Majster Pirzu znowu powraca.
Jedna informacja, żeby rozwiać pewne niejasności, nawet mimo zapewnień, że nie chcesz wiedzieć.
Wazelina ma sporo zastosowań poza, ekhem, khem "w pupę", co z jakichś niewyjaśnionych powodów bywa pierwszym skojarzeniem dla ludzi nie będących dziewczynkami lub mechanikami samochodowymi. W przypadku miBandu na 99% chodzi o przetestowanie na ile ten wynalazek jest odporny na korozję, która mogłaby występować przy długotrwałym stykaniu się ze skórą pokryta jakiegoś rodzaju kosmetykami. Wazelina pełni tutaj rolę zastępczą dla antyperspirantów, samoopalaczy, filtrów UV, nawilżaczy itp, itd.
Tak więc nie bój nic, wszystko jest prawidłowo.