Telefon nazywał się Bifer G3. A sklepu już chyba nie ma, gdyż nie mogę go już znaleźć na AE. Po mojej akcji wyblokowali mu ze sprzedaży wszystkie telefony jakie miał na swojej stronie, zostawili mu tylko kabelki, słuchawki i inne drobne pierdółki.
Wytapalkowane
W tym telefonie nic się nie zgadzało z ofertą sprzedawcy. Wysłał mi ładny, totalny szrot techniczny. Sprzedawca bronił się screenami ze zwykłego Antutu, twierdząc że jest to benchmark certyfikowany, więc pokonałem go innym benchmarkiem tej samej firmy, jednak takim, który jest odporny na oszustwa.
Dodam tu swój post z bratniego forum, w którym opisalem swój przypadek :
Nazwa sprzdawcy: Boutique shops
Zakupiony towar: smartfon Bifer G3 Plus/wartość 103$
Opis transakcji: Towar przychodzi bardzo szybko. Jednak na początku aukcji sprzedają towar o parametrach podanych w ogłoszeniu (lub raczej sprzęt trafia w ręce niczego nieświadomych klientów - stąd ma wiele pozytywów), a po jakimś czasie zupelny szmelc z przerobionym softem fałszującym wyniki testów dwóch najbardziej popularnych programów AnTuTu i CPU-Z, a tym samym zmieniającym rzeczywiste parametry sprzętowe. W owych programach wszystko wygląda OK, jednak inne testy (w moim przypadku 32 inne programy, m.in. AnTuTu X Benchmark) pokazują odmienne, drastycznie różne parametry. Miały być: IPS 1920*1080, MTK6592 MTK6582, Octa-Core 1,3 Ghz, 4GB RAM, 16GB ROM. Otrzymałem: ekran 540 X 960 pikseli, MTK6582 1.3GHz Quad-Core, 512MB RAM, 1GB ROM (aby wyglądało lepiej to w slot wcisnęli "gratis" kartę sd 8GB). Ślamazarne działanie fona i częste lagi dodatkowo potwierdzają jego słabe parametry. W telefonie nie można zainstalować najnowszej wersji AnTuTu, z jakiegoś dziwnego miejsca ściąga się tylko stara wersja z "podrasowanymi" parametrami. Kontakt ze sprzedającym jest, jednak przedstawione dowody ignoruje, twierdząc że jego telefon jest ok. Przesyła swoje screnshoty ze sfałszowanego AnTuTu i CPU-Z. Tylko jest na tyle głupi, że mają one rozdzielczość 540x960. Czyli zupełnie inną od deklarowanej w ogłoszeniu. Po pierwszym mailu i przedstawieniu swoich "dowodów" zrywa kontakt. Tylko ja i kilku rosjan połapało się w oszustwie dając negatywy.