikowanego Go launchera. To jest naprawdę fajna alternatywa i ma spore możliwości, jeśli się komuś chce bawić w dłubaninę. Raz jeszcze Marvinka poleca Perfectly Clear do zdjęć - żadna z aplikacji domyślnych nie potrafiła wyciągnąć takich efektów jak to małe cudeńko. Tu ciekawostka: w dość dużym cieple (ok, 50 stopni) smartfony szalały właśnie z kamerą. Czy mediatek, czy snapdragon traciły zdolność do łapania ostrości, czy zamiast obrazu pokazywały białą plamę. Kolega pokazywał fajny patent na swoim Huwaeiu. Włączał aparat na robienie serii zdjęć co określony interwał czasowy, pakował go w wodoszczelny woreczek i robił nim w ten sposób podwodne zdjęcia raf koralowych. Z ostrością średnio, czasami były też odblaski od folii, ale co 5-6 zdjęcie było całkiem całkiem. 4g to nadal science fiction, przynajmniej jeśli o okolice Bliskiego Wschodu chodzi. Czasami ledwo się można było załadować na 3g, a co dopiero na wyższy standard. Przy okazji, czy jest jakaś sieć dająca rozsądne możliwości internetowe w roamingu? 44zł/1Mb potrafi przerazić. Z tego samego powodu raz jeszcze trzeba głośno to powiedzieć: brak slotu kart mSD w warunkach polowych, to bardzo poważne ograniczenie. Marvinka nie zdawała sobie sprawy jaki zasięg ma Orange. Normalnie środek pustyni, a tam szyldy Oranża. Karta Nju dobrze to wykorzystywała. Play - tak średnio, ledwo dawał radę, nawet po przekaźnikach Orange. Po egipskiej stronie, odwrotnie, Play łapał coś w miarę szybko, Nju często traciła zasięg i śmigała dopiero po rejestracji w jakimś EGY, czy vodafonie. Tyle tytułem powitania. Marvinka idzie obkładać poparzenia słoneczne jogurtem. Filtr setka, a nie wystarczył, psiakość!
    1 punkt
  4. Licz ok. 21 dni kalendarzowych od momentu wyjścia z sortowni. Powinno przyjść w połowie przyszłego tygodnia. Porównaj z warunkami wysyłki na stronie sklepu (max. czas dostawy) i jeśli upłynie to napisz do nich.
    1 punkt
  5. 1 punkt
  6. O! Marvinka też ma takie rybuchny na zdjęciach!!! Może skrótowo: Terroryzm to machina karmiąca się strachem, co jest bardzo na rękę rządom i różnym organizacjom, przez co zezwalają one na nadymanie tematu do niemożliwych rozmiarów przez służalcze media. Owszem, są ataki. Owszem, ludzie giną. Owszem, zdarza się to w krajach i miejscowościach turystycznych. Z drugiej strony - każdego roku do takich miejsc udają się setki tysięcy, jeśli nie miliony odwiedzających i najgorsze co im się przydarza, to, że im portfel ktoś rąbnie, jakiś Ahmed ich na 5 dolarów ocygani, albo dostaną klątwę Faraona/Sułtana/Szejka czy kogo tam. Czy o tym się mówi? Czy są podawane komunikaty "tydzień wakacji trzeci, Tunezję odwiedziło tysiąc pińcet ludzi, wszyscy zadowoleni i opaleni wrócili do domów bezpiecznie"? Sprowadzając te incydenty do tego czym są w rzeczywistości - aktów przemocy dokonanych przez chorych psychicznie bandziorów z problemami seksualnymi, okazuje się, że to nie jest coś zastrzeżonego dla krajów arabskich. Takie rzeczy zdarzają się wszędzie od niepamiętnych czasów, a po prostu inna ich klasyfikacja pozwala posługiwać się nimi jako narzędziem kontroli świadomości społecznej i dyktować co ludzie mają robić, gdzie jeździć, co myśleć. Ot przykład: były zamachy w Londku Zdroju, Barcelonie, ostatnio we Francji. W Japonii doszło do zatrucia ludzi gazem bojowym. W Stanach grasują seryjni mordercy. Australia to wylęgarnia obrzydliwych zbrodniarzy. Marvinka zapytuje gdzie są ostrzeżenia, aby nie jeździć do tych krajów? Marvinka również chciałaby się dowiedzieć dlaczego w tv nie nagłaśniają aby sobie odpuszczać święto Zmarłych (czy Wszystkich Świętych), skoro każdego roku ten rytuał pochłania dziesiątki ofiar w wypadkach samochodowych? Albo dlaczego nie przestrzega się ludzi przed plagą narąbanych idiotów za kółkiem terroryzujących szosy i autostrady. Ot, perspektywa. Egipt w miejscowościach turystycznych jest spokojny. Dahab się powoli wysyca, nie ma tam raczej co robić, nadaje się chyba jedynie na bazę wypadową. Taaba jeszcze jakoś zipie, głównie dzięki możliwości kopnięcia się stamtąd do okolicznych krajów - Jordanii czy Izraela. Hurghada to już lata temu była taka sobie. Obecnie króluje Sharm al-Sheikh, rozwijając się coraz bardziej. Dużo policji, miasto jest w ogóle mocno strzeżone, słowem nic nikomu się nie stanie. Marvinka poleca zakup biżuterii. Dobrej jakości złoto, dobre srebro, ceny umiarkowane, wzory jak z bajki. Jakieś lokalne "Hollywood" - centrum rozrywki - pobudowali. Wzniesiono ogromniasty obiekt na pokazy nocne przypominający Katedrę św Wasylija z Rosji. Pięknie to wygląda. O tak to wygląda i ciągnie się na bodajże kilka km kwadratowych. Egipt w miejscowościach bardziej ogólnych (Kair, Luxor itp) nie jest już tym czym był, ale to nie znaczy, że za pierwszym rogiem napadną i obrabują, za drugim zgwałcą, za trzecim porwą, a za czwartym zetną głowę nagrywając to Japkofonem i publikując na Jołtuba. Tak nie jest. Po prostu należy ograniczyć w takich miejscach ciekawość, nie pchać się w boczne uliczki, nie łazić wymachując ostentacyjnie portfelem i nie celować obiektywem w modlących się lokalsów (dodatkowo wydzierając się aby jeszcze raz walnęli czołami o posadzkę). Rozsądnemu człowiekowi nic się nie stanie, temu który będzie szukał przygód, przygody się trafią. Najlepszy przykład: Marvinka szwendała się po Egipcie teraz, podczas Ramadany, czasami samotnie i co? Żyje. Z informacji tych, którzy się wody nie boją, rafy są trochę przetrzebione - za dużo pływa jachtów, łodzi podwodnych, nurków i tak dalej. Rybki pouciekały. Jako przeciwwaga, odkrywa się (dla świata turystycznego) coraz to nowe obiekty, udostępnia się kaniony, jakieś zapomniane zatoczki, wysepki i inne malownicze miejsca. Jest co robić. To tak tytułem spostrzeżeń. Marvinka ma nadzieję, że coś z jej wypocin się przydało.
    1 punkt
  7. WADLIWY JEST LUDŹ I WSZELAKIE WYNALAZKI JEGO!
    1 punkt
  8. 1 punkt
  9. A od czego szkiełko hartowane ? BTW, niezbędne również na innych fonach.
    1 punkt
  10. No nie wiem. To samo pisali na gizchina. Wątpię w to. Czytnik palców? MIUI 7? Niby skąd skoro v6 nie ma roku jeszcze. W romie nie ma śladu o v7 a już by było gdyby MI5 miałby być np. w październiku. Moim zdaniem bzdura. Podzespoły jak CPU to może i racja ale nie trudno sobie taką specyfikację samemu wymyślić biorąc pod uwagę trendy i zapowiedzi Qualcomma.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...