Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień dobry.

Nieopacznie telefon wpadł mi do kałuży, wyciągnąłem go oczywiście natychmiast, wyłączyłem, osuszyłem ścierką i wpakowałem do ryżu. Wcześniej próbowałem go otworzyć, aby odłączyć baterię, ale niestety z racji iż nie mam odpowiednich narzędzi nie byłem w stanie tego zrobić, tylko go niepotrzebnie porysowałem w kilku miejscach :(
W każdym razie poleżał w ryżu około 40 godzin, po czym wyciągnąłem go i próbowałem włączyć, bez skutku. Być może wielką głupotę zrobiłem ale podpiąłem go pod zasilanie i zauważyłem, że świeci się dioda na dole tak jak zwykle gdy podpinałem go do ładowania. Zostawiłem by się podładował. Po jakiś 5minutach sam z siebie się włączył i wyglądało na to, że wszystko jest w porządku. Podładowałem go na około 50% po czym odpiąłem bo musiałem wyjść, a ten znów się wyłączył i do tej pory leży martwy. Teraz nawet dioda po podpięciu nie mruga w charakterystyczny sposób, tylko tli się wątłym światełkiem. Nadal jest podpięty i liczę na cud...

Oczywiście mam świadomość, że najlepsze co mogę zrobić, to go oddać do serwisu, ale z racji różnych doświadczeń chce go oddać do zaufanego serwisanta, a ten niestety jest teraz na urlopie.
Może ktoś jest w stanie doradzić, co w takiej sytuacji robić? Jeśli nie, to przyjdzie mi czekać na powrót kolegi z serwisu.

Za wszelkie sugestie z góry dziękuje!

Pozdrawiam!

Opublikowano (edytowane)

Za pierwszym razem jak się sam włączył, to był podpięty właśnie pod komputer i go wykrył, ale teraz ni hu hu. Kombinacje też nie (testowałem power + głos w dół/góra)

Edytowane przez francoiss
  • kamillm zablokował(a) ten temat
  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

Witajcie, niestety mój 4x uległ zalaniu. Chwilę po wyjęciu z wody działał, ale się wyłączył. Pierwsze co zrobiłem to zdjąłem tylną klapkę. Próbowałem go włączyć (raczej niesłusznie) - potrafił co chwila się włączać na logo MI, wyłączać, wibracja, logo MI, wyłączać. Aż nie odpiąłem baterii. Jeśli go podepnę do prądu bez baterii, to albo miga dioda LED, albo tak samo to ciągłe resetowanie. 

 

Ponieważ jest 1.11, jedyne co miałem to denaturat - w nim zanurzyłem płytę główną i gniazdo USB na jakieś 20min, na razie bez zmian. Zauważyłem, że coś ciuchutko ćwierka obok głośnika do rozmów, chyba też coś się grzeje. 

 

Zależy mi tylko na odzysku danych z tego telefonu, najbardziej to zdjęcia, ewentualnie backupy z TWRP, Titanium, gdyż zamówiłem innego 4x. Jakieś pomysły?

Opublikowano

Tak to jest jak sie nie robi kopi zapasowych... Jak plyta padla to nie do odzyskania w domu. Pewnie jakies firmy sie zajmuja wylutowywaniem kosci nand i wyciaganiu danych ale to zapewne nie male koszta sa.

Opublikowano

jesli miałeś twrp to spróbuj może wejść kombinacją klawiszy w twrp (może jakimś cudem zamiast sie resetować zresetuje sie do twrp) wtedy byś tylko włączył mtp i skopiował pliki 

Opublikowano
3 minuty temu, jogus48 napisał:

Raz udało mi się wejść na chwilę do menu gdzie uruchamia się TWRP, ale się po chwili wyłączył

A tryb fastboot odpala? Zostaw go może żeby dobrze wszystko wyschło może uda się odpalić te twrp po jakimś czasie 

Opublikowano

wygląda na to że już po wszystkim - dioda się nie pali, telefon się nie uruchamia, coś tylko odzywa się w płycie głównej. Jedzie już go mnie drugi 4x, tymczasem jestem w posiadaniu odpadów elektronicznych :) Zostawię sobie tylną obudowę i płytę główną.

  • 1 miesiąc temu...
  • kamillm zmienił(a) tytuł na Zalany telefon
  • kamillm odblokował(a) ten temat
  • kamillm zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...