Z tych wszystkich wymienionych jedynie oglądałem House of Cards i każdemu mogę polecić. Szczególnie osobom, które po prostu interesują się tematyką polityczną. Jest to niby serial, ale można przekonać się, jak często brudna jest rozgrywka na wysokich szczeblach, pewnie w Polsce jest tak samo, chociaż może w nieco innym wydaniu, bo tam ten główny bohater z tego co pamiętam w pierwszym sezonie popchnął pod bodajże pociąg jakiegoś niewygodnego świadka. Wiadomo, że jest trochę to wszystko przerysowane, ale mnie osobiście to wciągnęło.