Masz rację, można z nimi walczyć, ale trzeba mieć argumenty w ręku oraz duży upór. Można snuć przypuszczenia, że przesyłki nie zostają odesłane do nadawcy (otrzymałeś stosowny numer śledzenia albo jakiekolwiek oficjalne dokumenty?) i stanowią zarobek osoby żerującej na braku stanowczości szarych odbiorców.
WER Zabrze/Katowice (od którego otrzymałem formularz i inne instrukcje całej procedury) wydaje się nie praktykować takich akcji.