Wczoraj doszły do mnie Xiaomi Hybrid. Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. To, że biją wszystkie tanie słuchawki, to chyba nawet nie ma co dyskutować. Bas mi się podoba. Nie jest to jakieś nieprzyjemne buczenie dudniące w głowie, ale takie głębokie piękne uderzenie - zwłaszcza jeśli chodzi o bęben basowy w perkusji. Przy niektórych utworach czuję jakby gdzieś w głowie ta fala mi się rozpływała. Bardzo fajnie to brzmi i czysto. Reszta oczywiście bez zastrzeżeń. Na maksymalnej głośności nie da się słuchać bo jest za głośno z tym telefonem Ja mam ustawioną tak w połowie. Jeśli chodzi o wyciszenie, to jak dla mnie super. Bardzo dobrze wycisza, jednak nie całkowicie i przy wyłączonej muzyce jesteśmy w stanie słyszeć dźwięki otoczenia, co jest moim zdaniem dobre. Na ochronę kabla przy wtyczce użyłem patentu ze sprężynką. Same słuchawki wyglądają ładnie. W uchu leżą wygodnie i nie przeszkadzają. Nie są też za ciężkie. Warto dla nich zatroszczyć się o utwory w lepszej jakości.
To tyle, jeśli chodzi o pierwsze wrażenie. Jak dla mnie to strzał w 10. Ale wiadomo, że każdy może inaczej odbierać dźwięki. Jestem amatorem i w życiu nie nasłuchałem się wielu słuchawek, to też mogę się gdzieś mylić. Teraz muszę jeszcze je wygrzać.