Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.06.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. Przestrzegam przed kupnem podróbek Xiaomi Piston v2 od sprzedawcy na allegro "s4sklepallegro", które wystawia na allegro jako: "Towar w 100% oryginalny, zapakowany w pudełko Gwarancja - 6 miesięcy Dostępne kolory: 1) Czarny 2) Czerwony 3) Fioletowy 4) Limonkowy 5) Niebieski 6) Pomarańczowy 7) Różowy 8) Srebrny 9) Zielony 10) Złoty" Firma ta sprzedaje wersje kolorystyczne, o których istnieniu nawet producent nie ma pojęcia Link do poróbek:
    6 punktów
  2. Zrobiłem ta nowa aktualizację i "niestety proces com.android.phone został zatrzymany" i teraz nie czyta telefonu jako pamieć masową to bawię się w grywanie starszego romu przez sd
    1 punkt
  3. Denerwujace to jest.. Ja po całym dniu z sot'em 6h, Wi-Fi 10h, trochę rozmów etc. muszę juz ładować, kiedy znajoma z porównywalnym używaniem telefonu tzn. Sot 6h, Wi-Fi 13h etc ma 50% :\ Przy średnim używaniu trzyma jej 4-5 dni u mnie dwa przy oszczędnym użyciu. Ech Wersja znajomej to 64GB ja posiadam 16GB czy wersja 64 trzyma dluzej, czy po prostu tak trafiła ?
    1 punkt
  4. Bardzo zadowolony, a przy tym wkurw.... że przesiadłem się tak późno, bo swój RedmiNote 4G kupiłem już od prawie rok temu, a przesiadłem się kilka tyg. temu., męcząc się i przeklinając tyle miesięcy na problemy z Mi2S. Teraz jak biorę do ręki Mi2S to mi się wydaje taki śmiesznie mały i bardzo niewygodny przez to, że mały, zwłaszcza jeśli trzeba coś napisać. Podsumowując krótko przesiadkę Mi2S --> RMN 4G: wreszcie nie mam problemów z GPS wreszcie rozmówcy nie narzekają, że słabo mnie słychać wreszcie dyktafon nagrywa jak trzeba aparat sprawuje sie lepiej niż w Mi2S z MIUI6, nie jest idealnie, ale jest poprawa [a na Mi2S właśnie przywróciłem MIUI5 na 4.1, w jednym celu - odzyskać możliwość filmowania w slow motion - trochę mi tego brakawało] bateria trzyma mniej wiecej 2x lepiej przy podobnym użytkowaniu (a w Mi2S miałem baterię powiększoną!) – ale może two kwestia nowa vs. stara bardzo szybko się przyzwyczaiłem do większego i ekranu i nigdy już nie chcę wrócić do mniejszego wreszcie mogę mieś "silicon case", który jest dobrze dopasowany niezmiernie rzadko (o i ile w ogóle) odczuwam, że teraz mam wolniejszy CPU - tel. działa absolutnie płynnie mam wrażenie, że nie ma różnicy w zużyciu baterii w trybie 2G a 3G (w Mi2S była, spora) i powoli się odzwyczajam od nawyku ciągłego przełączania pomiędzy tymi trybami nie widzę żadnego uzasadnienia, aby klasyfikować te dwa modele w innych pułapach jakośc – że niby Redmi Note to low end? Jeśli tak, to Mi2S jest much lower end. nie odczułem za to chyba nigdzie korzyści z tego, że RedmiNote 4G ma pasmo 900MHz w 3G, nadal w pewnych miejscach w Warszawie, w których skarżyłem się na słaby zasięg 3G, jest on słaby - widocznie w tym mieście to nie jest kwestia pokrycia nadajników o określonej częstotliwości pewnie moje zadowolenie z Redmi Note 4g będzie jeszcze większe, gdy pewnego dnia zacznę korzystać z trybu LTE. jedyny konkretny minus to... nuda. Nie mam żadnych problemów z tym telefonem... Ja lubię "grzebać" w telefonach, lubię testować, rozwiązywać problemy.... a w tym nie mam żadnego powodu, aby to robić. Nie miałem stycznosći z modelem RedMi Note 1s, mam nadzieję, że będziesz równie zadowolony, choć przy 2 kartach SIM nie licz na cuda z baterią.
    1 punkt
  5. ZAMÓWIENIE i CZAS DOSTAWY Zakupiłem oczyszczacz powietrza Mi Air Purifier w sklepie xiaomiforsale.com. Gdy go zamawiałem, produkt był niedostępny, więc czas zacząłem liczyć od momentu, gdy sklep potwierdził, że dostawca wysłał urządzenie. Trwało to mniej więcej 2 tygodnie, bo mieli jakiś problem z dostawą. W między czasie zauważyłem, że cena spadła o kilkadziesiąt złotych w dół, było to 790zł, więc dłużej się nie zastanawiając, anulowałem zamówienie i złożyłem je jeszcze raz, tym razem po niższej cenie Dzięki temu przesyłkę miałem praktycznie za darmo. Reasumując: Czas oczekiwania - mniej więcej 30 dni. Rodzaj przesyłki - Pocztex48 za pobraniem, czyli przesyłka po 3-4 dniach była u mnie. ROZPAKOWYWANIE i PIERWSZE WRAŻENIA Zdjęcia w załączeniu. Wszystko było oryginalnie zapakowane, żadnych śladów grzebania przy urządzeniu lub prób zamazania jakiegoś kodu seryjnego na opakowaniu i tak dalej, więc wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Instrukcje oczywiście po chińsku. Filtr nowy, zapakowany w przeźroczystą folię. Urządzenie jest ze zwykłego chropowatego plastiku, nie błyszczącego jak w telefonach. Poza górną częścią w kolorze lekko szarym, która jest wymienialna, pozostała część z zewnątrz jest biała. Otwierając klapkę gdzie umieszczony jest filtr, w środku również jest szary kolor. Główna naklejka na kartonie była przecięta z powodu, którego od razu się domyśliłem, jak widać na zdjęciu, został dołączony biały adapter z dwoma bolcami. O dziwo, oryginalny kabel zasilający nie jest biały, tylko lekko szary. Jest on również nieco bardziej specyficzny, niż zwykły chiński kabel zasilający, np. do smartfonów. Jest to kabel z uziemieniem czyli zamiast dwóch prostokątnych bolców ma trzy. Adapter jest na 2 bolce, który niby wchodzi do tej wtyczki i urzadzenie działa, ale obawiam się czy przez brak uziemienia podczas np. burzy coś się nie popsuje. Napisałem w tej sprawie do sklepu, w nadziei, że przyślą nowy kabel, napisali jedynie, że ich produkty są oryginalne i mają certyfikaty, więc się nic nie spali. W między czasie znalazłem w domu taki sam kabel w wersji europejskiej z uziemieniem, więc już się nie martwię. URUCHAMIANIE, DZIAŁANIE i TEST URZĄDZENIA Przy pierwszej próbie połączenia aplikacji z urządzeniem wyskoczył błąd. Mark Hedley doświadczył tego samego błędu, który zresztą widać na filmie, który nagrał z tym urządzeniem: Wystarczy zrestartować urządzenie, przytrzymać jednocześnie guzik z tyłu urządzenia i górny do momentu usłyszenia dźwięku i ponownie połączyć urządzenie z aplikacją. Urządzenie pobiera jedynie 75W, więc niewiele. Testy przeprowadziłem w piwnicy: W wyremontowanym pokoju, na korytarzu i w strasznie śmierdzącym pokoju, gdzie leżą jakieś graty i inne cuda. Aplikację Mi Home używam w języku angielskim, co prawda zacząłem ją tłumaczyć, ale widzę, że nawet nie jest to tak bardzo potrzebne, bo są tam same podstawowe zwroty, które każdy zrozumie. Urządzenie posiada również guzik na obudowie, dzięki któremu możemy go ręcznie uruchomić oraz zmieniać tryby pracy, bez uruchamiania aplikacji. Klasyfikację wewnątrz pomieszczeń otrzymujemy w postaci PM2,5 [wszystkie aerozole atmosferyczne o wielkości cząstek 2,5 mikrometra lub mniejszej, w skład których wchodzą zwykle stosunkowo reaktywne związki organiczne i nieorganiczne (np. azotan amonu)]. Krótko mówiąc to co najważniejsze i najczęściej spotykane. O dziwo powietrze w mojej piwnicy wg aplikacji jest "Excellent", czyli Wspaniałe Przed testem, powietrze było zaledwie na poziomie 22ug/m3. Po mniej więcej 10 minutach spadło do 19-17ug/m3. W sumie niżej już nawet nie zeszło, a czułem, że jest świeżo, więc to raczej naturalny poziom. Na korytarzu i zabrudzonym, śmierdzącym pomieszczeniu, było około 28ug/m3, również spadło do okolic 20ug/m3 i znikł okropny zapach z pomieszczenia. Reasumując, bez jakiś wykresów, powietrze zrobiło się przyjemniejsze do oddychania i jestem spokojny, że jest wszystko w porządku. TRYBY PRACY i GŁOŚNOŚĆ Urządzenie posiada 6 trybów. Główne 3 tryby to - AUTO, SILENT i HIGH POWER. AUTO - Tryb automatyczny, który dostosowywuje prędkość wiatraka wg klasyfikacji PM2,5. SILENT - Tryb nocny, podczas rozmowy jest on niesłyszalny, podczas całkowitej ciszy słychać lekki szum, na poziomie niezakurzonego laptopa (można spokojnie pójść spać z włączonym oczyszczaczem, mój stoi 2m od łóżka). HIGH POWER - Tryb wysokiej wydajności, jak sama nazwa mówi, urządzenie pracuje na najwyższych obrotach i jest na prawdę głośny. Co prawda nie liczyłem, ale po jakimś dłuższym czasie, urządzenie samo przechodzi w tryb AUTO, dlatego, że nie ma już takiej potrzeby, więc mówimy o sytuacji gdy pomieszczenie jest w miarę czyste, w przypadku śmierdzącego pomieszczenia, tryb był uruchomiony do momentu, gdy oczysczacz zrobił swoje. Przy okazji, ten tryb bardzo dobrze sprawdza się jako klimatyzacja Dodatkowe 3 tryby (po przesunięciu paska z guzikami w bok) to LOW, MEDIUM i HIGH, takie niby pośrednie, ale ich nie używam. EFEKTY DZIAŁANIA: Podczas działania urządzenia w trybie wysokiej wydajności w całym pomieszczeniu czuć wymianę powietrza na ciele. Uruchomiłem również projektor, dzięki któremu w wiązce światła widziałem co dzieje się z przelatującym kurzem, poruszał się on w bardzo szybkim tempie, pomimo, że oczyszczacz stał kilka metrów dalej. INNE FUNKCJE Mając urządzenie wpięte do prądu i aktywne połączenie WiFi, z którym łączy się oczyszczacz, za pomocą aplikacji w smartfonie, bez żadnych dodatkowych inteligentnych wtyczek, za pośrednictwem WiFi z każdego miejsca na świecie jesteśmy w stanie kontrolować pracę oczyszczacza, co w sumie mnie mile zaskoczyło, bo obawiałem się, że będzie potrzebna wtyczka, którą Xiaomi również ma w swojej ofercie. Co mi nie działa, lecz nie do końca wiem dlaczego: Będąc w domu, nawet w piwnicy, GPS znajduje moją lokalizację i aplikacja odpowiedzialna za pogodę działa sprawnie. Aplikacja sterująca oczyszczacz niby kończy lokalizowanie z powodzeniem, ale mam brak informacji na temat powietrza z zewnątrz. Możliwe, że to przez to, że mieszkam na wsi, ale to nie tłumaczy dlaczego pogoda działa, a to nie. Szkoda, bo z powietrza na zewnątrz można dowiedzieć się sporo informacji, a o funkcji przypominającej kiedy otworzyć okna - zapomnieć. Nie działają mi inteligentne sceny - można je zaprogramować, ale działają tylko w momencie, gdy ręcznie je uruchomię, ale wtedy nie nazywają się inteligentne.. Nie działa mi funkcja TIMER, dzięki której oczyszczacz uruchamia się i wyłącza po określonym czasie. FILTR Po 24 godzinnym, ciągłym używaniu spadł 1%. 145 dni = 100%. Czyli krótko mówiąc, gdyby urządzenie uruchomić na cały czas, powinno wytrzymać 4-5 miesięcy. Wg. producenta powinno się go wymieniać od 3 do 6 miesięcy. Zamierzam go używać zdecydowanie dłużej, ponieważ, nasze powietrze nie jest, aż tak tragiczne. Należy przypomnieć o bardzo dużej skuteczności filtru, który został użyty, tzw. filtr HEPA (ang. High Efficiency Particulate Air filter, czyli wysokosprawny filtr powietrza, który zatrzymuje większość zanieczyszczeń mechanicznych), to właśnie one są polecane alergikom. PORÓWNANIE Cena urządzeń z podobnym filtrem, w którym stopień przepływu powietrza jest na poziomie 140-230m3/h oscyluje w granicach 1200-1500zł. Oczyszczacz Xiaomi daje nam przepływ na poziomie powyżej 400m3/h. Jeśli dobrze szukałem do urządzenia za około 2000zł mają dopiero przepływ powietrza na takim poziomie. Teoretycznie nie każdy potrzebuje takiego szybkiego przepływu powietrza, ale to nie jedyna zaleta, tryb automatyczny to także bardzo duże ułatwienie, które nie jest w każdym oczyszczaczu, nie wspominając o inteligentnych scenach, sterowaniu WiFi itp. WNIOSKI Czy warto? Jeśli któryś z poniższych problemów męczy ciebie lub twoich bliskich, to oczywiście. Firma xiaomi, zbudowała to urządzenie do zdecydowanie wyższych celów - zwalczaniu smogu i tym podobnych ciężkich rzeczy, ale w naszym kraju, to urządzenie, będzie idealnym rozwiązaniem dla alergików (Moja żona jest taką osobom, więc taka wymiana powietrza z pewnością ochroni ją od zatkanego nosa, swędzenia skóry i spuchniętych spojówek), do życia bez obaw o różnego rodzaju nieprzewdziane zanieszczyczenia (np. nieszczelność w butli z gazem), do oczyszczenia pomieszczeń podczas remontu, z unoszącej się wszędzie sierści zwierzaków, dymu z papierosów lub po prostu dla osób ceniących sobie czyste powietrze. Jest to oczyszczacz powietrza, a nie odświeżacz lub nawilżacz. Nie generuje on pachnącego powietrza, ani nie nawilża pomieszczeń. Oczywiście z funkcją odświeżacza można sobie poniekąd poradzić, wystarczy czymś spryskać górną obudowę albo położyć coś pachnącego na wierzch i zapach się pojawia. Warto dodać: "Pacjentów i rodziców dzieci z alergią należy przestrzec, że tego typu urządzenia nie wymieniają powietrza w pomieszczeniu, tylko je filtrują. Podobnie jest np. z klimatyzacją w samochodach, która, gdy jest niewłaściwie eksploatowana, zamiast nam pomagać, szkodzi" - ostrzega dr hab. n. med. Grzegorz Mincewicz. Krótko mówiąc za tak niską cenę otrzymujemy urządzenie 3 razy wydajniejsze od konkurencji, z automatycznym trybem, z inteligentnymi scenami, kontrolowanym przez wifi w każdym miejscu na świecie i z bardzo fajnym designem. Martwi mnie tylko to, że mam problem z inteligentnymi scenami i timerem, lecz prawdpodobnie jest to wina mojej wersji miui, języka aplikacji lub czegoś w tym rodzaju. Aktualnie mi to nie przeszkadza, ale na pewno jest na to proste rozwiązanie. Zaznaczam, że nie miałem do czynienia z innymi urządzeniami tego typu, lecz osobiście - jestem bardzo zadowolony.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...