Skocz do zawartości

kola01

Użytkownicy
  • Postów

    216
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez kola01

  1. Może źle napisałem. Jest beta 0 i beta 1 a mi chodziło o ten drugi.
  2. Tak. Chociaż Netflixa się nie wgrywa - jest już zainstalowany w fabrycznym firmware. Nawet pobrałem i wgrałem ręcznie Android TV 9 beta 2 (najnowsza wersja) dla MI BOX. Zaraz po pierwszym uruchomieniu i ustawiam w menu ekran na 1080p/60Hz, HDMI CEC na włączone. Zalogowałem się NETFLIXA, odpaliłem mój testowy film (Breaking Bad S3E13, od pierwszej sekundy) i film szedł 100% płynnie. Mój entuzjazm jednak opadł, gdy później uruchomiłem YT, coś tam jeszcze i wróciłem do Netflixa. Testowy Braking Bad już zaczął szarpać. Jak uruchomię ponownie Mi BOX'a i od razu włączę NETFLIXA, to nie szarpie ale tylko wtedy. Wystarczy trochę odczekać lub uruchomić coś innego w międzyczasie to NETFLIX później znów szarpie. Tak to wygląda na ATV 9. A przypominam, że używam tylko FullHD a przy takiej niskiej rozdzielczości, urządzenie się nie powinno specjalnie przemęczać (na 720p jest to samo). Po zmianie ustawień ekranu na 1080p/24Hz ww. Breaking Bad S3E13 leci już płynnie ale nie o to chodzi, żeby bawić się zmianami ekranu przed każdym filmem (różne ustawienia pasują do różnych filmów), bo aplikacja powinna dobierać ustawienia sama. Jak widać, ona to potrafi, szkoda że tylko chwilę po ponownym uruchomieniu urządzenia.
  3. Dzięki za info. Skórkę oczywiście przetestuję z ciekawości a stronkę kodiwpigulce.pl znam i regularnie odwiedzam
  4. A z innymi urządzeniami działa Ci to prawidłowo? Może to być problem słuchawek, które niepotrzebnie wysyłają sygnał pauzy do Mi Boxa, w momencie przełączania na smartfon. Czy JBL ma jakąś aplikację np na Androida, która oferuje jakieś opcje konfiguracji? Jeśli tak, to zobacz czy tam są jakieś opcje konfiguracji parowania itp. Również mam słuchawki na BT (Audio-Technica SR50BT) ale bez opcji multiparowania. Żeby się przełączyć np z Nvidii Shield (lub Mi BOXa) na smartfon, muszę anulować obecne parowanie. Na szczęście w moich słuchawkach robi się to bardzo prosto - przez przyłożenie ręki na 10 sekund do lewej słuchawki i one rozpoczynają na nowo parowanie z urządzeniem, które jako ostatnie się pojawiło w sieci BT (które miało zapamiętane wcześniej parowanie), ewentualnie na kolejne dostępne.
  5. Odbiegamy od tematu ale postaram się odpowiedzieć. Ogólnie Interface większości jak nie wszystkich wtyczek w KODI, bardziej przypomina czasy systemu DOS (system przed Windows oparty głównie na instrukcjach konsolowych) niż ładny, kolorowy interface, pełen interaktywnych, dopasowanych ikon, obrazków i animacji, jakie spotykamy w aplikacji NETFLIX. Wtyczka NETFLIX nie oferuje ekranu głównego, jaki jest w dedykowanej aplikacji NETFLIX. Swojego czasu nawet próbowałem w jej ustawieniach zmienić układ i dopasować wygląd ikon ale ostatecznie okazało się, wtyczka po ponownym uruchomieniu nawet nie zapamiętała większości tego, co wcześniej zapisałem. Wyszukiwanie filmów również nie jest tak wygodne jak w aplikacji (np. wtyczka nie wyszukuje na bieżąco pozycji już po wpisaniu kilku znaków, tylko trzeba wpisać np cały tytuł, zatwierdzić i dopiero w tym momencie rozpoczyna się wyszukiwanie, czasem bez rezultatów i całą zabawę trzeba zaczynać od nowa. Bardzo upierdliwe). W aplikacji najczęściej wystarczy wpisać 3-4 znaki i już automatycznie pojawiają się dopasowane wyniki). Reasumując: różnice są oczywiste i widoczne z daleka. Rozumiem, że wtyczka do Kodi, dziedziczy interface jego skórki i że zbyt wiele się tu nie da zrobić. Zapewne dzięki temu, system Kodi jest taki responsywny, no ale mnie jako użytkownika interesuje wynik końcowy a ten w dedykowanej aplikacji NETFLIX jest a niebo lepszy (o ile uda się film puścić płynnie ). Oczywiście doceniam pracę nad wtyczką do Kodi i dziękuję bardzo jej autorom za włożoną pracę. W tym wątku jednak poruszamy temat płynności filmów w dedykowanej aplikacji NETFLIX w Xiaomi Mi BOX.
  6. Ale piszesz o płynności Netflixa na wtyczce do Kodi (podany przez Ciebie link), czy o fabrycznie instalowanej na Mi BOX S aplikacji Netflix, bo wyłącznie o niej mówimy? Wiem, że Netflix na Kodi nie ma problemów z płynnością ale to własnie od Kodi chciałem uciec. Jego interface jest tragiczny, źle zorganizowany i pozbawiony 80% funkcjonalności aplikacji Netflixa. Netflix na Kodi działa mi nawet na Baspberry Pi 3b z systemem Libreelec. Nie po to jednak kupiłem Mi BOXA S, żeby dalej się męczyć z Kodi.
  7. Rozumiem, że filmy o których piszesz wyżej, odpalałeś na YT? Tam jak sprawdzam to jest dobrze. Tak jak piszesz. Problem zauważyłem tylko na Netflixie. Da się tam sprawdzić, ile klatek ma źródłowy materiał? Ewentualnie z jaką częstotliwością odświeżania jest wyświetlany przez BOXa? Szybkość neta sprawdzałem na Netflixie (test połączenia w zakładce: ustawienia-pomoc). Przez Adapter USB-RJ45 pokazuje mi ok 75Mbps a przez WiFi ac ok 175 Mbps (router sto 2 metry od Mi BOXa). Z netem ogólnie nigdy nie mam żadnych problemów (stabilne jak skała w każdym teście 300 Mbps, ping 18-21ms). Przykładowy materiał do sprawdzania płynności ruchu na Netflixie to np "Breaking Bad" sezon 3 odcinek 13. Już od pierwszej sekundy pokazany jest pokój w którym kamera obraca się płynnie przez kilkanaście sekund. Oczywiście wybrane ustawienie w menu, gdzie jest dobrze (tu chyba 50Hz) już nie działa na innym filmie i to mnie wnerwia. Dodatkowo jak już mam dobrze wszystko ustawione to raptem w trakcie filmu (np po pół godz.) nagle zaczyna rwać obraz w czasie ruchu, jakby gubił klatki, coś jakby się proc nie wyrabiał czy coś podobnego (w tym czasie dźwięk cały czas leci płynnie - nie zatrzymuje sie).
  8. Ale mam zmniejszyć, zwiększyć czy coś konkretnego wpisać?
  9. U mnie przycina, niezależnie czy mam CEC włączony czy nie (mój TV obsługuje HDMI CEC). Samo menu działa płynnie ale mikroprzycięcia w NETFLIX to jakiś koszmar. Nie da się oglądać. Na Nvidii Shield, zainstalowanej w dokładnie tym samym miejscu tego nie mam (ten sam TV, kable, internet itp.). Ten Mi BOX to jakaś kompletna tragedia. Nie polecam nawet za darmo. Jak nie uda mi się go zwrócić sprzedawcy to poleci za okno.
  10. Nie da się zainstalować najnowszej wersji refresh_rate_ 3.3.0.apk bo pojawia się komunikat "Podczas analizowania pakietu wystąpił problem". Oczywiście włączyłem instalację aplikacji z nieznanych źródeł. Mam nowego Mi Boxa S i jest to pierwsza instalacja "Refresh Rate". Ktoś na forum Nvidii zauważył sam błąd: https://www.nvidia.com/en-us/geforce/forums/discover/297663/-apk-auto-refresh-rate-tool/ ale nie dostał żadnej odpowiedzi. Jakieś rady? Aktualizacja: Udało mi się zainstalować starszą wersję tj. 3.1.0. Z nią nie było najmniejszego problemu, z tym, że ona nie działa albo ja nie potrafię jej poprawnie uruchomić. Po wybraniu zielonej ikonki "Refresh Rate" mam od razu komunikat: Enable 'Apps - special app access - Display over other apps - Refresh Rate' Po jego zaakceptowaniu, mam dostęp do ustawień programu, ale nie znalazłem tam ww. opcji ani też nie ma nic podobnie brzmiącego w menu samego boxa. Aplikacja wydaje się w ogóle nie działać. Można w niej co prawda zmieniać rożne opcje ale efektu na końcu żadnego nie ma. Nie ma żadnego OSD w czasie odtwarzania filmów, nie da się przypisać żadnego klawisza do otwarcia OSD itp. O co tu chodzi? Jak to się je? Wkurzają mnie już te mikroprzycięcia w netflix.
  11. Czasem robię uruchom ponownie. Kilkukrotnie też w czasie największych przycinek wyłączałem wtyczkę zasilacza. Bez zmian. Po ponownym uruchomieniu dalej tnie. HDMI CEC mam włączone. Używam też często słuchawek na BT. Na WiFi ac jest to samo (Netflix zmierzył prędkość i pokazał 176 Mbps). Mam wrażenie, że problem jest podwójny: 1. Brak dopasowanie klatek objawia się delikatnym regularnym szarpaniem (występuje w zależności od ustawienia w menu i odtwarzanego materiału) 2. Po jakimś czasie (np po pół godz.) pojawia się dodatkowe - jakby większe szarpanie. Ono jest nieregularne. Jakby sprzęt nie wyrabiał. Myślałem, że może box się przegrzewa i SoC zrzuta takty ale Mi BOX był wtedy chłodny. Zmiana ustawień ekranu w menu nie eliminuje szarpania. Podobny efekt miałem na malince (Raspberry Pi 3b + Libreelec z KODI + wtyczka Netflix) gdy ustawiłem Netflix na 1080p. Na 720p już było płynnie. Mailnka 3b jest słabiutka i nie wyrabiała z dekodowaniem. Netflix podobno bardzo obciąża sprzęt - dużo bardziej jak HBO Go (HBO używa innego kodeka czy coś w tym stylu). Na YT ogólnie jest dużo lepiej. Wczoraj odpaliłem kilka filmów 1080p 25Hz oraz 1080p30Hz i wszystkie szły płynnie pomimo stałego ustawienia w menu MiBOXa1080p 60Hz.
  12. Niektóre osoby nie dostrzegają tego drgania. Tak tez było z moim kolegą. Upierał się, że u niego Mo BOX działa płynnie ale jak mu pokazałem to rwanie obrazu, to teraz ciągle je widzi i wpienia go do tego stopnia, że nie może już oglądać wiedząc, że powinno to wyglądać inaczej. Niektórzy mrugania 50Hz kineskopów też nie widzieli. Na tym samym TV, przez kilka lat używałem Raspberry Pi 3b a przez ostatni rok używałem i używam dalej Nvidia Shield TV 2017 (podpięte pod ten sam internet, gniazdo HDMI i kabel HDMI) TV i tam nie wyłapałem żadnego rwania płynności. Co dziwne wczoraj włączyłem sobie kolejny odcinek Breaking Bad. Na początku nic nie zauważyłem ale po kilku minutach widze, że jednak szarpie. zmieniłem z 60HZ na 50Hz, przez chwilę miałem wrażenie, że jest ok, że to właśnie to ustawienie ale jednak nie - po chwili znów szarpie, Przestawiłm na 24Hz i efekt ten sam. Co bym nie ustawił, mniej albo więcej ale jednak szarpie. Tylko obraz, dźwięk leci 100% OK. I już całkiem głupi jestem.
  13. Jednak na drugim forum wiele osób potwierdziło ten problem z Mi Boxem. Dotyczy to każdego egzemplarza. Android TV ogólnie nie potrafi dobrać odświeżania do ilości klatek materiału. Efektem tego jest szarpanie obrazu w ruchu. Jedynie na KODI (+ wtyczka Netflix) tego problemu nie ma. W wolnej chwili przetestuję jeszcze Refresh Rate tool choć z opinii o nim wynika, że stwarza trochę problemów.
  14. Odebrałem wczoraj nowego Mi BOXa S. Podpiąłem internet (300Mbps) przez adapter RJ45-USB i już po pierwszym odpaleniu NETFLIXA na domyślnej zainstalowanej fabrycznie aplikacji, zauważyłem problem z płynnością ruchu w co 5/10 filmie. Ma to wyraźnie związek z brakiem dopasowania ilości klatek materiału do ustawienia ekranu w menu BOXa. Zazwyczaj mam ustawione 1080p 60Hz (mam TV SONY FullHD 60Hz) i zauważyłem, że na niektórych filmach, przez całą ich długość, da się zauważyć drgania obrazu widoczne w czasie ruchu na ekranie (dźwięk leci płynnie). Jeśli wtedy przejdę do menu BOXa i zamienię ustawienie na 50 Hz ewentualnie na 23,97Hz (zależy od filmu) to płynność w tym filmie już jest OK. Wnioskuję, że nie działa poprawnie automat odpasujący częstotliwość do ilości klatek odtwarzanego materiału. Jest to bardzo denerwujące i obecnie przekreśla całkowicie u mnie tego boxa.Przy okazji, to w ogóle to dziwne jest dla mnie to, że MI BOX proponuje dla mojego telewizora z automatu 720p 60Hz (oznaczone jako "auto") ale nawet jak to ustawienie wybiorę (gorszy obraz), to szarpanie występuje na tych samych filmach dokładnie jak wyżej.Mam też Nvidię Shield TV, podpiętą wcześniej dokładnie w miejsce MI BOXa S, z tą samą aplikacją Netflix (Android TV) i tam obraz leciał zawsze idealnie płynnie na jej domyślnym ustawieniu w menu: "auto 1080p 59,9 Hz".Macie jakieś pomysły na poprawę płynności w Netflixie? U Was też jest taki problem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...